Listy

Dodano:   /  Zmieniono: 
W nawiązaniu do opublikowanej w 12. numerze BusinessWeeka listy 40 najlepiej zarabiających Polaków informuję, że dane dotyczące zarobków prezesa wydawnictwa Bauer Witolda Woźniaka są nieprawdziwe.
Z poważaniem
Maciej A. Brzozowski
wydawnictwo Bauer,
dyrektor public relations

Od redakcji:
Zdecydowana większość podanych w rankingu
zarobków pochodziła z raportów giełdowych, a w wypadku sportowców i artystów - od ich menedżerów. W odniesieniu do kilku osób, w tym także Pana Witolda Woźniaka, oparliśmy się na szacunkach własnych oraz kilku firm headhunterskich, które w niewielkim stopniu mogą różnić się od rzeczywistych zarobków.
Radosław Omachel

Ranking 40 najlepiej zarabiających młodych Polaków wywołał burzliwą dyskusję na forach portali gazeta.pl i wp.pl. Oto opinie internautów:
Wrec: Śmiech! Za to, że pobiega i pokopie tyle mu płacą?
komar: A próbowałeś pobiegać i pokopać tak jak ci najlepiej zarabiający?
vaupe: Już wiem, dlaczego w bankach są drogie kredyty i nisko oprocentowane konta.
zdołowana: To niemoralne pisać o takich zarobkach.
lutricia: A ja haruję w kancelarii prawnej za 400 zł stypendium, no ale jak się nie umie śpiewać...
marynarz: Wystarczyło wybrać dobrą szkołę. Ja skończyłem akademię morską 4 lata temu i moja pensja oscyluje wokół 10-12 tys. zł.

W sondzie gazety.pl na temat pożądanej wysokości zarobków większość (55 proc.) internautów stwierdziła, że zadowoliłaby się zarobkami ostatniego w rankingu Pawła Kryszałowicza, piłkarza Amiki Wronki (500 tys. zł za rok).