Prawdopodobnie Łukaszence zależy na zaognieniu stosunków z Polską. Musimy się liczyć z retorsjami, które w dużym stopniu mogą zablokować działanie naszych przedstawicielstw. Łukaszence na tym zależy, gdyż wstrzymanie działania naszych konsulatów oznacza przerwanie wydawania wiz i tym samym białoruska opinia publiczna byłaby jeszcze bardziej podatna na antypolską propagandę. Dlatego ważne jest, aby wprowadzić darmowe wizy dla Białorusinów i jednocześnie zakazać wjazdu na terytorium Polski urzędników ministerstwa spraw wewnętrznych oraz wszystkim tym, którzy związani są z administracją, fałszowaniem wyborów i represjami dyktatury. Takie otwarcie na Polskę to jest coś, czego Łukaszenka chce uniknąć.
Oczywiście zgoda na darmowe wizy wymaga decyzji Brukseli. Teraz, kiedy cała białoruska opozycja siedzi w więzieniu, jest ku temu najlepszy czas. Tylko otwarcie na zwykłych Białorusinów daje nadzieje na zmianę ich mentalności. Do tego dochodzi organizacja niezależnych mediów i pomoc stypendialna. Pierwszy krok, to jednak pożegnanie z Łatuszką.
Grzegorz Sadowski