UE-Rosja: Wy nam szczepionki, my wam sankcje...

UE-Rosja: Wy nam szczepionki, my wam sankcje...

Rosyjska szczepionka na covid
Rosyjska szczepionka na covid Źródło: Newspix.pl / Fot. Abaca/newspix.pl
Unia Europejska znalazła się w sytuacji podbramkowej, gdy chodzi o szczepionkę anty-COVID-ową. To jest czas, w którym Bruksela nagle zaczęła przepraszać się z Londynem, jeszcze niedawno przez UE odsądzanym od czci i wiary, potępianym w najbardziej uroczysty sposób, obrzucanym anatemami, moralnie linczowanym i stawianym pod euroentuzjastycznym pręgierzem. Wielka Brytania nagle stała się dla Unii, by użyć w tym miejscu tytułu filmu, „Mrocznym przedmiotem pożądania”.

Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej już w zeszłym tygodniu doszło do poziomu 15 proc. populacji, jeśli chodzi o zaszczepionych obywateli, a Unia bujała się na poziomie 5 (!) razy niższym – 3 proc. No, to teraz Albion i inne kraje tworzące Wielką Brytanię są już nie „be”, tylko „cacy”. Okazuje się też, że rosyjska szczepionka „Sputnik” jest całkiem fajna i należy ją kupić, a nawet – zdaniem ministra zdrowia Niemiec Jensa Spahna – umożliwić jej produkcję w Europie Zachodniej.

W tym samym czasie szereg polityków unijnych domaga się uwolnienia Nawalnego oraz zapowiada nie tylko przedłużenie sankcji wobec Rosji, co skądinąd wydaje się przesądzone (nastąpi w czerwcu), ale również wręcz rozszerzenia „czarnej listy” rosyjskich urzędników, którzy nie mogą wjechać na terytorium UE-27. Unia, która prosi Moskwę o szczepionki, a jednocześnie wyciąga sankcyjnego kija, to prawdę mówiąc pole obserwacji dla psychiatrów. Niewątpliwie ma to cechy politycznej schizofrenii.

W Unii przyspieszają prace nad reformą unijną. Przypomnieć należy, że miały być one zakończone wiosną 2017 roku. Akurat wtedy w Rzymie odbywał się szczyt Rady Europejskiej, związany z sześćdziesięcioleciem Traktatu Rzymskiego i miało to być świetnym momentem, aby ową kompleksową reformę UE zaprezentować. Jednak uznano wówczas, że wypada poczekać na wynik wyborów w Niemczech (jesienią 2017) i reforma zawisła na brukselskim kołku. Przez ostatnie cztery lata w praktyce nie zrobiono nic poza ruchami pozornymi, aby taką reformę UE zrealizować. Dlatego teraz „gadka szmatka” o wielkiej reformie Unii Europejskiej wygląda krotochwilnie, żeby nie powiedzieć gorzej. Dodatkowo Bruksela nie tyle nie radzi sobie z własną reformą, ale, co znacznie gorsze dla obywateli jej krajów członkowskich, kompletnie „daje ciała”, gdy chodzi o pandemię. Teraz widać to spektakularnie podczas akcji szczepień, gdzie wynegocjowane miliony szczepionek są tylko na papierze. I dlatego powtórzmy z uporem tezę z początku artykułu: wyklinana wcześniej Wielka Brytania staje się atrakcyjna damą ze szczepionkowym seksapilem…

Źródło: Wprost

Ostatnie wpisy

  • Francja: wybory do Senatu uwerturą do prezydenckich28 wrz 2026, 10:15 — Niedzielne wybory do izby wyższej Zgromadzenia Narodowego w Paryżu dla polskiej klasy politycznej odbyły się w cieniu wyborów prezydenckich w Krakowie. Nie wolno jednak ich lekceważyć. Szczególnie w sytuacji, gdy wybory głowy państwa w Republice...
  • Niemiecki mainstream na równi pochyłej21 wrz 2026, 19:45 — W ciągu dwóch tygodni w trzech niemieckich landach odbyły się wybory do tamtejszych regionalnych parlamentów czyli landtagów. Ostatnie dwa, wczoraj, w niedzielę. Wnioski wypływające z tych elekcji są jednoznaczne: partie antysystemowe idą w górę i...
  • Kolejna klęska Europejskiej Partii Ludowej14 wrz 2026, 12:07 — Niemcy, Szwecja... Czarny tydzień dla formacji tworzących Europejską Partię Ludową (tam, gdzie jest PO i PSL).
  • AfD nokautuje! A za 14 dni wybory w Meklemburgii...7 wrz 2026, 10:39 — AfD wygrywa przez nokaut wybory w Saksonii-Anhalt. Czerwoną kartkę dostała nie tylko rządząca tym landem i całą Republiką Federalną Niemiec partia kanclerza Friedricha Merza CDU, ale cała klasa polityczna.
  • Islandia: Gest Kozakiewicza wobec Brukseli31 sie 2026, 12:38 — Islandia nie chce do UE. Przeciwnicy akcesu tego małego kraju, w którym największą mniejszość narodową stanowią Polacy (podobnie zresztą, jak w Wielkiej Brytanii i Irlandii) powiedzieli wyraźnie „NIE” pomysłowi, aby wznowić negocjacje z Brukselą.