Gosiewska o obniżkach emerytur byłym funkcjonariuszom PRL: My tych ludzi nie karzemy, a może trzeba by było

Gosiewska o obniżkach emerytur byłym funkcjonariuszom PRL: My tych ludzi nie karzemy, a może trzeba by było

Dodano:   /  Zmieniono: 64
Małgorzata Gosiewska
Małgorzata Gosiewska / Źródło: Newspix.pl / DAREK NOWAK / FOTONEWS
– My nie karzemy tych ludzi i nie wsadzamy do wiezienia, a może trzeba by było – tak o ustawie zakładającej obniżkę świadczeń byłym pracownikom komunistycznego aparatu bezpieczeństwa PRL w programie „Woronicza 17” mówiła Małgorzata Gosiewska z Prawa i Sprawiedliwości.

Ustawę w sprawie obniżenia emerytur rząd przyjął podczas posiedzenia 24 listopada. Obniżka emerytur i rent, według projektu, będzie dotyczyła funkcjonariuszy określonych stanowisk, formacji i instytucji (np. Służby Bezpieczeństwa), którzy pełnili służbę na rzecz totalitarnego państwa od 22 lipca 1994 roku do 31 lipca 1990 roku. Zmniejszenie tych świadczeń obejmie też renty rodzinne pobierane po takich funkcjonariuszach. Łącznie zmiany obejmą 32 tys. osób.

– Pochylimy się wszyscy nad tym projektem i zrobimy tak, żeby sprawiedliwości dziejowej stało się zadość – zaznaczyła posłanka PiS Małgorzata Gosiewska. Jak wskazała, osoby, które decydowały się na pracę w komunistycznych służbach, były świadome swojego wyboru i powinny ponieść konsekwencje. Polityk podkreśliła jednocześnie, że ustawa dezubekizacyjna nie powinna być rozpatrywana w kategoriach kary. – My tym ludziom tylko odbieramy przywileje niesłusznie otrzymane, przywileje otrzymane za ściganie opozycji i za prześladowanie ludzi – wskazała Gosiewska.

Jak obniżane będą świadczenia?

W przypadku rent zaproponowano obniżenie na następujących zasadach: najpierw przeliczone (obniżone) zostanie świadczenie (emerytura lub renta inwalidzka), które przysługiwało lub przysługiwałoby zmarłemu funkcjonariuszowi, a w wyniku tego obniżona zostanie wysokość renty rodzinnej.

Natomiast w stosunku do emerytur zaproponowano obniżenie współczynnika procentowego wymiaru emerytury za każdy rok służby na rzecz totalitarnego państwa (z 0,7 proc. na 0,5 proc.) oraz obniżenia współczynnika procentowego podstawy wymiaru renty inwalidzkiej o 2 proc. za każdy rok takiej służby.

Ponadto, obniżone świadczenie nie będzie mogło przekraczać „kwot maksymalnych”, stanowiących odpowiednio wysokość średniej emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wypłacanej przez ZUS w czasie tworzenia projektowanej ustawy (według wstępnych danych w czerwcu 2016 r. wysokość przeciętnej emerytury wypłacanej przez ZUS wynosiła ok. 2.053 zł, a wysokość przeciętnej renty z tytułu niezdolności do pracy wypłacanej przez ZUS wynosiła ok. 1.543 zł).

Źródło: TVP Info / Wprost.pl

Czytaj także

 64
  • A CBA PATRZY I CZUWA! IP
    MARTWCIE SIĘ PO-PAPRAŃCY, BO TO NIE BYŁ ŻART, A PIS WAS NA SERIO POWSADZA...!
    • smokospoko IP
      "...którzy pełnili służbę na rzecz totalitarnego państwa od 22 lipca 1994 roku do 31 lipca 1990 roku. " To musiało być przed naszą erą!
      • ekstrudowany IP
        Ale esbeki ujadają... Aż przyjemnie poczytać.
        • sauerkraut IP
          W ten sposób rząd PIS tworzy cenny precedens. Ich następcy będą wiedzieli, że szukając rezerw finansowych będą mogli spokojnie sięgnąć po emerytury wszystkt, którzy kolaborowali z kaczystowskim reżimem.
          • dfdfd IP
            Hipokryzja goni hipokryzję w tym rządzie. Jestem jak najbardziej za sprawiedliwością i uważam, że oprawcy z PRL nie powinni mieć żadnych przywilejów(może nawet żadnej emerytury, a nie tylko min.). Ale czy człowiek który parę dni przepracował w starym systemie, a potem dobrze służył wolnej Polsce i został pozytywnie zweryfikowany ma być za cokolwiek karany? A jeśli tak to co robi w PIS towarzysz Piotrowicz??!!