Prezes TV Republika grzmi ws. koncesji. „Takiego gangsterstwa dawno nie widziałem”

Prezes TV Republika grzmi ws. koncesji. „Takiego gangsterstwa dawno nie widziałem”

Pracownik TV Republika i prezes Tomasz Sakiewicz
Pracownik TV Republika i prezes Tomasz Sakiewicz Źródło: Shutterstock / Longfin Media, lukasz_wojcik
Tomasz Sakiewicz donosi o ataku na TV Republika w kontekście informacji o koncesji. „Musimy budować kolejne zdolności nadawcze również za granicą. Nie pozwolimy wyłączyć sygnału” – podkreślił szef stacji.

Tomasz Sakiewicz w krótkim komentarzu na łamach „Niezależnej” informował o kolejnym ataku na TV Republika. Jak wyjaśnił „ktoś w KRRiT zaczął podawać dziennikarzom »Gazety Wyborczej« stan subkonta stacji w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji na konkretną godzinę wpłaty”. „Takiego gangsterstwa dawno nie widziałem. To wszystko powoduje, że musimy budować kolejne zdolności nadawcze również za granicą. Nie pozwolimy wyłączyć sygnału” – napisał Sakiewicz.

O szczegółach prezes Telewizji Republika mówił dzień wcześniej na łamach swojej stacji. Sakiewicz przekonywał, że doszło do „niezręcznego uderzenia”. Szef TV Republika tłumaczył widzom, na czym polegał problem z patem, jeżeli chodzi o głosowanie w KRRiT nad wnioskiem o rozłożenie na raty miesięczne rocznej raty za koncesję. Wybranego przez koalicję rządzącą członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nazwał „zadeklarowanych komuchem”.

Chaos ws. koncesji TV Republika. Prezes Tomasz Sakiewicz o uderzeniu w stację

Sakiewicz skrytykował również Marzenę Paczuską, która na ostatnim głosowaniu zmieniła zdanie i głosowała już przeciwko wnioskowi Telewizji Republika. Sakiewicz tłumaczył, że „na szczęście” decyzja sądu, który podważył decyzję KRRiT o przyznaniu stacji koncesji „nie jest prawomocna, bo już widzowie by nie mogli odbierać sygnału telewizji naziemnej”. Prezes TV Republika zwrócił uwagę, że koszty nadawania wynoszą w sumie kilkanaście milionów rocznie.

Sakiewicz ujawnił, że grożono mu konsekwencjami, więc najpierw zapłacił za dwa miesiące „z góry”, potem za trzy, a ostatnio resztę rocznej raty do sierpnia. Szef Telewizji Republika przekonywał, że informacje „Gazety Wyborczej” o tym, że jego stacja zalega 200 tys. plus odsetki, była prawdą, ale dzień wcześniej. Sakiewicz tłumaczył, że są różne konta i na jednym po prostu wpłaty nie zdążyły się zaksięgować. Prezes TV Republika zapowiedział, że sprawa trafi do prokuratury, bo „nie ma wyjścia”.

Czytaj też:
Prezes TV Republika ostatecznie zakończył temat koncesji. „Zgodnie z wcześniejszą obietnicą”
Czytaj też:
Zamieszanie ws. koncesji TV Republika. Prezes stacji złoży zawiadomienie do prokuratury

Źródło: WPROST.pl / Niezalezna.pl / TV Republika