Czeka nas unikalne zjawisko na niebie. „Niebieski Księżyc” na koniec maja

Czeka nas unikalne zjawisko na niebie. „Niebieski Księżyc” na koniec maja

Księżyc, zdjęcie ilustracyjne
Księżyc, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock
Już wkrótce zobaczymy na niebie „niebieski Księżyc”. Warto zapisać sobie tę datę w kalendarzu, żeby nie przegapić wyjątkowego spektaklu.

Tzw. niebieski Księżyc to zjawisko stosunkowo rzadkie – pojawia się na niebie co około dwa, trzy lata. Dzieje się to tylko wtedy, gdy w ciągu jednego miesiąca występują dwie pełnie. Tak właśnie jest tym razem – zwróciła uwagę redakcja Telewizji Polskiej (TVP Info).

W maju 2026 roku Polacy byli już świadkami jednej pełni. Przed nimi kolejna – już za około dwa dni!

Oto szczegóły

Tygodnik „Newsweek” wskazał, że pełnia, której tak wyczekują pasjonaci kosmosu, to przeciwieństwo tzw. superksiężyca (czyli sytuacji, gdy satelita znajduje się bardzo blisko Ziemi na swojej orbicie). Wystarczy odwrócić te warunki, by zrozumieć, co stanie się za około dwie doby. Pełnia przypadnie na czas, gdy Księżyc znajdzie się najdalej od Ziemi na swojej orbicie (w odległości około 400 tysięcy kilometrów).

Redakcja National Geographic Polska zaznaczyła, że niebieska łuna najlepiej widoczna będzie z perspektywy Ziemian w nocy z 30 na 31 maja, a także z 31 maja na 1 czerwca (z soboty na niedzielę i z niedzieli na poniedziałek).

Wielkie pożary mogą doprowadzić do pojawienia się „niebieskiego Księżyca”

Warto zaznaczyć, że widok Blue Moon może być dla niektórych rozczarowujący. Bywa, że ta inna niż wszystkie pełnia finalnie nie różni się specjalnie od podobnych zjawisk.

Co ciekawe, na jej pojawienie się wpływ mogą mieć erupcje wulkanów lub rozległe pożary lasów (jeszcze większe niż ten, do którego niedawno doszło pod Warszawą – w rejonie wschodniego Mazowsza). Dlaczego? Drobinki pyłu w atmosferze mogą rozpraszać czerwone światło, sprawiając, że Księżyc przybiera niebieskawy odcień.

Warto wiedzieć, że przed erą nowoczesnych kalendarzy fazy Księżyca pomagały wyznaczać terminy prac rolnych i świąt. W niektórych kulturach zjawiska jak Black Moon („niebieski Księżyc”) interpretowane były jako zapowiedź ważnego wydarzenia (lub znak dany im przez bóstwo, rodzaj ostrzeżenia).

Czytaj też:
Bon dla turystów na lato. W tym kraju zaoszczędzimy sporo pieniędzy
Czytaj też:
Seniorzy mogą się zdziwić. Kwoty świadczeń czeka spora korekta

Źródło: „Newsweek”/TVP Info