Oni świecą nad Polską

Oni świecą nad Polską

Także w Polsce nie brakuje gwiazd europejskiego formatu, które odcisnęły piętno na gospodarce, polityce czy nauce
Co roku do listy Gwiazd Europy, publikowanej przez międzynarodowe wydanie BusinessWeeka, polska edycja dołącza swoje propozycje. Typujemy menedżerów, finansistów, społeczników i innowatorów, którzy naszym zdaniem są liderami w swoich dziedzinach. Nie są to z pewnością sezonowi gwiazdorzy. Osoby, które w tym roku wyróżniliśmy tytułem polskich Gwiazd Europy, działają w swoich specjalnościach od lat.
Co sprawia, że błyszczą bardziej od innych? Roman Kluska, legendarny już człowiek sukcesu, porzucił biznes, by poświęcić się działalności filantropijnej i społecznej. Marek Darecki przekonał zagranicznych inwestorów i polskich inżynierów, że Podkarpacie może być kolebką nowych technologii lotniczych. Wbrew fatalnej reputacji polskiej służby zdrowia prof. Krzysztof Preis przeprowadza operacje na światowym poziomie. Rzutkość, pracowitość i doskonałe wykształcenie uczyniły z 33-letniego Jakuba Papierskiego, kierującego biurem maklerskim Banku Pekao, pierwszoligowego finansistę.
W tym roku na naszej krajowej liście gwiazd jest dziewięć nazwisk. Nie zawsze są to ludzie z pierwszych stron gazet. Wierzymy jednak, że dzięki BusinessWeekowi ich blask będzie jeszcze silniejszy.

Menedżerowie

Marek Darecki
Prezes WSK PZL - Rzeszów SA
Centrum najnowszych technologii w Rzeszowskiem - jednym z najbardziej zacofanych regionów Polski? Brzmi jak fantazja, ale dzięki takim ludziom jak Marek Darecki stało się faktem.
Od kiedy w 2002 r. Darecki objął funkcję prezesa WSK Rzeszów (wchodzącej w skład amerykańskiej grupy United Technologies Corporation, UTC), spółka wznosi się na technologiczne wyżyny. 50-letni Darecki, od 27 lat związany z przemysłem lotniczym (ukończył Politechnikę Rzeszowską - Wydział Mechaniczny ze specjalnością silniki lotnicze), postawił na najnowsze technologie. Chce, by spółka była nie tylko producentem komponentów silników turbinowych, ale również centrum projektowym wytwarzającym całe silniki. Darecki przekonał UTC, że jest to możliwe.
Teraz amerykańsko-kanadyjska grupa inwestuje w WSK duże pieniądze - od 2003 roku wydała 93 mln USD. Fabryka rozpoczęła już produkcję m.in. blaszanych elementów silników lotniczych, w tym do F-16. Sztandarowymi wyrobami Rzeszowa są przekładnie lotnicze i łopatki turbin gazowych do silników odrzutowych. Od 2003 roku w WSK rozpoczęto już wytwarzanie 1700 nowych wyrobów. Obecnie inżynierowie WSK biorą udział w pracach nad projektami silników powstających w Pratt & Whitney.
WSK Rzeszów jest jądrem Doliny Lotniczej - stowarzyszenia 30 firm z Podkarpacia z branży wysokich technologii (głównie lotniczych). Dzięki zastrzykowi myśli technicznej w jej pobliżu powstają małe firmy zatrudniające 50-100 osób.
WSK Rzeszów w ubiegłym roku miała 170 mln USD przychodów. Z powodu inwestycji w nowe technologie, ochronę środowiska i kosztów restrukturyzacji zatrudnienia była jednak pod kreską.
Zdaniem prezesa Dareckiego, kluczem do sukcesu jego zakładów jest współpraca z 20 polskimi uczelniami i ośrodkami badawczymi. - Lotnictwo to branża sexy, przyciąga młodych - uważa Darecki. Jego patent na sukces? - Trzeba mieć talent menedżerski, wykształcenie inżynierskie i doświadczenie w tej branży.

