Pikul: Piotrowicz nigdy mi nie pomagał. O innych przypadkach też nie słyszałem

Pikul: Piotrowicz nigdy mi nie pomagał. O innych przypadkach też nie słyszałem

Dodano:   /  Zmieniono: 39
Stanisław Piotrowicz
Stanisław Piotrowicz Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Opozycjonista z okresu stanu wojennego Antoni Pikul zaprzeczył twierdzeniom jakoby Stanisław Piotrowicz uchronił go przed karą więzienia.

– Jeszcze raz powtarzam: pan Piotrowicz, jeśli chodzi o moją osobę, nie wykonał żadnego gestu pomocy – ocenił w wypowiedzi dla TVN 24 Antoni Pikul. – O innych przypadkach ratowania opozycjonistów od więzienia nie słyszałem. Moi koledzy z tamtych czasów - a musieliśmy wiedzieć sporo, żeby umieć się znaleźć w tej trudnej sytuacji - również nie potwierdzają takiego przypadku. Dotyczy to moich znajomych w tej pracy konspiracyjnej w Krośnie, Sanoku i w Jaśle – dodawał.

– Nie może być tak, że człowiek, który był w aparacie represji, dzisiaj ustala normy moralne – stwierdził, odnosząc się do posła Piotrowicza, który w okresie PRL-u sprawował funkcję prokuratora i uczestniczył w procesach opozycjonistów walczących z komunistycznym reżimem. – Jedyną działalność, jaką w ten czas wykonywał, to stworzenie aktu oskarżenia – mówił o Piotrowiczu Pikul.

Podpis Piotrowicza

Według dziennikarza programu „Czarno na Białym”, który dotarł do akt IPN, Stanisław Piotrowicz miał się podpisać pod aktem oskarżenia skierowanym przeciwko działaczowi Solidarności. Chodzi o sprawę byłego opozycjonisty Antoniego Pikula, który został oskarżony o to, że „od daty bliżej nieustalonej do 24 VIII 1982 r. w Jaśle działając w celu rozpowszechniania gromadził ulotki, czasopisma i różnego rodzaju literaturę bezdebitową, których treść mogła wywołać niepokój publiczny lub rozruchy”.

Czytaj też:
Prokurator Piotrowicz uchronił opozycjonistę przed więzieniem? „To absolutna nieprawda”

Źródło: TVN24
 39

Czytaj także