Kadencyjność w samorządach. Rabiej: Kaczyński wziął ten pomysł od Nowoczesnej

Kadencyjność w samorządach. Rabiej: Kaczyński wziął ten pomysł od Nowoczesnej

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
– Jarosław Kaczyński wziął ten pomysł od Nowoczesnej. To pomysł na dobre, stabilne czasy – mówił o kadencyjności w samorządach rzecznik Nowoczesnej Paweł Rabiej w „Porannej Rozmowie” na antenie RMF FM.

– Kadencyjność była pomysłem, o którym mówiliśmy w kampanii wyborczej - kadencyjność zarówno w samorządach, jak i kadencyjność w parlamencie, dlatego że to „zasiedzenie” wielu polityków w parlamencie też nie działa dobrze. (...) Jarosław Kaczyński wziął pomysł, który zgłosiła Nowoczesna, ale to jest pomysł na dobre, stabilne czasy. Powiedziałbym, że dzisiaj nie są dobre i stabilne czasy, żeby ten pomysł w samorządach wprowadzać, bo jednak samorządność obecnie w Polsce jest ostoją demokracji i dobrego zarządzania – stwierdził Rabiej.

Jak mówił dalej rzecznik Nowoczesnej, kadencyjność wstecz, nie jest dobrym pomysłem. – Powiedzenie, że prezydenci miast, którzy do tej pory rządzili dwie kadencje lub więcej, nie mogą startować w następnych wyborach samorządowych - na to się nie zgadzamy – zaznaczył.

Pytany o to, czy Nowoczesna poprze pomysł wprowadzenie zasad kadencyjności od roku 2018 stwierdził, że jest to zależne od tego, jak ten pomysł zostanie przedstawiony. – Pamiętajmy, że Nowoczesna mówiła w ten sposób - kadencyjność tak, ale po pierwsze trzeba wydłużyć kadencje w samorządach do 5 lat, a poza tym trzeba wprowadzić jeszcze szereg innych zmian w powiatach oraz szeroko w samorządach – dodał. – Nie można wyjmować z naszego pomysłu ważnego elementu typu właśnie dwukadencyjność i mówić: wprowadzimy dwukadencyjność a cała reszta nas nie obchodzi – podkreślił.

Źródło: RMF 24
+
 11

Czytaj także