Osobiste wyznanie Natalii Przybysz. Piosenkarka opowiada, jak przerwała ciążę

Osobiste wyznanie Natalii Przybysz. Piosenkarka opowiada, jak przerwała ciążę

Dodano:   /  Zmieniono: 135
Natalia Przybysz
Natalia Przybysz / Źródło: Newspix.pl / fot. Łukasz Wieszała/FOKUSMEDIA
Piosenkarka Natalia Przybysz przyznała w wywiadzie dla magazynu "Wysokie Obcasy", że w grudniu ubiegłego roku dokonała aborcji na Słowacji.

Rozmowa z artystką dotyczy początkowo nowej piosenki zatytułowanej "Przez sen", która została nagrana tuż po Czarnym Proteście. Utwór opowiada historię kobiety, która zaszła w ciążę, a następnie wyjechała na Słowację, aby wykonać zabieg aborcji. W dalszej części wywiadu Przybysz przyznała, że piosenka opowiada o jej własnych przeżyciach.

– Zabieg miałam w grudniu ubiegłego roku. ja naprawdę nie chciałam tego dziecka. nie widziałam się znów w pieleszach domowych, w pieluchach. Mój narzeczony jest wspaniałym ojcem i cudownie zajmuje się naszymi dziećmi, ale nie chciałam mu już tego dokładać. Ja bardzo często wyjeżdżam, taką mam pracę, koncertuję, często nie ma mnie w domu. Z dwójką dzieci nie jest łatwo, ale jest cudownie i chciałam, żeby tak pozostało. Te dzieci, które mam, też potrzebują uwagi, czegoś więcej niż tylko jedzenia i bycia transportowanym z miejsca na miejsce – opowiada artystka w rozmowie z "Wysokimi Obcasami".

„Czułam się, jakbym była jedyną kobietą w Polsce, która kiedykolwiek to zrobiła”

Natalia Przybysz dodaje, że „nie chce się z tego tłumaczyć, ale chce o tym opowiedzieć, bo nikt o tym nie mówi”. – Ta samotność jest straszna. Czułam się, jakbym była jedyną kobietą w Polsce, która kiedykolwiek to zrobiła – ja i te trzy dziewczyny, które siedziały ze mną w busie jadącym na Słowację – podkreśla artystka.

Piosenkarka przyznaje, że obawia się reakcji po tym wyznaniu, ponieważ pamięta, z jaką krytyką spotykała się przez lata Maria Czubaszek, która otwarcie mówiła o tym, że dokonała aborcji. – Żyjemy w rzeczywistości, w której wszyscy udają, że to się nie dzieje. Każda kobieta jest z tym sama. To złe uczucie. Więc ja chcę to teraz powiedzieć na głos. Oczywiście boję się trochę, bo jedyną osobą, którą kojarzę z tego, że powiedziała o aborcji, jest Maria Czubaszek, już bezpieczna w niebie. A ja jeszcze muszę pożyć trochę i chciałabym żyć w tym kraju, który kocham, którego język uwielbiam – tłumaczy.



Źródło: Wysokie Obcasy
 135
  • Kasia   IP
    Jak nie chciala miec wiecej dzieci to mogla sie nie bzyac ...sa tabletki albo prezerwatywy....nie chciala burzyc tego co juz ma! I to nienarodzone i zabite przez nia dzieciatko jej mialo przeszkodzic ! Żałosna jestes Natalio.
    • patologia, córka natlii   IP
      ale założe sie, że karpia, to by wyskrobać nie dała...
      • czesława   IP
        może nowa piosenka: przybyły plemniki pod jajeczko, okrążyły zapłodniły okrążyły zapłodniły itrzeba wyknać skrobaneczko la, la, la...
        • Groniar   IP
          Dokładać to można robotę, a nie dzieci - idiotka szlochająca co roku przed wigilią nad losem karpia. Jak już będzie mieć dość "transportowania i żywienia" swoich dzieci, to zawsze może je "przetransportować" do lasu przywiązać do drzewa i zostawić, a następnie wykorzystać to jako dobry temat jej "tfu-rczości". Czubaszek przynajmniej miała talent, była dobrą autorką tekstów -  a to-to jest puste jak czajnik."Skąd się bierze w przyrodzie - jak mawiał pewien aktor - takie kure...two". I nie jest to żadna "Pani".
          • a';;;'[   IP
            Nawet gdyby była aborcja dostępna tak jak w PRL- u to Pani Natalia taką samą pustkę czułaby jak czuje. Bo jest to syndrom po aborcji. Dawno znany w psychologii. DLA MNIE ABORCJA TO OBRZYDLIWY PRL. Jak wtedy po aborcji nie było pustki to winszuję.

            Czytaj także