Zanurkować w sieć z głową

Zanurkować w sieć z głową

Dodano:   /  Zmieniono: 
To, czy firmowa witryna WWW dobrze będzie spełniać swe zadania, nie zależy od liczby zainstalowanych na niej komputerowych fajerwerków. Liczy się przede wszystkim funkcjonalność. Dlatego konstruując stronę, warto spojrzeć na nią oczami internauty, który będzie ją odwiedzał
Klienci zwracali nam uwagę, że nasza strona WWW jest mało atrakcyjna. My też mieliśmy wrażenie, że należy ją zmienić - opowiada Małgorzata Broda, kierownik marketingu w firmie Ceramika Pilch z Jasienicy na Śląsku. Na początku 2005 roku ten średniej wielkości producent płytek i wyrobów sanitarnych wystartował z całkiem nowym serwisem internetowym (www.ceramika.pilch.pl), który zawiera między innymi propozycje aranżacji wnętrz oraz aktualne informacje o produktach firmy. - Teraz nasi klienci mogą wyrażać swoje opinie, mamy bieżący wgląd do statystyk witryny, łatwo ją aktualizować - wylicza plusy nowej strony WWW Małgorzata Broda.
Podkreśla, że dla wielu klientów i partnerów firmy internet to ulubiony sposób kontaktowania się. Niektórzy z nich lubią siecią przesłać jakiś dowcip z zapytaniem, czy się podoba. - To także pogłębia nasze więzi - uśmiecha się pani Małgorzata.

Punkt przyciągania
Dziś wiele osób zgodziłoby się ze stwierdzeniem, że jeśli czegoś nie ma w internecie, to w ogóle to nie istnieje. W dużym stopniu dotyczy to firm i ich oferty. Klient XXI wieku lubi widzieć ją na ekranie monitora.
Ograniczenie się do przedstawienia wyłącznie aktualnej oferty w serwisie internetowym to za mało. Warto ją uzupełniać o dodatkowe materiały, najlepiej o charakterze użytkowym, ułatwiające potencjalnemu klientowi myślenie o jak najlepszym wykorzystaniu kupowanego wyrobu. W wypadku strony Ceramiki Pilch uznano, że dobrym pomysłem będzie takie zaprojektowanie serwisu, aby osoby zamierzające zmienić wystrój wnętrza lub przeprowadzić remont mieszkania znalazły w nim informacje o produktach ceramicznych oraz propozycje ciekawych rozwiązań projektowych. W efekcie na firmowej stronie obok cennika produktów i wyszukiwarki pozwalającej na szybkie znalezienie punktu sprzedaży w wybranym regionie pojawił się poradnik eksperta ze wskazówkami dotyczącymi sposobu instalacji, zastosowania oraz przykłady aranżacji wnętrz.
Odnowiony serwis internetowy dla Ceramiki Pilch przygotowała agencja interaktywna OS3 multimedia. Dlaczego właśnie ta firma?
- Zebraliśmy na rynku kilka ofert, porównaliśmy je i ta akurat była najbardziej atrakcyjna - ujawnia Małgorzata Broda.

Współpraca z agencją
Marcin Maj, client service director z OS3 multimedia, podkreśla, że jak przy każdym tego typu projekcie pierwszym krokiem była odpowiedź na pytanie, do kogo jest on skierowany, czyli określenie grupy docelowej. To dla niej bowiem serwis ma być interesujący. W tym celu firma przeprowadziła badania focusowe. - Stronę internetową firmy Ceramika Pilch, producenta płytek ceramicznych, tworzyliśmy, biorąc pod uwagę potrzeby i oczekiwania kobiet, czyli głównych decydentów w sprawie zmiany wystroju domowego wnętrza - mówi Maj.
Serwis musi mieć element przyciągający, który skupi uwagę internauty i zachęci go do zapoznania się z zawartością serwisu. Na stronie internetowej firmy Ceramika Pilch jest to postać młodej kobiety o miłej, przyjacielskiej, niewyzywającej powierzchowności, takiej, z którą przedstawicielki grupy docelowej chętnie się identyfikują. W witrynie dominuje wrażenie harmonii i spokoju - tego, co najważniejsze w każdym domu. Ciepłe, dobrze dobrane kolory nadają całości przytulny, domowy charakter. Kreację dopełnia łatwa w nawigacji struktura. - Szczególny nacisk kładliśmy na to, aby internauci mogli w łatwy sposób znaleźć wyczerpujące informacje o produktach, w tym ceny, wzory, porady eksperta, aranżacje oraz listę punktów sprzedaży - podkreśla Marcin Maj.

