Putina gest

Putina gest

Gdybyśmy mieli wehikuł czasu. Jak ten, wymyślony przez Herberta G. Wellsa. By móc przenieść się w przyszłość. Do Rosji lat dwudziestych. Trzydziestych. Dwudziestego pierwszego wieku. Gdzie będzie wówczas to największe państwo świata?
Naszą codzienną uwagę pochłaniają polityczne i militarne zawirowania na wschodzie Ukrainy. Tragedia 300 ofiar zestrzelonego samolotu. Pytanie: wejdą, czy nie wejdą? Jak niegdyś do Polski. Stosy nieuchronnie gnijących jabłek. Których nie damy rady zjeść. A w tej codzienności ginie najważniejsze pytanie. Czy to tylko nowa wojna krymska? Którą Rosja też przegra? Czy może początek reorientacji Rosji? Z Putinem w roli głównej.

Po upadku ZSRR wszystko wydawało się jasne. Rosja to większy - choć uboższy brat Europy. I ambicją każdego rosyjskiego prezydenta będzie bratanie się z Unią Europejską. Sprzedawanie jej surowców, ropy i gazu. W zamian za nowoczesne technologie, żywność i miliardy euro kapitałów. W wielu europejskich krajach, język rosyjskich turystów słyszy się nie rzadziej niż angielski i niemiecki. Po latach takiej sielanki - może w końcu - Rosję czekałaby jakaś forma Unii. Europejsko - Rosyjskiej. Tak myśleliśmy. My - Europejczycy. Zaś Putin pokazał "Kozakiewicza gest".

Nie wyobrażam sobie, aby w przewidywalnej przyszłości, relacje pomiędzy Europą i Rosją mogły powrócić do stanu sprzed aneksji Krymu i wojennej zawieruchy na Ukrainie. Jeśli ktoś raz pokazał, że jest szalony, pozostanie takim na zawsze. Nawet w czasach pokoju na Ukrainie, będziemy obawiali się nawrotu jakiegoś nowego "szaleństwa". W ciągu zaledwie kilku miesięcy, Putin zepchnął Rosję do grona państw nieprzewidywalnych. Państwa o standardach niemieszczących się w kategoriach współczesnego, demokratycznego świata. Tylko pytanie? Czy Putin porusza się w polityce, jak słoń w składzie porcelany? Czy może tak miało być?

Czy Chinom potrzebna była jakaś Europa? By być listkiem figowym dla niedoskonałości chińskiej demokracji. Czy w ogóle komuś z możnych tego świata przeszkadza, że w Chinach łamie się prawa człowieka? Że największa wyszukiwarka internetowa na świecie, w Chinach wyszukuje tylko to, czego życzą sobie komunistyczni władcy. A 4 czerwca każdego roku świat dyskretnie milczy. By nie urazić uczuć czołgistów. Rozjeżdżających 25 lat temu studentów na placu Niebiańskiego Spokoju. Na dodatek każdy Obama modli się codziennie, by chińskim bankierom nie przyszło do głowy wystawienie na sprzedaż amerykańskich obligacji. Czy taki kraj może imponować? Putinowi?

To jest kluczowe pytanie o Rosję. Czy Putin to zawodnik, który zakiwał się w meczu z Ukrainą? A teraz walczy, by przegrana była jak najmniejsza. I powinniśmy mu delikatnie pomóc? By wyszedł z twarzą z tej opresji. Chcielibyśmy. By tak było. By znów powiedzieć. My - Europejczycy. Patrzymy z góry. Na ten wielki. Choć niezrozumiały dla nas kraj.

Obawiam się, że może być inaczej. Że właśnie rozpoczyna się w Rosji wieloletnia "inwestycja". Budowa muru chińskiego. Nie! Muru rosyjskiego. Okalającego największy kraj na świecie. Co będzie za tym murem? Nowe Państwo Środka? Czy Ukraina będzie za? Czy przed murem? Pytań jest wiele. Gdybyśmy mieli wehikuł czasu. Sprawdzilibyśmy. A tak - pozostaje tylko czekać. Bezczynnie?

Ostatnie wpisy

  • Moja grecka Wielkanoc 27 mar 2016 Grecja jest jednym z nielicznych krajów świata, w których chrześcijaństwo jest konstytucyjnie uznane za religię państwową. Mówiąc wprost: nie ma rozdziału kościoła i państwa. Dlatego nie może dziwić wszechobecność duchownych podczas świąt państwowych, jak również codzienny...
  • Edukacja przed 12 lut 2016 Nigdy nie zażywałem i nie będę zażywał pigułki "dzień po". Ten temat zainteresował mnie po doniesieniach prasowych, że sprzedaż "tabletki po" bije rekordy popularności. Będąc jeszcze w Sejmie bardzo mocno wspierałem kierunek zmierzający do pełnej dostępności tej tabletki, bez...
  • Urząd 5 gru 2015 To nie sędziowie Trybunału Konstytucyjnego są celem "zamachu" rządzących. Na celowniku PiS-u są ponad dwa miliony polskich przedsiębiorców.
  • Trybunał albo śmierć 28 lis 2015 Platforma Obywatelska zawsze dbała o białe rękawiczki swoich polityków. PiS robi to gołymi rękami.
  • Wiejska od kuchni 25 sie 2015 Gdy usiedliśmy przy kawie, powiedział krótko. Prezesowi zależy, abym został posłem następnej kadencji. Dlatego chciałby wspomóc moją kampanię. Oczywiście legalnie! Po czym przeszedł do rzeczy.