Eksperyment ma wypróbować skuteczność broni konwencjonalnej przeciw takim celom, jak podziemne bunkry, ukryte pod ziemią sztaby dowodzenia, magazyny broni chemicznej lub biologicznej oraz silosy rakiet dalekiego zasięgu.
Jako broń przeciw tego rodzaju obiektom, których państwa wrogie USA budują coraz więcej, administracja prezydenta George'a W. Busha proponowała skonstruowanie małych bomb atomowych RNEP (Robust Nuclear Earth Penetrator - potężny nuklearny penetrator gruntowy), zwanych także "rozgniataczami bunkrów".
Kongres USA jednak kilkakrotnie odmówił sfinansowania budowy takich bomb. W dyskusji nad projektem padały m.in. argumenty, że mogą one przyczynić się do nakręcenia wyścigu zbrojeń nuklearnych.
Czerwcowy test konwencjonalnej superbomby pod kryptonimem "Divine Strake" ("boska wyrównywarka") ma pomóc naukowcom w modelowaniu powstającej przy wybuchu fali uderzeniowej oraz ustaleniu, jaką część wyzwolonej detonacją energii da się skierować przeciwko określonemu celowi.
pap, ab