Pochwalmy się
Samo stworzenie dobrej internetowej witryny firmowej może dać poczucie zadowolenia, ale to nie koniec dzieła. Inwestycja w internet musi być elementem spójnej polityki w firmie. O tym, że dorobiła się ona profesjonalnej i bogatej w informacje strony WWW, trzeba poinformować innych. Najprostszym sposobem jest umieszczenie jej adresu w materiałach informacyjnych - na folderach, ulotkach, wizytówkach.
Większy efekt uzyska się, przeprowadzając kampanię promocyjną w sieci, ale na to trzeba przeznaczyć dodatkowe środki. Ceramika Pilch nie zdecydowała się na to, bo skalkulowała, że skoro działa głównie jak firma regionalna, nie jest to konieczne. - Internet z natury rzeczy jest medium o szerokim zasięgu.
- Naszych partnerów i klientów informowaliśmy jednak bezpośrednio, że mamy nową, ciekawą witrynę, i zapraszaliśmy ich, aby tam zajrzeli - mówi Małgorzata Broda. Z kolei agencja OS3 ze swej strony wysłała komunikat prasowy do mediów, głównie tytułów podejmujących tematykę wystroju wnętrz, że stworzyła taką witrynę.
Czy w wypadku Ceramiki Pilch stworzony serwis WWW spełnia swe zadania? Małgorzata Broda twierdzi, że tak, choć efekty nie jest łatwo zmierzyć. W wypadku firmowych stron WWW nie liczy się specjalnie to, jaką mają oglądalność, która zwykle nie jest imponująca. Ważne jest, aby treści wzbudzały zainteresowanie u odwiedzających i stanowiły dla nich dodatkowe dobre źródło informacji o ofercie.
Witryna Ceramiki Pilch notuje obecnie około 800 odwiedzin dziennie.
- Średnio każdego dnia spływa do nas za jej pośrednictwem jedna opinia na temat naszej oferty czy zapytanie od klienta - mówi Małgorzata Broda. Co ciekawe, właśnie dzięki internetowi wyrobami firmy zainteresowali się klienci z Czech i Słowacji.
Podsumowując, można powiedzieć, że przykład Ceramiki Pilch pokazuje, że małe i średnie firmy mogą w sposób bardzo rozsądny traktować internet jako środek komunikacji z rynkiem.


Ile kosztuje stworzenie firmowego serwisu WWW przez agencję?
Odpowiada Grzegorz Mazurek z agencji interaktywnej K2 Internet:

Zasada jest taka, jak to często bywa w życiu: im coś na początku tańsze, tym jest później droższe w użytkowaniu. Tanie, amatorskie rozwiązania tak naprawdę w perspektywie roku, dwóch okazują się droższe niż profesjonalne, na które na początku wydaje się więcej. Naprawdę dobry serwis zaprojektowany profesjonalnie pod kątem funkcjonalnym, wizerunkowym i ergonomicznym kosztuje minimum kilkanaście tysięcy złotych. Dużo zależy od tego, czy materiał graficzny (np. zdjęcia) trzeba tworzyć od podstaw, czy też firma już nim dysponuje i trzeba go tylko zmodyfikować na potrzeby strony WWW. Końcowa cena zależy też od skomplikowania serwisu, jego funkcjonalności, liczby aplikacji zaszytych w strukturze strony, od tego, ile jest elementów flashowych, jakie zadania spełniają itd. Tak więc na ostateczną cenę składają się prace koncepcyjna, graficzna i programistyczna agencji. Trzeba jeszcze dodać koszt licencji na oprogramowanie do zarządzania treścią takiego serwisu. Dzięki niemu nie trzeba już zatrudniać specjalisty, który kosztuje więcej.


