Nie milkną echa jednej z ostatnich decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Prezydent Ukrainy podpisał dekret, na podstawie którego Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Zbrojnych Ukrainy otrzymało honorową nazwę Bohaterów UPA.
Burza po decyzji Zełenskiego. Nawrocki i Tusk reagują
W naszym kraju pomysł ten wywołał falę oburzenia. Donald Tusk stwierdził, że „dekret Wołodymyra Zełenskiego to poważny problem dla Polski”. – Ta decyzja narusza naszą wrażliwość historyczną i moim zdaniem niepotrzebnie znowu wynosi na taki dość niepokojący poziom kwestie tych różnic historycznych, różnych interpretacji – ocenił premier.
Wiceszef MSZ Marcin Bosacki rozmawiał o sprawie z ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Bodnarem. – Przedstawił nasze rozczarowane taką decyzją prezydenta Ukrainy, żeby tak nazwać jednostkę. My uważamy, że to nie pomaga dialogowi historycznemu, który mamy z Ukrainą – podkreślił rzecznik resortu Maciej Wewiór.
O krok dalej poszedł Karol Nawrocki. Prezydent zapowiedział też, że zaproponował, aby jednym z punktów posiedzenia Kapituły Orderu Orła Białego, które zwołano na 8 czerwca, było odebranie orderu Wołodymyrowi Zełenskiemu. – Prezydent udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej. Do tego dostarczył wiele tlenu rosyjskiej propagandzie – mówiła głowa państwa.
Były ambasador Polski zwrócił wyróżnienie od Ukrainy
W poniedziałek 1 czerwca przeciwko decyzji ukraińskiego przywódcy zaprotestował były ambasador Polski w Ukrainie. Bartosz Cichocki przekazał w rozmowie z PAP, że zwrócił ukraińskie odznaczenie „Za zasługi”.
Dyplomata został dwukrotnie uhonorowany przez stronę ukraińską: w czerwcu 2022 roku Wołodymyr Zełenski wręczył mu Order „Za zasługi" II klasy, a w grudniu ówczesny naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Wałerij Załużny odznaczył go ukraińskim Krzyżem Zasługi.
Bartosz Cichocki wyjaśnił, że „zdecydował się na taki krok w związku z decyzjami prezydenta Ukrainy honorującymi UPA i kolaboranta niemieckich nazistów”. „W piśmie towarzyszącym zwróconemu odznaczeniu podkreśliłem jednocześnie, że »każdy Ukrainiec walczący z najeźdźcą, kłamstwem historycznym i korupcją może liczyć na moje wsparcie«” – tłumaczył były ambasador Polski w Ukrainie.
Czytaj też:
Nawrocki uderza w Zełenskiego. Ten ruch wywołał skandal w UkrainieCzytaj też:
Ukraińcy kpią z Nawrockiego. „Nawet nie przekroczył granicy”
