Gigantyczny pożar na Mazowszu. Strażacy walczą z żywiołem

Gigantyczny pożar na Mazowszu. Strażacy walczą z żywiołem

Pożar hali w Płocku
Pożar hali w Płocku Źródło: PAP / Szymon Łabiński
Około 30 zastępów straży pożarnej bierze udział w akcji gaśniczej. To efekt pożaru, który wybuchł w jednej z hal magazynowych w Płocku.

W poniedziałkowy wieczór 1 czerwca w Płocku doszło do poważnego pożaru hali usługowo-magazynowej przy ul. Rembielińskiego. Ogień w krótkim czasie objął cały budynek o dużej powierzchni, a sytuacja od początku była bardzo dynamiczna i trudna do opanowania.

Płock. Pożar hali magazynowej. Trwa akcja gaśnicza

Na miejscu pracuje około 30 zastępów straży pożarnej, a akcja gaśnicza wciąż trwa. Jak przekazują służby, płomienie obejmują całą halę, a strażacy walczą o to, by ogień nie rozprzestrzenił się na sąsiednie obiekty. W pobliżu znajdują się inne zabudowania przemysłowe, stacja paliw oraz czteropiętrowy budynek mieszkalny.

– Obecnie cała hala objęta jest ogniem. Nie wiadomo jeszcze, jakie materiały znajdują się w środku – przekazał mł. kpt. Wojciech Pietrzak z Komendy Miejskiej PSP w Płocku.

Służby podkreślają jednak, że na ten moment nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Z części przylegającej do obiektu restauracji ewakuowało się kilka osób tuż po zauważeniu ognia.

Gigantyczny pożar hali w Płocku

Sytuacja jest jednak trudna. Hala ma około 80 na 100 metrów, a w środku mogły znajdować się łatwopalne materiały. Dodatkowym utrudnieniem są warunki pogodowe. – Jest bardzo gorąco, co nie pomaga w akcji gaśniczej – zaznaczają strażacy.

Na miejscu obecny jest prezydent Płocka, a do akcji kierowane są kolejne siły wsparcia, w tym cysterna z sąsiedniego powiatu oraz jednostki z Komendy Wojewódzkiej PSP. – Mamy nadzieję, że w środku nie ma osób poszkodowanych i hala okaże się pusta – mówił jeden ze strażaków.

Pożar nadal nie został opanowany, a służby na razie nie są w stanie wskazać jego przyczyny. Priorytetem pozostaje ograniczenie rozprzestrzeniania się ognia i zabezpieczenie okolicznych budynków.

Czytaj też:
Fatalne skutki pożaru pod Warszawą. Podobne objawy u okolicznych mieszkańców
Czytaj też:
Potężny pożar pod Warszawą. Służby: To nie był przypadek

Źródło: Interia.pl