Piotr Walter
Prezes TVN
Zdolności do kierowania telewizją odziedziczył po ojcu Mariuszu. Ma je w genach. Talent uzupełnił świetnym przygotowaniem merytorycznym. Ukończył Columbia College w Chicago i Institute for Management Development w Lozannie. Od 1991 roku Piotr Walter pracuje w Grupie ITI. Od czterech lat jest prezesem TVN. W ubiegłym roku spółka weszła na giełdę, a od chwili debiutu jej wartość wzrosła o jedną trzecią. Jedno i drugie to z pewnością zasługa Waltera. Inwestorzy docenili przede wszystkim niespotykaną w innych stacjach dynamikę rozwoju. Dziś spółka TVN ma siedem kanałów. Informacyjny TVN 24 jest obecnie jedynym całodobowym programem newsowym w Polsce. TVN Meteo jest pierwszym kanałem pogodowym. TVN ma średnio 31-proc. udział w porze największej oglądalności.
37-letni Walter mocno wywindował wyniki finansowe firmy. W ubiegłym roku przychody TVN wyniosły 717 mln zł (wzrost o 22 proc. wobec 7-procentowego wzrostu całego rynku reklamowego), przy 196 mln zł zysku netto.


Innowatorzy

Andrzej Szczepański
Dyrektor Zakładu Usług Handlowych "Robico"
Przełamał dominację na polskim rynku mleka UHT. Niewielka firma Robico, kierowana przez 55-letniego Andrzeja Szczepańskiego, w październiku 2004 roku wprowadziła na rynek świeże mleko filtrowane, o 14-dniowym terminie przydatności do spożycia. Zimne Mleko jest produktem nisko pasteryzowanym (podgrzewa się je do temperatury 72 st. C, a nie do 150 st. C, jak mleka UHT). W trakcie mikrofiltracji usuwa się z niego bakterie, martwe komórki i inne zanieczyszczenia. W efekcie w 1 mililitrze Zimnego Mleka jest pięć razy mniej bakterii niż w takiej samej objętości mleka UHT, w którym jest ich ok. 50 tys.
Zimne Mleko, sprzedawane w dawno zapomnianych przez klientów szklanych butelkach, trafiać ma na rynki wszystkich polskich aglomeracji (na razie dostępne jest tylko w Warszawie). Jego miesięczna sprzedaż sięga 200 tys. litrów.
Co najciekawsze, innowatorem w przemyśle mleczarskim okazała się firma zatrudniająca 11 osób i będąca własnością Federacji Związków Zawodowych Pracowników Mleczarstwa. Andrzej Szczepański jest jej szefem - i jednocześnie dyrektorem. Z branżą związany jest od chwili ukończenia technikum mleczarskiego. Karierę zaczynał od stanowiska pomocnika w niewielkiej mleczarni w Krośniewicach w Wielkopolsce. Uważa, że Zimne Mleko to nowa kategoria produktu na polskim rynku - podobnie jak przed laty Actimel Danone.

Paweł Zawodny
Menedżer w firmie Techland
Grami komputerowymi 28-letni Paweł Zawodny interesował się już w szkole podstawowej. W liceum zajął się programowaniem. Po ukończeniu Wydziału Informatyki i Zarządzania Politechniki Wrocławskiej wraz z grupą znajomych rozpoczął pracę w Techlandzie - firmie zajmującej się produkują gier komputerowych i oprogramowania dla biznesu i firm prawniczych. Od pięciu lat Zawodny odpowiada w firmie właśnie za gry.
Ostatnia produkcja, którą pilotował - Xpand Rally (rajd samochodowy) - na świecie sprzedała się już w 500 tys. egzemplarzy (w Polsce 12 tys.). Wcześniej jego wielkim sukcesem było Chrome, tzw. strzelanka.
Techland, istniejący od 1991 roku, wyspecjalizował się w produkcji dużych, bardzo skomplikowanych i kosztownych gier. Produkcja Xpand Rally 25-osobowemu zespołowi (i dziesięciu współpracownikom) zajęła ponad 10 miesięcy pracy, a koszty sięgnęły kilku milionów złotych.
Zdaniem Pawła Zawodnego, polscy programiści nie ustępują zachodnim kolegom umiejętnościami. Xpand Rally jest bardzo dobrze oceniany przez recenzentów - uznanie wzbudza zwłaszcza strona wizualna. - By przebić się na światowe rynki, trzeba się wyróżniać - grafiką, pomysłem lub scenariuszem - uważa Zawodny. Jego zdaniem, polscy twórcy gier, zwłaszcza po przystąpieniu do Unii, mogą liczyć na większą liczbę zamówień od zachodnich wydawców.

