Katarzyna Lubnauer poruszyła w radiowej Jedynce kwestię zakazu mediów społecznościowych do 15. roku życia. Wiceszefowa MEN wyjaśniła, że sprawa jest skomplikowana, bo jest to inicjatywa klubu KO. Twarzą projektu są Barbara Nowacka i Roman Giertych. Lubnauer wspomniała, że aby wprowadzić zakaz, konieczne jest posiadanie narzędzia weryfikacji wieku. Jednym z nich może być tzw. Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej, ale jego wdrożenie „jeszcze trochę potrwa”.
Polska nie chce bowiem iść bowiem za Australią, która zdecydowała się na biometrię. Wiceminister edukacji narodowej tłumaczyła, że „trzeba ustalić zasady dotyczącego tego, jakie portale i media będą ograniczone oraz jaki wiek będzie obowiązywał dla różnych serwisów”. Jednocześnie resort pracuje nad ustawą, żeby szkoła mogła wprowadzić całkowity zakaz korzystania z telefonów na jej terenie. Obecnie bowiem może jedynie ograniczyć.
Głośna zmiana dotknie dzieci i nastolatków. Wiceszefowa MEN: Świat ma jednoznaczne dane
– Świat ma jednoznaczne dane, które pokazują, że media społecznościowe wpływają na zdolność do skupienia, niespanie, brak więzi społecznych. Widzimy coraz więcej zagrożeń – mówiła Lubnauer. Szefowa MEN zauważyła, że temat social mediów jest jednym z podstawowych podczas spotkań z rodzicami. – Wszyscy zauważają, że to jest po pierwsze wielki pożeracz czasu, po drugie uzależniacz, a po trzecie bardzo często źródło przemocy, zarówno tej seksualnej, jak i tej opartej na hejcie – dodała.
Lubnauer kontynuowała, że „kondycja psychiczna dzieci” jest coraz gorsza. – Cały świat patrzy na to jako pokłosie tego wszystkiego, co się dzieje w social mediach, w związku z tym musimy działać wielotorowo. Z jednej strony chcemy opóźnić wiek inicjacji cyfrowej, ekranowych. W związku z tym ograniczenie ekranów w przedszkolach – wyjaśniała wiceminister edukacji narodowej. Lubnauer podsumowała, że zakaz miałby wejść w życie około 2027 r.
Czytaj też:
Nowy zakaz w polskich szkołach? „To dekoncentruje uczniów”Czytaj też:
Będą nowe zasady przyznawania punktów przy rekrutacji do przedszkoli? MEN milczy ws. pomysłu
