Młodzi polscy reżyserzy podbijają Netfliksa. „To coś więcej niż thriller”

Młodzi polscy reżyserzy podbijają Netfliksa. „To coś więcej niż thriller”

Scena z filmu „Prime Time”
Scena z filmu „Prime Time” / Źródło: Netflix
Gdy kina świecą pustkami, nowe pokolenie polskich reżyserów wchodzi w filmowy świat na Netfliksie. Jakub Piątek w „Prime Time” i Piotr Domalewski w „Jak najdalej stąd” portretują swoje pokolenie, wzrastające z polską transformacją w tle.

– Ten film zrodził się z potrzeby buntu. Odkryliśmy ze scenarzystą, Łukaszem Czapskim, że mamy go w sobie coraz mniej. Chcieliśmy go odnaleźć w sobie na nowo – mówi Jakub Piątek.

„Prime Time” to coś więcej niż trzymający w napięciu thriller. Rozgrywa się w jednym wnętrzu – telewizyjnego studia. Młody chłopak wpada do niego z bronią w ręku. Jest sylwester 1999 roku, gdy razem z XX wiekiem kończy się tysiąclecie, a świat boi się „milenijnej pluskwy”. Zamachowiec bierze za zakładników popularną prezenterkę i ochroniarza. Nie żąda jednak walizki z pieniędzmi, helikoptera na dachu czy uwolnienia kumpla z więzienia. Prosi o kilka minut dla siebie w najlepszym czasie telewizyjnym. Chce powiedzieć, co go boli. Reżyser nie zdradza, jaką prawdę próbuje wykrzyczeć fenomenalnie zagrany przez Bartosza Bielenię bohater.

Artykuł został opublikowany w 16/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 1

Czytaj także