Krzysztof Preis
Profesor medycyny gdańskiej Akademii Medycznej
Przeprowadza unikatowe w Europie zabiegi na płodach w łonie matki metodą endoskopową i punkcyjną. Jest autorem innowacyjnego laserowego zamykania naczyń krwiobiegu u bliźniąt oraz rozdzielania krwiobiegu między nimi w łonie matki. Wcześniej zasłynął jako europejski prekursor zabiegów zamykania rozszczepów kręgosłupa u dzieci w wieku płodowym metodą endoskopową.
Krzysztof Preis (46 lat) od 1984 roku związany jest z Kliniką Położnictwa Akademii Medycznej w Gdańsku.

Opiniotwórcy

Adam Daniel Rotfeld
Minister spraw zagranicznych
Adam Daniel Rotfeld jest pierwszym szefem polskiej dyplomacji, który tak zdecydowanie przeciwstawił się szkalowaniu Polski i błędom zagranicznych mediów w informowaniu o naszym udziale w Holocauście. W ubiegłym roku stanowczo sprzeciwił się powtarzanym na Zachodzie określeniom: "polskie obozy zagłady" oraz "polski udział w Holocauście".
Rotfeld postawił sprawę jasno - każde takie kłamstwo pojawiające się w światowych mediach musi być sprostowane. Funkcję strażników prawdy mają pełnić polscy dyplomaci. Do tej pory na skutek interwencji polskich ambasad i konsulatów ukazało się już kilkadziesiąt sprostowań. Skuteczność swoich działań polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ocenia na 80-90 proc. A interwencje podjęto m.in. w wypadku niemieckiej agencji DPA, tygodnika Stern, amerykańskich pism, Washington Post, New York Times.
Akcja ta ma szczególną wymowę, bo została zainicjowana przez polskiego Żyda urodzonego w 1938 roku pod Lwowem. Rotfeld całe życie zawodowe związał z dyplomacją i sprawami międzynarodowymi. Jako profesor nauk humanistycznych przez lata pracował w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych, a od 1991 r. do 2002 r. był szefem Sztokholmskiego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI). W czerwcu 2002 roku został wiceministrem spraw zagranicznych, a w styczniu 2005 roku ministrem.

