Umniejszona rola sądu

Umniejszona rola sądu

Cały naród dyskutuje o Trybunale Konstytucyjnym. Dwa plemiona toczą śmiertelny bój o trójpodział władzy, powołując się na prawo, demokrację, naród i aksjologie. Chaos, hipokryzja i mitologie towarzyszące tej wojnie są trudne o ogarnięcia, tym bardziej do opisania.
Warto jednak przypomnieć, że nie tak dawno obowiązywał w PRL jednolity system władzy państwowej. Odrzucono „burżuazyjną”, jak ją nazwali teoretycy marksizmu, zasadę podziału władzy i zbudowano nowy system prawny, kompletny, oparty na zasadzie legalizmu (praworządności). Zgodnie z konstytucją PRL z 1952 r. „Prawa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej są wyrazem interesów i woli ludu pracującego (art.4), a  „Sędziowie są niezawiśli i podlegają tylko ustawom (art.52). Zgodnie z ustawą Prawo o ustroju sądów powszechnych w brzmieniu z  1964 r. wymiar sprawiedliwości miał swoje zadania, a pierwszym była „ochrona ustroju demokracji ludowej i jej rozwoju w kierunku socjalizmu”. Zatem z definicji żaden sędzia nie był niezawisły, bo stał na straży ustroju demokracji ludowej. Dla niewtajemniczonych podpowiem, że pod terminem demokracji ludowej komuniści ukrywali komunizm właśnie. Ale w prawnych zapisach definicjach komunizmu nie znajdziesz. Tworzono mitologię i zakłamywano rzeczywistość nadając pojęciom „demokracja” i „lud” instrumentalne i fałszywe znaczenie. Każdy sędzia z definicji stojąc na straży komunizmu był przeciwnikiem wrogów komunizmu. Czyli moim też.

Dziś w treści konstytucji znajdziemy art.10, zgodnie z którym „Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.” Ładnie napisane, tyle tylko, że to znowu mitologia i próba zaklinania rzeczywistości przy pomocy frazesów. Uważna lektura nie pozwala odnaleźć mechanizmów precyzyjnego „podziału” i „równowagi”. Jeżeli rząd jest komitetem parlamentu złożonym z posłów, jaki tu podział między władzą wykonawczą i ustawodawczą, skoro ten sam poseł stanowi prawo, a potem jako minister je wykonywa? A wątpliwości co do roli prezydenta i rządu w kwestiach polityki zagranicznej i i armii? W tym ciągu mieszczą się wątpliwości co do przewidzianego konstytucją sposobu wyboru sędziów, czyniącego z nich gwarantów politycznej woli aktualnej większości. Taki trybunał jest sądem czy odroczonym prawem weta większości parlamentarnej sprzed 9 lat?

Najoczywistsze naruszenie zasady podziału władzy, zniesione dopiero w tym roku po 80 latach od objęcia władzy przez komunistów, to wyznaczenie sędziemu roli inkwizytora w procesie karnym. To, co udało się w procesie cywilnym – że jest kontradyktoryjny, że sąd nie stoi po żadnej stronie i nie ma obowiązku dochodzenia prawdy na rzecz którejkolwiek strony, nie może się przyjąć w procesie karnym. Sędzia, pod ciężarem przepisu zobowiązującego go do ustalenia tzw. prawdy materialnej, choćby nie dowodził jej prokurator, i choćby groziła najgorszymi obywatelowi konsekwencjami, musi zamienić się w prokuratora i wykonywać zadania władzy wykonawczej, czyli dowodzić winy. Nie ma w naszym systemie prawnym bardziej ewidentnego naruszenia zasady podziału władzy.

Czytamy w prasowych enuncjacjach, że zdaniem ministerstwa sprawiedliwości pozbawienie sędziego roli inkwizytora umniejsza rolę sądu, i dlatego rozważane jest odejście od znowelizowanej procedury karnej.

To nieprawda. Jest dokładnie przeciwnie. Dopiero sędzia uwolniony od obowiązku dowodzenia czegokolwiek, poprzestający na ocenie dowodów prowadzonych przez strony i pilnujący równości ich praw, jest niezawisły. Dopiero taki sędzia może cieszyć się zaufaniem, a dalej szacunkiem podsądnych, którzy dostrzegą w nim gwarancje swojej osobistej wolności.

Zgodnie z dziś obowiązującą ustawą prawo o ustroju sądów powszechnych ”sądy sprawują wymiar sprawiedliwości”. Ale czy jednocześnie, siłą postkomunistycznego bezwładu procedury karnej, ich zadaniem powinno być „strzeżenie praworządności oraz czuwanie nad ściganiem przestępstw”? To ostatnie, jak czytamy w  art.2 ustawy o prokuraturze, jest zadaniem prokuratury, nie sądów. A do niedawna zadania te spełniał sędzia-inkwizytor.

To jak, obowiązuje trójpodział władzy, o którym czytamy w art.10 konstytucji, czy to tylko taka fasada? Mitologia dla maluczkich?

Proponuję test. Zapytajmy sędziów, czy nadal chcą być inkwizytorami. A może w referendum obywateli, czy chcą być sądzeni przez inkwizytorów.

Na pewno takiemu „umniejszeniu” roli sądu są przeciwni prokuratorzy. Dużo wygodniej jest wnieść do sądu akt oskarżenia, zrzucić ciężar dowodzenia na sąd, a potem w apelacji pisać, czego to sąd nie ustalił i nie dowiódł.

Ostatnie wpisy

  • Jak bezpiecznie popełnić przestępstwo? 10 gru 2016, 12:03 Z ciekawością przeczytałem, że jakaś „Grupa”, której celem jest „integrowanie i wspieranie osób LGBT+ chciała organizować spotkanie: „Jak bezpiecznie przerwać ciążę w domu”.
  • Demokratycznie wybrany bóg 22 lis 2016, 11:29 Przypadkiem dosiadłem się do domowników oglądających „Gladiatora”. Pośród fabuły film zawierał też sceny rozdawania suwerenowi, czyli wolnym rzymskim obywatelom, chleba i pieniędzy. Suweren, albo inaczej elektorat, oprócz chleba żądał też igrzysk. A władza starając się o...
  • Śmierć niewolników 14 paź 2016, 7:01 Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dotycząca aborcji wywołała gwałtowną reakcję. Największą furię słowa o prawie dziecka (człowieka!) do tego, by „mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię”.
  • Smak propagandy 11 lip 2016, 12:06 New York Times pisze o „politycznej pacyfikacji mediów publicznych” w Polsce. Tzw. mała ustawa medialna, rzeczywiście krótka, (ustawa z 30 grudnia 2015 r. ogłoszona w Dzienniku Ustaw 7 stycznia pod poz.25 weszła w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia), pozwoliła...
  • Brexit i Agenci Mordoru 28 cze 2016, 8:52 Słusznie przewodniczący PiS mówi o potrzebie nowego traktatu europejskiego, słusznie gani Unię Europejską za odejście od zasady pomocniczości, zgodnie z którą organizacja międzynarodowa, jaką jest UE, może zajmować się jedynie takimi zadaniami, których nie mogą podjąć państwa...