Piłkarska ekstra kasa

Piłkarska ekstra kasa

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kryzys nie wszystkich się ima. Takiego budżetu jak ma mieć Legia w przyszłym roku nie miał dotąd żaden polski klub. Wygląda na to, że stołeczny klub na przyszły rok będzie miał 80 milionów złotych. Dotąd najwyższe budżety były niższe o około 20 milionów złotych.
Oczywiście takie sumy nie robią wrażenia, gdy się porówna je z kwotami jakimi operują potentaci. Taki Real Madryt w tym roku miał budżet w wysokości 450 milionów i to euro, a w pływy Manchesteru United to ok. 400 milionów euro. Czołowy zespół Premier League w dwa miesiące zarabia tyle, co polska ekstraklasa razem wzięta przez rok.

No, ale do najbogatszych krezusów nie ma co się porównywać. Hiszpania, Anglia, Włochy, Niemcy, Francja, Holandia czy Rosja jest poza zasięgiem. Jeśli natomiast zaczniemy porównywać budżet Legii, ale także innych naszych czołowych ligowców do drugiej europejskiej ligi, to okaże się, że już nie jesteśmy ubogimi krewnymi.

Przez lata mieliśmy pewność, że w klubowej piłce nie mamy czego szukać, bo wszyscy mają wyższe budżety, czyli mogą ściągnąć lepszych piłkarzy itp. Ale to już przeszłość. Lech Poznań w zeszłym roku przegrał w 1/16 ligi europejskiej ze Sportingiem Braga, który budżet od Poznaniaków miał mniejszy. W tym roku Wisła przegrała w eliminacjach do Ligi Mistrzów z Apoelem Nikozja, choć budżety oba zespoły miały porównywalne. A teraz Cypryjczycy są rewelacją Champions League.

Wystarczy porównać budżet Legii z jej grupowymi rywalami. Otóż Warszawianie mają 65 milionów złotych, czyli około 14,5 miliona euro. Hapoel Tel Awiw uskładał na rok 13 milionów euro, a Rapid Bukareszt 10 milionów euro. Tylko PSV Eindhoven to zupełnie inna liga z 60 milionami euro.

Niepostrzeżenie też polskie kluby stały się pracodawcami piłkarzy reprezentacyjnych i to nie tylko polskich. W czerwcu na mecze 17 reprezentacji wyjechało 28 graczy. Po polskich trawnikach ganiają reprezentanci Litwy, Łotwy, Estonii, Armenii, Burundi, ale też Czarnogóry, Bułgarii, Czech, Słowacji i Finlandii.

Według optymistów urzędowych – a do takich musi należeć Jacek Masiota,szef rady nadzorczej Ekstraklasy SA, pod względem przychodów i budżetów już w 2014 roku będziemy mogli dogonić ligę austriacką, a w 2020 nawet holenderską.

I trzeba przyznać są realne powody do optymizmu. Po pierwsze baza. Dzięki Euro 2012 poprawiła się w sposób rewolucyjny. To nie tylko piękne i nowoczesne stadiony na Euro – w Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu (pomijam Stadion Narodowy w Warszawie, bo nie wiadomo dla kogo on powstaje). Sporo pieniędzy dołożyły też samorządy. Nowy stadion ma Legia i Zagłębie Lubin, gruntownie odnowiony Wisła. Kilka innych klubów stadiony albo buduje, albo zamierza. {/b}

A nowoczesne stadiony to po pierwsze większe trybuny, a więc potencjalnie więcej kibiców, lepsza infrastruktura – choćby gastronomiczna. Szacunki wskazują na to, że przychód z funkcjonowania stadionu Legii zwiększy się o 30-40 milionów rocznie, przy kosztach, które wzrosły o 15 milionów. Dodatkowy zysk łatwo policzyć.

To wreszcie lepsze opakowanie dla produktu jakim jest liga. W ładnym miejscu nie wstyd się pokazać sponsorom, którzy płacą dużo pieniędzy za prawo do nazwy (Pepsi Arena w Warszawie, czy Dialog Arena w Lubinie), można też wyznaczyć wyższe ceny za miejsce na reklamowych banerach. Za ładniejsze opakowanie, jak nie teraz to później będzie musiała więcej zapłacić Telewizja.

Najlepsi mają szansę na dalszy rozwój, ale warunkiem są sukcesy, czyli gra w europejskich pucharach. Rajem byłaby Liga Mistrzów, ale Ligą Europejską też nie ma co gardzić. Jak na polskie warunki wpływy są spore. Lech zarobił rok temu w Lidze Europejskiej 2,5 miliona euro, Legia może liczyć w tym sezonie na tyle samo, lub więcej, bo przecież Wisła i Legia nie muszą odpaść po pierwszym dwumeczu.

A więc świetlana przyszłość? Bez przesady na razie światełko w tunelu, oby tylko nie był to pociąg.
+

Ostatnie wpisy

  • Powabna Mania i zalotnicy 7 kwi 2012 Powabna Mania jest prawdziwą celebrytką. A sławę swą osiągnęła, jak to często bywa z powabnymi - dzięki związkom ze znanymi i lubianymi sportowcami. Najciekawsze w powabnej Mani jest to, że co prawda wszyscy o niej słyszeli, ale nikt jej nie widział.
  • Głupio mi 7 mar 2012 Dziś krótko: na stronie internetowej wiadomość o śmierci Włodzimierza Smolarka. Pod spodem guzik "lubię to". 725 osób lubi to... zaglądam znów, cały czas rośnie. Naprawdę jesteśmy tak głupi? Bezmyślni? ja klikam osobiście guzik głupio mi.
  • Sen o polskiej piłce: spaleni trawą 2 lut 2012 - Wiesiu, Wiesiu obudź się, mówię Ci, ale afera – Jasiu dawno łamane na nigdy nie był tak pobudzony, jak dzisiaj. Nic dziwnego, że Wiesiu choć obezwładniony mrozem po raz pierwszy od dawna poderwał głowę. – Trawę wiozą z Holandii do Warszawy. I to 20 ton.
  • Kiedyś to były fajne święta... 24 gru 2011 - Kiedyś gwiazdy jakoś tak bardziej błyskały – zagaił Jasiu. – Choinka była jakaś większa i prezenty. No i śnieg był – włączył się Wiesiu. - Kolędy były jakieś ładniejsze. – No i był Mikołaj. W ogóle kiedyś to były święta, nie to co teraz –...
  • Działacz wypina się po/na ordery (niepotrzebne skreślić) 6 gru 2011 - Wszystkie mecze oglądałem, zarywałem noce, ale tych panów za stołem to w większości nie kojarzę – Jasiu wpatrywał się w telewizor, w którym pokazywano konferencję prasową po powrocie siatkarzy, którzy niemal zdobyli Puchar Świata. – No, Jasiu ty to rzeczywiście...