Ważą się losy referendum w Warszawie. Radni mają wątpliwości. „Trzaskowski cieszy się popularnością”
Przypomnijmy, od kilku tygodni organizatorzy akcji Stołeczna Operacja Referendalna prowadzą zbiórkę podpisów, aby móc przeprowadzić w Warszawie referendum dotyczące odwołania z funkcji prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego. W miniony poniedziałek informowano, że do tej pory zebrano 100 tys. podpisów. Aby doszło do referendum, konieczne jest zebranie co najmniej 132 tys. Zbiórka trwa do 28 września.
Co z referendum ws. odwołania Trzaskowskiego? Politycy mają wątpliwości
Jak wynika z ustaleń medialnych, warszawscy radni wątpią w powodzenie akcji. Sądzą, że organizatorzy nie zbiorą wystarczającej liczby podpisów. – Z jednej strony oczywiście chciałbym, żeby doszło do odwołania Rafała Trzaskowskiego, ale uważam, że tego rodzaju akcje należy przeprowadzać w taki sposób, który daje gwarancję przynajmniej osiągnięcia pierwszego celu, czyli zebrania podpisów – ocenił radny Tomasz Herbich, cytowany przez Onet. Dodał, że rozpoczęcie zbiórki w Warszawie w połowie wakacji „stwarzało duże prawdopodobieństwo odwrotnego rozwiązania, czyli tego, że podpisów nie uda się zebrać”. – Mam nadzieję, że jednak uda się je zebrać – dodał.
– Zebranie ponad 130 tys. podpisów, tak by referendum mogło się odbyć, jest rzeczą niezwykle trudną, ponieważ prezydent Trzaskowski cieszy się popularnością – ocenił z kolei wiceprzewodniczący Rady Warszawy Sławomir Potapowicz (KO).
– Widać wyraźnie, że to nie ma żadnej politycznej i organizacyjnej, a także logistycznej siły do tego, żeby to referendum zorganizować, przygotować i przeprowadzić – dodał, cytowany przez Onet.
Agata Diduszko-Zyglewska szefowa klubu Lewicy także wątpi w powodzenie akcji. – Jako Lewica mamy mnóstwo zastrzeżeń do sposobu zarządzania miastem przez prezydenta Trzaskowskiego, które wypowiadamy podczas sesji Rady. Tylko nie mam żadnych wątpliwości, że robienie teraz referendum nie jest lekarstwem na te problemy – uznała.
Przeciwnego zdania była z kolei Ewa Zajączkowska-Hernik z Konfederacji. W serwisie X napisała, że „zebranie tylu podpisów w stolicy zdominowanej przez KO to świetny wynik (...). Wiele wskazuje na to, że się uda!”.
Trzaskowski może zostać odwołany. Jest sondaż
Kilka dni temu Instytutu Badań Pollster przeprowadził sondaż dla „Super Expressu”, w którym zapytano respondentów, czy ich zdaniem, gdyby doszło do referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy, to Trzaskowski straciłby stanowisko. 49 proc. osób uznało, że polityk „zachowa stanowisko”. 34 proc. badanych stwierdziło, że uda się go odwołać, a 17 proc. stwierdziło, że nie ma zdania w tej sprawie.