Daleko od ideału

Daleko od ideału

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czy warto kupić ligę? Warto, choć bierze się na głowę poważny kłopot
Na mocy umowy między PTK Centertelem a Polskim Związkiem Piłki Nożnej I liga piłkarska wiosną wystartowała pod nową nazwą - Idea Ekstraklasa. Wisła Kraków, Legia Warszawa, Amica Wronki i Groclin Grodzisk oprotestowały kontrakt. - PZPN podpisał umowę sponsorską bez naszej zgody, w dodatku nie będąc wyłącznym właścicielem praw marketingowych klubów - uważa przedstawiciel Wisły Jerzy Jurczyński (prezes PZPN Michał Listkiewicz twierdzi, że prawa te zostały scentralizowane). Wątpliwości budzi też to, że kluby nie znają treści umowy i zasad podziału pieniędzy otrzymanych od Idei oraz nie znają roli firmy Sportfive w negocjacjach z Ideą.
Przedstawiciele zbuntowanych klubów, tzw. grupy G4, uważają, że pieniądze od Idei (150 tys. zł rocznie) to mniej, niż mogą zarobić bez sponsorskiego kagańca. Zwłaszcza że wpływy z umowy miałyby być dzielone po równo między wszystkie kluby ligowe, a Legia, Wisła, Groclin i Amica mają największy wpływ na budowę marki ekstraklasy. Sytuację komplikuje to, że sponsorem Wisły Kraków jest PTC, konkurent Centertela.
Idea i Era weszły już sobie raz w drogę, gdy ta pierwsza była sponsorem mistrza Polski koszykarzy, Śląska Wrocław, a druga została tytularnym sponsorem ligi koszykówki. Wrocławianie do końca trwania umowy nie wpuścili Ery z reklamami do swojej hali. A przecież ich mecze były najczęściej prezentowane w telewizji. Wtedy udało się osiągnąć porozumienie, ale Śląsk nie uczestniczył w podziale przekazanych przez sponsora pieniędzy (2 mln USD na całą ligę przez dwa lata).
Teraz gra toczy się o większe pieniądze. Idea w zamian za inwestycje szacowane na 70 mln złotych przez 3,5 roku oraz za dodatkowe kwoty związane ze współprodukcją (prawdopodobnie z TVN) magazynu ligowego chciałaby wyeliminować ze stadionów swoich konkurentów rynkowych, bo tylko w ten sposób będzie mogła zdyskontować nakłady. Ciągle bowiem, nawet jeśli transmisje z meczów nadawać będzie Canal+, jest to znakomita trampolina promocyjna. Zdaniem ekspertów, zyski ze sponsorowania ligi szybko przekroczą kwotę inwestycji, a efektywność sponsoringu znacznie przewyższy korzyści z reklam, tym bardziej że logo i nazwa Idea Ekstraklasa przewijałyby się we wszystkich mediach.
O korzyściach z takiej sytuacji przekonała się Era, która bardzo wysoko ocenia swoje zaangażowanie sponsorskie w Era Basket Lidze. Mecze koszykarzy prezentowane są na antenie TVP1 oraz, ostatnio rzadziej ze względu na obrady komisji sejmowych, w TVP3. Nazwa rozgrywek przyjęła się, jest często wymieniana, a wspomniana kwota 2 mln dolarów, będąca tylko fragmentem sponsoringowych inwestycji Ery, już dawno się zwróciła. Podobnie jest z tytularnym sponsorem zawodowej Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet - firmą Torell z Tczewa. Mecze są regularnie transmitowane w dobrym paśmie telewizyjnym (TVP3, niedzielne popołudnie), ponadto o sponsorze, dystrybutorze kas fiskalnych, wspominają wszystkie relacje prasowe i radiowe, a jego logo znalazło się w logo PLKK - spółki organizującej rozgrywki. Torell, obok Polskiego Związku Koszykówki i zespołów grających w lidze, jest współudziałowcem w PLKK. Wysokość opłat sponsorskich jest objęta tajemnicą. W sumie interes się opłaca, skoro, jak twierdzi Grzegorz Ziemblicki z zarządu PLKK, trwają negocjacje w sprawie przedłużenia umowy.


