Filmowe zderzenie dwóch różnych wizji, czyli historia Dywizjonu 303

Filmowe zderzenie dwóch różnych wizji, czyli historia Dywizjonu 303

Kadr z filmu „Dywizjon 303”
Kadr z filmu „Dywizjon 303” / Źródło: materiały prasowe/ Dystrybucja Mówi Serwis
Od dawna czekaliśmy na film wojenny o heroicznych czynach Polaków, który zostanie zrealizowany za granicą z gwiazdorską obsadą. I się poniekąd doczekaliśmy. Choć to obraz bardziej potrzebny Anglikom niż nam.

Historia Dywizjonu 303 ma w kinie swoje 5 minut, a to za sprawą aż dwóch filmów. Oba opowiadają o wydarzeniach z perspektywy Jana Zumbacha. W pierwszym naszego żołnierza gra Maciej Zakościelny (premiera obrazu „Dywizjon 303. Historia prawdziwa” 31 sierpnia), w drugim – angielski aktor znany m.in. z roli Ramsaya Boltona w megaserialu HBO „Gra o tron”, Iwan Rheon (premiera „303. Bitwa o Anglię” 17 sierpnia). – Lepiej późno niż wcale – odpowiada aktor na pytanie Dawida Muszyńskiego, skąd nagle takie zainteresowanie tematem Polaków zaangażowanych w obronę Anglii w czasie II wojny światowej.

– Cieszę się, że w końcu ktoś zajął się tym tematem i postanowił przybliżyć go widzom na całym świecie, bo jest to historia warta opowiedzenia. Wy ją pewnie bardzo dobrze znacie, ale mieszkańcy Wielkiej Brytanii mają o niej mglistą wiedzę. Tylu obywateli innych państw oddało swoje życie, by chronić naszej niepodległości. Nie możemy o nich zapomnieć. Dlatego cieszę się, że nasz film został zrealizowany w języku angielskim, dzięki czemu więcej widzów będzie mogło go obejrzeć. Jest to ważne, zwłaszcza w obecnych czasach, gdzie nasi obywatele zaczynają chyba zapominać, że tak dużo zawdzięczamy emigrantom i próbujemy zamknąć przed nimi drzwi, ignorujemy ich i spychamy na margines – mówi z lekkim zdenerwowaniem w głosie Iwan.

Więcej w numerze 33. "Wprost".

Czytaj także

 4
  • Zgadzam sie, że jest to historia warta opowiedzenia i uważam, że Polacy dużo lepiej to zrobią i dlatego wole iść na Dywizjon 303
    • Może to i dobrze, że rozgorzała taka dyskusja, temat niewątpliwie wart jest co najmniej kilku filmów. Moje serce wybiera film na podstawie poweiści Fiedlera, a ten drugi pewnie sobie też zobaczę kiedyś na jakimś vod.

      Czytaj także