Golonka? Tak, ale...

Golonka? Tak, ale...

Dodano:   /  Zmieniono: 
Grażyna Dobroń, dziennikarka radiowej Trójki specjalizująca się w tematyce zdrowotnej, radzi: jak zachować zdrowie, żyjąc w zgodzie z sobą. Co jeść, czego unikać. Jakie ćwiczenia stosować, by dobrze odpocząć po pracy. O korzyściach z medytacji i spacerów w deszczu
Opłaca się dbać o siebie. Menedżer, nawet najbardziej zapracowany, musi znaleźć czas, by wsłuchać się w to, co mówi jego ciało, które najpierw prosi, a potem, lekceważone, z każdym dniem coraz natarczywiej żąda. Oto kilka zasad, które powinny rządzić życiem każdego człowieka; sformułował je pewien menedżer, który po utracie całego majątku ponownie zdobył wielką fortunę, miłość i pozycję:
- zdaj sobie sprawę ze swoich talentów, doceń swoje dobre strony
- wykonuj swoją pracę tak, byś stał się niezastąpiony
- porażek nie rozpamiętuj zbyt długo; nikt nie odnosi wyłącznie sukcesów
- miej czas dla rodziny, wtedy, choćbyś był bankrutem, w jej oczach pozostaniesz milionerem
- dzień buduj na fundamencie pozytywnych myśli, nawet jeśli musisz w dwa dni zdobyć milion dolarów
- miej czysty umysł
- bądź cierpliwy
- wszystko, co potrzebne do życia, znajduje się w nas samych - warto więc dbać o siebie, w tym także o zdrowie
Na ile życie w zgodzie z sobą przekłada się na zdrowie fizyczne? W znacznym stopniu. Każdy stres, każda sytuacja życiowa są w nas gdzieś zapisywane. Wrażenia negatywne przekładają się na uczucia gniewu i złości. Gniew powstaje, gdy żyjemy w niezgodzie z sobą. Człowiek składa się z wielu mikrogniewów, zbieranych przez całe życie. Z kolei złość powstaje, gdy jesteśmy bezbronni wobec jakiejś sytuacji, na przykład gdy mamy problemy w pracy. Wszystko to oddziałuje na organizm. Efekty odczuwamy jako bóle karku, żołądka, podbrzusza; zaatakowane mogą też zostać serce, mózg. Następstwem może być nawet nowotwór.
Dlatego stres należy odreagowywać na bieżąco. Pracujący powinni odreagowywać go aktywnie - poprzez relaks, jogę, ćwiczenia oddechowe, natomiast pracujący za biurkiem - koniecznie poprzez ruch; od codziennego spaceru, nawet w deszczu, poprzez napinanie i rozluźnianie mięśni, po sport i rekreację.
Chodzi o to, by uwolnić energię. A to osiągniemy, choćby podskakując czy tańcząc w rytm dynamicznej muzyki.
Jeżeli nie chcemy zrujnować sobie organizmu, musimy się wybrać do fitness clubu, na zajęcia aerobiku itp. Jednak na wysiłek fizyczny należy się decydować, pamiętając o swoim stanie zdrowia. Jeżeli serce jest zaklejone cholesterolem - to, co wydaje się nam zbawieniem, może się okazać śmiertelnie niebezpieczne. I wtedy intensywny wysiłek, na przykład przy grze w piłkę, grozi zawałem.
Polacy są zatwardziałymi grzesznikami, jeśli chodzi o troskę o swoje zdrowie. Najczęstsze grzechy to:
- lekceważenie zagrożeń
- otwieranie się na nowości w biznesie, ale nie na nowe podejście do swojego ciała i zdrowia
- wiara w to, że są niezniszczalni
- niskie poczucie wartości.
Co nas wzmacnia, a co osłabia? Kawa, alkohol, narkotyki nie są w stanie pomóc na dłuższą metę, a że zaszkodzą - to pewne. Co więc stosować, by wytrzymać menedżerski kilkunastogodzinny dnia pracy? Co jeść, co pić?
- guarana - polecana przez Polski Komitet Zielarski. Lek roślinny dodający energii życiowej. Nie powoduje żadnych skutków ubocznych. Pomaga przy wyczerpaniu psychofizycznym, pozwala wydajniej pracować; wzmacnia, wpływa na koncentrację. Działa jak kawa, ale nie jest tak nakręcająca.
- orzechy i migdały - działają ożywczo na mózg. Tylko uwaga - niesolone!
- fasola - poprawia pracę mózgu. Trzeba z nią jednak uważać. Nie każdemu służy.
- substancje zawierające kwasy omega 3 - to z nich w 60 proc. zbudowana jest tkanka mózgowa. Wpływają też na obniżenie poziomu cholesterolu. Występują tylko w rybach, jednak substancji zawierających kwasy omega 3 jest w aptekach bez liku. Wystarczy zjeść przy posiłku dwie kapsułki po 1000 mg. A najlepszym rozwiązaniem jest olej lniany - do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością - zawierający w idealnych proporcjach nienasycone i nasycone kwasy tłuszczowe. Wystarczy łyżka stołowa dziennie. Olej jest bezwonny i bezsmakowy.
- siemię lniane - czyści narządy z resztek i skutków złych emocji.
- kasza gryczana - zawiera białko roślinne i czyści jelita jak szczotka.
A substancje bezwartościowe?
Napoje izotoniczne to czysta chemia. Co może dać napój zawierający same syntetyczne składniki? Na chwilę pomoże, ale nie zostanie przyswojony. To samo dotyczy posiłków w fast foodach. Trzeba szanować swój organizm i rozsądnie wybierać to, co jemy i pijemy.
A jeśli po kilkunastu godzinach wytężonej pracy ktoś ma ochotę na bardzo niezdrową tłustą golonkę i piwo? Niech sobie ją zafunduje, ale, powiedzmy, raz czy dwa razy w miesiącu.