Demokratycznie wybrany bóg

Demokratycznie wybrany bóg

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Przypadkiem dosiadłem się do domowników oglądających „Gladiatora”. Pośród fabuły film zawierał też sceny rozdawania suwerenowi, czyli wolnym rzymskim obywatelom, chleba i pieniędzy. Suweren, albo inaczej elektorat, oprócz chleba żądał też igrzysk. A władza starając się o względy suwerena starała się tym oczekiwaniom sprostać. I dostarczała chleba i igrzysk (panem et circenses).

Lud (czyli elektorat, albo suweren), czego nie ma w filmie, już wcześniej niż za życia Maksimusa dla chleba i igrzysk zgodził się, aby rzymską republikę zamieniono na cesarstwo.

Kiedy suweren dostawał chleb i igrzyska, nie przeszkadzało mu, gdy cesarz ogłaszał, że jest bogiem.

W historii starożytnego Rzymu wszystko już było. Może dlatego z naszej edukacji już dawno zniknął kurs historii Rzymu? Historii, w której suweren za chleb i igrzyska oddaje swoją demokratyczną republikę cesarzowi, a potem zgadza się na to, że cesarz jest bogiem. Może taka historia jest zbyt pouczająca i mogłaby wywołać niepotrzebne wątpliwości?

Tymczasem pan premier Schetyna zapewnia, że PiS realizuje obietnice wyborcze (500+) dzięki PO: „są to pieniądze, które zostawiliśmy w budżecie”. Ciekawe, w którym miejscu te pieniądze były schowane, gdyż ostatni budżet uchwalony przez PO przewidywał deficyt 46 miliardów zł.

Ten najbardziej wyborczy z budżetów został przez rząd pani premier Szydło powiększony do niemal 50 mld w 2015. W 2016 mamy 54 mld, a w 2017 projektuje się 59 mld.

Niezależnie od tego, komu uwierzymy, że to on „zostawił pieniądze w budżecie” i kto chce zostać naszym bogiem te pieniądze są pożyczone (deficyt budżetowy to dług), i trzeba je zwrócić, a wcześniej płacić odsetki. Władze starożytnego Rzymu nie miały odwagi odmówić rozdawnictwa chleba i igrzysk. Nakładały i egzekwowały wyższe podatki. A lud podziwiał igrzyska i wybierał kolejnych cesarzy.

 3
  • Kolega Ignacy IP
    Tłumaczenie że rzymianie godzili się na ekscesy cezarów dzięki igrzyskom i rozdawnictwu chleba i oliwy jest dla laików. W początkach republiki gdy żaden z obywateli nie mógł nawet liczyć że coś dostanie za darmo a igrzyska gladiatorów trwały maksymalnie trzy dni i to były jakieś skromne potyczki jeńców każde powiększanie tej zabawy robiło wrażenie. Ale gdy za czasów Kommodusa impreza trwała 365 dni w roku a Teatr Flawiuszowy zmieniano np. w małe jezioro do bitew morskich i większość mieszkańców Rzymu mogła liczyć na utrzymanie przez państwo to było to bardzo wygodne ale spowszedniało ludziom. Co innego gwarantowało bezkarność cezarów. Rzym republikański był pewną umową między patrycjuszami i plebejuszami. Władze sprawowali patrycjusze i to oni decydowali o losach państwa ale musieli się liczyć z plebejuszami których praw strzegli potężni trybuni ludowi. Trochę inny taki kompromis społeczny miały Ateny i inne miasta Grecji a jaką to daje siłę społeczeństwu boleśnie przekonali się Persowie których imperium podbił mały ludek z krańca świata. Wracając jednak do Rzymu to sytuacja tam zaczęła się pogarszać paradoksalnie wraz ze zwycięstwami Rzymu. Coraz większe terytorium powodowało że obywatele coraz dłużej przebywali na wojnach a ich gospodarstwa popadały w ruinę za to majątki patrycjuszy rosły geometrycznie a wraz z nimi przekonanie że z ciemną masą nie muszą się liczyć. Sytuacje próbowali ratować trybuni ludowi w osobach braci Grakchów ale zostali jawnie zamordowani przez patrycjuszy co na zawsze wznieciło nienawiść plebejuszy. Jeszcze za czasów Republiki w czasie wojen Mariusza i Suli gdy mordowano patrycjuszy lud głośno się z tego cieszył. Doskonale wykorzystali to Cezarowie sięgając po władze a potem nawet gdy dopuszczali się największych zbrodni zawsze mienili się obrońcami ludu. Za czasów pierwszych cezarów wycięto w pień razem z kobietami dziećmi i starcami całą arystokracje Rzymu nawet z najdalszymi krewnymi. Na ich miejsce przyszli nowobogaccy ale te stare rody dawały Rzymowi mężów stanu którzy uczynili Rzym wielkim a ci nowi dorobkiewicze wyszli z założenia że bezpieczniej się nie wychylać co spowodowało powolny upadek państwa. I warto o tym pamiętać właśnie dzisiaj gdy na całym świecie z jednej strony elity mocno oderwały się od ludzi a ludzie przestali ufać swoim elitom i tylko patrzeć jak objawią się współcześni cezarowie.

    Ostatnie wpisy

    • Jak bezpiecznie popełnić przestępstwo? 10 gru 2016, 12:03 Z ciekawością przeczytałem, że jakaś „Grupa”, której celem jest „integrowanie i wspieranie osób LGBT+ chciała organizować spotkanie: „Jak bezpiecznie przerwać ciążę w domu”.
    • Śmierć niewolników 14 paź 2016, 7:01 Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dotycząca aborcji wywołała gwałtowną reakcję. Największą furię słowa o prawie dziecka (człowieka!) do tego, by „mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię”.
    • Smak propagandy 11 lip 2016, 12:06 New York Times pisze o „politycznej pacyfikacji mediów publicznych” w Polsce. Tzw. mała ustawa medialna, rzeczywiście krótka, (ustawa z 30 grudnia 2015 r. ogłoszona w Dzienniku Ustaw 7 stycznia pod poz.25 weszła w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia), pozwoliła...
    • Brexit i Agenci Mordoru 28 cze 2016, 8:52 Słusznie przewodniczący PiS mówi o potrzebie nowego traktatu europejskiego, słusznie gani Unię Europejską za odejście od zasady pomocniczości, zgodnie z którą organizacja międzynarodowa, jaką jest UE, może zajmować się jedynie takimi zadaniami, których nie mogą podjąć państwa...
    • Nawrócenie Przewodniczącego Rady Europejskiej 1 cze 2016, 8:08 "To my jesteśmy odpowiedzialni za skonfrontowanie rzeczywistości ze wszelkiego rodzaju utopiami. Utopią Europy bez państw narodowych, ...". Tak podobno w czasie 40 rocznicy powstania Europejskiej Partii Ludowej (EPL) mówił Donald Tusk. Nie wiem, czy to szczera spowiedź. Ale...