5 rad, jak przyciągnąć do siebie internautów
1- Układ strony - przejrzysty i estetyczny
2 - Jasna treść - dodatkowe źródło informacji
3 - Bonusy - promocje dla odwiedzających
4 - Oferta - zawsze aktualna
5 - Wsparcie - reklama swej strony WWW


5 kroków przed uruchomieniem serwisu WWW w internecie

1. Określić grupę docelową - dla kogo zawarte tam informacje mają stanowić dodatkowe źródło informacji

2. Wymyślić element przyciągający - strona internetowa oddziałuje podobnie jak wystawa sklepowa; zajrzy tylko ten, kto przechodzi obok, kogo zainteresuje witryna, i tylko wtedy, gdy akurat będzie potrzebował przedmiotu, który zobaczy

3. Dopasować kreację strony do grupy docelowej - np. internautów odwiedzających serwisy operatorów komórkowych bardziej interesują ceny połączeń, możliwość obejrzenia różnych modeli telefonów lub skorzystanie z bramki SMS niż prezentacja członków zarządu czy wyników finansowych firmy.

4. Stworzyć intuicyjną w nawigacji strukturę serwisu - internauci powinni łatwo docierać do poszukiwanych treści. Do najbardziej interesujących elementów internauci powinni dotrzeć łatwo i szybko - jednym kliknięciem.

5. Przed uruchomieniem przygotowanej już strony należy ją dokładnie przetestować - o opinię na temat serwisu i zastosowanych tam narzędzi i rozwiązań warto pytać nie szefa projektu internetowego, ale zwykłego użytkownika internetu, który będzie z niego korzystał.


E-mailowy savoir-vivre
Poczta elektroniczna to bardzo wygodne narzędzie do komunikacji i korespondencji - także służbowej. Tak jak w bezpośrednich kontaktach między ludźmi, w korespondencji elektronicznej obowiązują pewne zasady. Warto pamiętać o tzw. netykietcie (od angielskiego słowa net - sieć) określającej pewne zachowania w internecie

Przede wszystkim starajmy się wysyłać listy krótkie, zwięzłe i na temat. Jeśli chcielibyśmy koniecznie napisać bardzo długi list lub poruszyć w nim klika tematów, warto podzielić wiadomość na kilka mniejszych.
Jeśli odpowiadamy na list innego użytkownika internetu, starajmy się cytować tylko naprawdę niezbędne fragmenty jego listu. Irytujące jest, gdy ktoś przytacza w swym liście całą wiadomość, którą kwituje na przykład słowami "zgadzam się".
Pisząc e-mail, uważajmy na polskie znaki diakrytyczne: ą, ę itd. Jeżeli nie mamy pewności, czy nasz program prawidłowo je zapisuje, lepiej w ogóle ich nie używać.
Starajmy się nie wysyłać listów w formacie HTML, który co prawda może urozmaicić wygląd przesyłanej korespondencji, ale też zwiększa jej objętość, co dla niektórych odbiorców może być mało przyjemne.
Nie wysyłajmy razem z listem plików zajmujących dużo miejsca na dysku. Łatwiej zainstalować je na stronie WWW i podać zainteresowanej osobie adres tej strony. Jeśli musimy do korespondencji dołączyć kilka plików, lepiej wysłać je w osobnych przesyłkach. Warto też duże pliki kompresować, używając takich programów jak WinZip, ale najpierw sprawdźmy, czy osoba, do której wysyłamy taki plik, ma taki program.
Jeśli przesyłamy jakiekolwiek informacje nie pochodzące od nas, podawajmy zawsze ich źródło.
Dużych liter w tekście używajmy tylko wtedy, gdy chcemy podkreślić coś ważnego lub wyróżnić nagłówek. Całe zdania pisane w listach dużymi literami oznaczają podniesiony głos nadawcy listu.
Przekazując dalej list innej osoby (tzw. forward), zawsze warto zapytać o zgodę.
Nie wysyłajmy informacji o charakterze komercyjnym (np. reklam) do innych użytkowników, jeśli wyraźnie ktoś nas o to nie poprosi.