Co daje Idea?
31,6 mln złotych do podziału w ciągu najbliższych trzech i pół roku, dodatkowo 40 proc. wpływów ze sportowych usług komórkowych - gier na telefon, serwisów informacyjnych, relacji itp.
zaangażowanie sponsorskie w produkcję telewizyjnego magazynu ligowego
oprawę rozgrywek - logo, specjalną firmową muzykę skomponowaną przez lidera Myslowitz Artura Rojka, promowanie ligi futbolu, klubów i zawodników w mediach przez kampanie reklamowe
Jarosław MachowiakNa mocy umowy między PTK Centertelem a Polskim Związkiem Piłki Nożnej I liga piłkarska wiosną wystartowała pod nową nazwą - Idea Ekstraklasa. Wisła Kraków, Legia Warszawa, Amica Wronki i Groclin Grodzisk oprotestowały kontrakt. - PZPN podpisał umowę sponsorską bez naszej zgody, w dodatku nie będąc wyłącznym właścicielem praw marketingowych klubów - uważa przedstawiciel Wisły Jerzy Jurczyński (prezes PZPN Michał Listkiewicz twierdzi, że prawa te zostały scentralizowane). Wątpliwości budzi też to, że kluby nie znają treści umowy i zasad podziału pieniędzy otrzymanych od Idei oraz nie znają roli firmy Sportfive w negocjacjach z Ideą.
Przedstawiciele zbuntowanych klubów, tzw. grupy G4, uważają, że pieniądze od Idei (150 tys. zł rocznie) to mniej, niż mogą zarobić bez sponsorskiego kagańca. Zwłaszcza że wpływy z umowy miałyby być dzielone po równo między wszystkie kluby ligowe, a Legia, Wisła, Groclin i Amica mają największy wpływ na budowę marki ekstraklasy. Sytuację komplikuje to, że sponsorem Wisły Kraków jest PTC, konkurent Centertela.
Idea i Era weszły już sobie raz w drogę, gdy ta pierwsza była sponsorem mistrza Polski koszykarzy, Śląska Wrocław, a druga została tytularnym sponsorem ligi koszykówki. Wrocławianie do końca trwania umowy nie wpuścili Ery z reklamami do swojej hali. A przecież ich mecze były najczęściej prezentowane w telewizji. Wtedy udało się osiągnąć porozumienie, ale Śląsk nie uczestniczył w podziale przekazanych przez sponsora pieniędzy (2 mln USD na całą ligę przez dwa lata).
Teraz gra toczy się o większe pieniądze. Idea w zamian za inwestycje szacowane na 70 mln złotych przez 3,5 roku oraz za dodatkowe kwoty związane ze współprodukcją (prawdopodobnie z TVN) magazynu ligowego chciałaby wyeliminować ze stadionów swoich konkurentów rynkowych, bo tylko w ten sposób będzie mogła zdyskontować nakłady. Ciągle bowiem, nawet jeśli transmisje z meczów nadawać będzie Canal+, jest to znakomita trampolina promocyjna. Zdaniem ekspertów, zyski ze sponsorowania ligi szybko przekroczą kwotę inwestycji, a efektywność sponsoringu znacznie przewyższy korzyści z reklam, tym bardziej że logo i nazwa Idea Ekstraklasa przewijałyby się we wszystkich mediach.
O korzyściach z takiej sytuacji przekonała się Era, która bardzo wysoko ocenia swoje zaangażowanie sponsorskie w Era Basket Lidze. Mecze koszykarzy prezentowane są na antenie TVP1 oraz, ostatnio rzadziej ze względu na obrady komisji sejmowych, w TVP3. Nazwa rozgrywek przyjęła się, jest często wymieniana, a wspomniana kwota 2 mln dolarów, będąca tylko fragmentem sponsoringowych inwestycji Ery, już dawno się zwróciła. Podobnie jest z tytularnym sponsorem zawodowej Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet - firmą Torell z Tczewa. Mecze są regularnie transmitowane w dobrym paśmie telewizyjnym (TVP3, niedzielne popołudnie), ponadto o sponsorze, dystrybutorze kas fiskalnych, wspominają wszystkie relacje prasowe i radiowe, a jego logo znalazło się w logo PLKK - spółki organizującej rozgrywki. Torell, obok Polskiego Związku Koszykówki i zespołów grających w lidze, jest współudziałowcem w PLKK. Wysokość opłat sponsorskich jest objęta tajemnicą. W sumie interes się opłaca, skoro, jak twierdzi Grzegorz Ziemblicki z zarządu PLKK, trwają negocjacje w sprawie przedłużenia umowy.


Co daje Idea?
31,6 mln złotych do podziału w ciągu najbliższych trzech i pół roku, dodatkowo 40 proc. wpływów ze sportowych usług komórkowych - gier na telefon, serwisów informacyjnych, relacji itp.
zaangażowanie sponsorskie w produkcję telewizyjnego magazynu ligowego
oprawę rozgrywek - logo, specjalną firmową muzykę skomponowaną przez lidera Myslowitz Artura Rojka, promowanie ligi futbolu, klubów i zawodników w mediach przez kampanie reklamowe.
 0

Czytaj także