Roman Kluska
Były prezes Optimusa SA
Do 2001 roku był biznesmenem z czołówki najbogatszych Polaków. Wtedy jednak - jak powiedział BusinessWeekowi - odkrył, w czym zawiera się sens życia, po co żyjemy i jak żyć, by być szczęśliwym. Bardzo bliskie stało mu się nauczanie Kościoła katolickiego. Dziś 47-letni twórca spektakularnego sukcesu Optimusa żyje po to, by dzielić się spostrzeżeniami o etyce pracy i biznesu z przedsiębiorcami i "prostymi ludźmi". Jeździ po całym kraju z prelekcjami, rocznie organizuje ich kilkadziesiąt, na każde przychodzi po kilkaset osób. Jego wydawnictwo Prodoks bezpłatnie rozprowadza książki o treści religijnej.
Za czasów Optimusa Kluska zbił fortunę i zdobył autentyczny autorytet. Wzmocnił go, wygrywając w spektakularnym procesie z fiskusem. Przed Naczelnym Sądem Administracyjnym udowodnił, że nie oszukiwał urzędu skarbowego, unikając płacenia VAT-u. Dziś po każdej prelekcji wielu przedsiębiorców dziękuje mu, że przetarł szlak.
Kluska stał się sumieniem biznesu. Na spotkaniach odważnie mówi o tym, że filozofia rządzenia w Polsce jest zła i trzeba ją zmieniać, korzystając z doświadczeń Nowej Zelandii czy Wielkiej Brytanii. - Uważam, że moją rolą jest zmiana myślenia, które Polacy odziedziczyli po 50 latach komunizmu. Muszą przestać wierzyć w slogan "władza wszystkim, obywatel niczym". Chcę, aby Polacy domagali się, by władza służyła obywatelowi - wyjaśnia motywy swojej aktywności Kluska. Choć spotyka się z przejawami sympatii i poparcia, nie zamierza tworzyć żadnych struktur czy zakładać partii. Chce pozostać niezależnym, samotnym jeźdźcem.

Andrzej Kryże
Sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie
Jego determinacja sprawiła, że ciągnący się od 14 lat proces Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego mógł się zakończyć, mimo ewidentnej obstrukcji oskarżonych i ich adwokatów. Do doręczenia im wezwań z terminem rozpraw Kryże wykorzystywał funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, co - podobnie jak kilka innych jego decyzji - nie spotkało się z przychylnością środowiska prawniczego. W wyścigu z czasem (by przestępstwa nie uległy przedawnieniu) Kryżemu kibicowała spora część Polaków. Udało się. Zapadł wyrok, w którym sąd uznał straty państwa w wysokości 134 mln zł. Oskarżeni złożyli jednak apelację.
Sędzia Kryże, 57-latek z prawniczej rodziny, całą karierę związał z warszawskim wymiarem sprawiedliwości. Kilka lat temu orzekał w sprawie "Pershinga", szefa gangu pruszkowskiego. W II instancji przewodniczył sprawie Adama Humera i innych stalinowskich śledczych oskarżonych o znęcanie się nad oskarżonymi. Oprawcy zostali skazani na długoletnie kary więzienia. Sprawę FOZZ przejął od Barbary Piwnik. Ma opinię doświadczonego prawnika, prowadzącego sprawy w sposób zdecydowany. Nie boi się ferować wysokich wyroków. Pracował w zespole przygotowującym nowelizację kodeksu karnego.

Finansista

Jakub Papierski
Prezes CDM Pekao SA
Jakub Papierski (33 lata) to finansista, który zrobił jedną z najbardziej błyskotliwych karier. Od jesieni 2003 roku kieruje Centralnym Domem Maklerskim Pekao SA i sukcesy tej instytucji w 2004 roku w dużym stopniu są jego zasługą. W ubiegłym roku CDM miało 13,7-procentowy udział w transakcjach giełdowych biur maklerskich (1,9 mld zł). Zarobiło na tym 88,7 mln zł - o 40 mln zł więcej niż w 2003 roku. Papierski umiał wykorzystać hossę i ożywienie na rynku pierwotnym. Jego firma pośredniczyła w debiutach wartych 1,1 mld zł - oznacza to 36-procentowy udział biura w debiutach giełdowych prywatnych spółek. CDM ma też silną trzecią pozycję jako broker jednostek funduszy inwestycyjnych. Na swoje konto Papierski może zapisać 6-procentowy wzrost liczby rachunków obsługiwanych przez biuro (obecnie jest ich 160 tys.).
Papierski, absolwent SGH, doktor ekonomii, może się pochwalić brytyjską licencją Securities and Futures Authority (SFA) i licencją Chartered Financial Analyst (CFA). Pracował m.in. dla Creditanstalt i Deutsche Morgan Grenfell/Deutsche Bank Research, gdzie jako wiceprezes odpowiadał za bankowość w Europie Środkowej i Wschodniej.

Czytaj także

 0