W Wielkiej Brytanii pojawił się specyfik, który pozwala ponoć, po pięciu piwach wsiąść za kierownicę. Alkomat nie wykaże alkoholu w wydychanym powietrzu. Jeśli u nas jeszcze go nie ma, to na pewno zaraz będzie.
Jak to działa? Do końca nie wiadomo. Sprzedawca Alkopalu wyjaśnia, że uwalnia on enzymy trawienne, których trzustka może produkować zbyt mało, przez co przyspiesza trawienie. Specyfik ma też redukować wchłanianie alkoholu przez ścianki żołądka i jelit.
Przeciwnicy preparatu twierdzą, że oszukuje on alkomat. Zrobiła się z tego w Wielkiej Brytanii awantura, a biznesmena, który sprzedaje specyfik w internecie, oskarża się, o nakłanianie do jazdy po pijanemu.
Nie znam się na trzustce i jej działaniu, ale jeśli Alkopal rzeczywiście redukuje wchłanianie alkoholu, to nie ma w tym nic złego. Tak samo, jeśli chodzi o przyspieszenie wydalania alkoholu z krwi. Coś nie bardzo możliwe wydaje mi się rzeczywiste oszukiwanie alkomatu.
Radziłbym jednak sprawdzić alkomatem, zanim wsiądziemy za kierownicę, czy aby na pewno możemy prowadzić. Swoją drogą, jeśli na rynku pojawi się substancja, która powoli pozbyć się alkoholu z organizmu, powiedzmy w godzinę, to chyba zniknie problem pijanych kierowców.
Przeciwnicy preparatu twierdzą, że oszukuje on alkomat. Zrobiła się z tego w Wielkiej Brytanii awantura, a biznesmena, który sprzedaje specyfik w internecie, oskarża się, o nakłanianie do jazdy po pijanemu.
Nie znam się na trzustce i jej działaniu, ale jeśli Alkopal rzeczywiście redukuje wchłanianie alkoholu, to nie ma w tym nic złego. Tak samo, jeśli chodzi o przyspieszenie wydalania alkoholu z krwi. Coś nie bardzo możliwe wydaje mi się rzeczywiste oszukiwanie alkomatu.
Radziłbym jednak sprawdzić alkomatem, zanim wsiądziemy za kierownicę, czy aby na pewno możemy prowadzić. Swoją drogą, jeśli na rynku pojawi się substancja, która powoli pozbyć się alkoholu z organizmu, powiedzmy w godzinę, to chyba zniknie problem pijanych kierowców.