Nawrocki chce odebrać Zełenskiemu order. Jest reakcja z Ukrainy

Nawrocki chce odebrać Zełenskiemu order. Jest reakcja z Ukrainy

Andrij Sadowy
Andrij Sadowy Źródło: Wikimedia Commons
Karol Nawrocki chce odebrać Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego. Sprawę skomentowali mer Lwowa Andrij Sadowy i Donald Tusk.

Wołodymyr Zełenski nadał honorową nazwę Centrum Operacji Specjalnych „Północ” ukraińskiej armii, która będzie nosiła imię „bohaterów UPA”. W piątek 29 maja o komentarz do tej decyzji został poproszony Karol Nawrocki. Polski prezydent decyzję „ocenił bardzo krytycznie”. Głowa naszego państwa zarzuciła swojemu odpowiednikowi „dostarczenie najlepszego materiału i tlenu rosyjskiej propagandzie”.

Prezydent Polski zdecydował ws. Wołodymyra Zełenskiego. Donald Tusk: Mamy problem

Nawrocki odniósł się również do „apelu narodu polskiego i posła Konfederacji Grzegorza Płaczka”. Prezydent zwołał na 8 czerwca posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Jednym z punktów spotkania będzie odebranie wyróżnienia ukraińskiemu przywódcy. – Jestem oburzony – powiedziała głowa polskiego państwa. Głos zabrał też na konferencji prasowej w Sejmie Donald Tusk. W kontekście decyzji Zełenskiego premier przyznał, że „mamy problem”.

Szef rządu ruch prezydenta Ukrainy nazwał „niepokojącym z punktu widzenia naszych relacji”, podobnie jak „propozycję Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu, który został mu przyznany przez Andrzeja Dudę”. Zgodnie z art. 144 konstytucji akty urzędowe wydawane przez prezydenta dla swojej ważności wymagają podpisu premiera, czyli kontrasygnaty.

Karol Nawrocki chce odebrać przywódcy Ukrainy Order Orła Białego. Mer Lwowa komentuje

O zapowiedź Nawrockiego w Polsat News był pytany mer Lwowa. Andrij Sadowy przyznał, że „nie rozumie” tej dyskusji. Dyplomata przypomniał, że Zełenski przyjmując wyróżnienie od Dudy zaznaczył, że robi to „dla ukraińskiego społeczeństwa, ludzi i wojskowych”. – Jestem przekonany, że ta debata, która teraz się zaczyna, będzie bardzo korzystna dla Rosji i ona będzie to wykorzystywać – komentował Sadowy.

– Musimy zdawać sobie sprawę, w jakich czasach żyjemy, że Ukraina walczy za naszą i waszą wolność, a każde państwo ma swoich bohaterów. Jest jeden problem, że my nie wiemy dokładnie, co się stało 50, 70, 100 lat temu. Często te historie były podkręcane i Rosja zrobiła wszystko, aby nie było w 100-proc. potwierdzonych informacji. Znam przypadki, kiedy rosyjska, sowiecka armia brała mundury UPA i robiła straszne rzeczy. To było złe, ale taka historia się wydarzyła – zakończył mer Lwowa.

Czytaj też:
Po decyzji Zełenskiego zawrzało. Mocne reakcje MSZ i Pałacu Prezydenckiego
Czytaj też:
Wałęsa zdjął symboliczną przypinkę. Jest wściekły na Zełenskiego

Źródło: WPROST.pl / Polsat News