Rosjanie nie płacą i nie wpuszczają urzędników do budynku w Gdańsku. Na ratunek komornik?

Rosjanie nie płacą i nie wpuszczają urzędników do budynku w Gdańsku. Na ratunek komornik?

Budynek byłego konsulatu Rosji w Gdańsku
Budynek byłego konsulatu Rosji w Gdańsku Źródło: Piotr Wittman/gdansk.pl
Rosjanie cały czas odmawiają polskim urzędnikom wejścia do budynku byłego konsulatu w Gdańsku. W rozmowie z Onetem miasto poinformowało o wysokości zadłużenia i podejmowanych działaniach.

Konsulat Rosji w Gdańsku został zamknięty 23 grudnia 2025 roku. Rosjanie zamknęli placówkę na polecenie polskich władz, ale nie wynieśli się z zajmowanego budynku. Nie wpuszczają też urzędników i twierdzą, że nieruchomość należy do Federacji Rosyjskiej. Strona polska podnosi z kolei, że willa przy ulicy Batorego należy do Skarbu Państwa.

Gdańsk. Spór o były konsulat Rosji

— Nieruchomości zajmowane są przez Federację Rosyjską i nie ma do nich dostępu. Jako miasto realizujemy w tym przypadku czynności starosty, który wykonuje zadania administracji rządowej. To oznacza, że czynności te są ściśle konsultowane i realizowane w porozumieniu z Ministerstwem Spraw Zagranicznych – przekazał dziennikarzom Onetu Daniel Stenzel, rzecznik prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych w styczniu tego roku zwróciło się do Prokuratorii Rzeczypospolitej Polskiej z wnioskiem o wszczęcie przed sądem postępowania o wydanie nieruchomości. Nawet jeśli budynek zostanie odzyskany, wciąż nie wiadomo co z zadłużeniem. Rosjanie już od kilku lat nie płacą czynszu.

Rosjanie nie płacą czynszu w Gdańsku. Zadłużenie sięgnęło milionów

Polskie MSZ już w 2013 roku informowało miasto Gdańsk, że za korzystanie z nieruchomości przy ulicy Batorego należy pobierać opłaty. W rozmowie z Onetem miejscy urzędnicy przekazali, że łączna należność za okres od 2013 do 2023 roku sięgnęła kilku milionów złotych.

— Czynności windykacyjne są kontynuowane. Został już skierowany wniosek do komornika sądowego o wszczęcie egzekucji zasądzonych należności – przekazał Stenzel, informując o przekazaniu Rosjanom pierwszego wezwania do zapłaty. Jak podkreślał, choć sąd nakazał zwrot prawie 360 tys. zł, to całe zadłużenie sięga 2 mln 224 tys. 963 zł i 88 gr.

— Przygotowane wezwanie do zapłaty zostanie przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazane ambasadorowi Federacji Rosyjskiej w formie przewidzianej prawem międzynarodowym – przekazał rzecznik.

Czytaj też:
Sikorski odznaczony przez prezydenta Zełenskiego. Oprócz niego jeszcze 6 Polaków
Czytaj też:
Ziobro straci azyl na Węgrzech? Te wieści to alarm dla polityka PiS

Źródło: Onet.pl