Pocztówka z Filipin

Pocztówka z Filipin

Jestem w tym jedynym chrześcijańskim (głównie katolickim) kraju Azji po raz trzeci. To wciąż za mało, żeby powiedzieć, że „znam się” na filipińskiej polityce, ale na pewno rozumiem ją lepiej niż wtedy, gdy przyjeżdżałem tu parę lat temu pierwszy raz.

Filipiny to kraj realnych demokratycznych wyborów. Problem polega na tym, że potem, gdy już ten ponad stumilionowy naród wybierze swojego prezydenta, posłów i senatorów, to nierzadko lądują oni, a to przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze, a to w miejscowym filipińskim więzieniu, a to ściga ich policja, a to wymiar sprawiedliwości oskarża... o wyrażanie opinii w Internecie.

Przed moim przyjazdem tutaj historia przyspieszyła. Aresztowano senatora Jinggoya Estrade, syna byłego prezydenta kraju (jego ojciec został odwołany z urzędu równo ćwierć wieku temu w wyniku impeachmentu). I tu ważna uwaga: Filipinami od dekad rządzą polityczne klany. Ojców zastępują synowie lub córki i karuzela polityczno-dynastyczno-rodzinna kręci się dalej.

Aresztowania polityków w tym państwie to, prawdę mówiąc, rzecz, która zdarza się dość często. Sam takiego więzionego polityka opozycyjnego odwiedzałem w filipińskim więzieniu w czasie pierwszej mojej tu wizyty jako przedstawiciel Parlamentu Europejskiego. Jednak tym razem zdarzyło się coś wyjątkowego. Senatora aresztowano... w budynku Senatu! Z policją przyjechał osobiście minister spraw wewnętrznych, aby dopilnować ujęcia polityka opozycyjnego wobec prezydenta kraju. Oburzył się na to „Marszałek” – jakbyśmy to określili polską terminologią – Senatu, mój znajomy z czasów, kiedy jeszcze nie był szefem Izby Wyższej Alan Peter Cayetano. Nie tak dawno, bo we wrześniu z nim i jego żoną – burmistrzem najważniejszej dzielnicy stolicy Manili jadłem kolację. Ten były szef MSZ, wykształcony w USA, uznał, że aresztowanie senatora w samym Senacie to już przesada.

Zarzuty ów aresztowany Estrada ma poważne, bo chodzi o rzekomą czy prawdziwą defraudację przeszło pół miliarda peso, czyli w przeliczeniu ponad trzydziestu milionów złotych. Estrada dalej siedzi w więzieniu. Wypuszczono natomiast po wpłaceniu kaucji byłego gubernatora z najdłuższym na Filipinach stażem Luisa „Chavita” Singsona, któremu zarzucono przestępstwo internetowe (miał ponoć przez internet wzywać do przemocy). Wystosowano też list gończy za senatorem Bato, byłym szefem policji za prezydenta Duterte, który to eksprezydent – symbol ostrej walki z narkobiznesem – czeka teraz na proces przed MTK w holenderskim więzieniu.

Dzieje się...

Źródło: Wprost

Ostatnie wpisy

  • Wybory w Polsce, czyli wszystko się może zdarzyć5 paź 2026, 10:23 — Chodzi oczywiście o polską politykę, a konkretnie o przyszłoroczne wybory do Sejmu i Senatu RP. O izbie wyższej obiecuję napisać niebawem osobno, bo jest to jednak zupełnie inna materia, inne koalicje i w gruncie rzeczy jedynym wspólnym...
  • Francja: wybory do Senatu uwerturą do prezydenckich28 wrz 2026, 10:15 — Niedzielne wybory do izby wyższej Zgromadzenia Narodowego w Paryżu dla polskiej klasy politycznej odbyły się w cieniu wyborów prezydenckich w Krakowie. Nie wolno jednak ich lekceważyć. Szczególnie w sytuacji, gdy wybory głowy państwa w Republice...
  • Niemiecki mainstream na równi pochyłej21 wrz 2026, 19:45 — W ciągu dwóch tygodni w trzech niemieckich landach odbyły się wybory do tamtejszych regionalnych parlamentów czyli landtagów. Ostatnie dwa, wczoraj, w niedzielę. Wnioski wypływające z tych elekcji są jednoznaczne: partie antysystemowe idą w górę i...
  • Kolejna klęska Europejskiej Partii Ludowej14 wrz 2026, 12:07 — Niemcy, Szwecja... Czarny tydzień dla formacji tworzących Europejską Partię Ludową (tam, gdzie jest PO i PSL).
  • AfD nokautuje! A za 14 dni wybory w Meklemburgii...7 wrz 2026, 10:39 — AfD wygrywa przez nokaut wybory w Saksonii-Anhalt. Czerwoną kartkę dostała nie tylko rządząca tym landem i całą Republiką Federalną Niemiec partia kanclerza Friedricha Merza CDU, ale cała klasa polityczna.