Barbara Kijanko znów nie stawiła się przed komisją Amber Gold. Jest wniosek do sądu

Barbara Kijanko znów nie stawiła się przed komisją Amber Gold. Jest wniosek do sądu

Członkowie komisji śledczej ds. Amber Gold
Członkowie komisji śledczej ds. Amber Gold / Źródło: Newspix.pl / Krzysztof Burski
Prokurator Barbara Kijanko nie stawiła się przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold. Kobieta, która według wielu komentatorów, jest kluczowym świadkiem od czerwca przebywa na zwolnieniu lekarskim. Zdaniem szefowej komisji, „jest to pewnego rodzaju gra” ze strony świadka.

Przypomnijmy, Barbara Kijanko miała być pierwszym świadkiem komisji ws, Amber Gold, jednak przysłał zwolnienie lekarskie. Po tym, jak biegli stwierdzili, że może ona zeznawać, otrzymała wezwanie do stawiennictwa w Sejmie, jednak 22 lutego nie pojawiła się na przesłuchaniu.

Przewodnicząca komisji Małgorzata Wasserman poinformowała, że wobec braku sprzeciwu podjęła decyzję o skierowaniu do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosku o nałożenie kary finansowej na świadka w związku z niestawiennictwem na przesłuchaniu. Aby doprowadzić świadka na przesłuchanie konieczne byłoby wcześniejsze dwukrotne wysłanie wezwania do stawienia się przed komisją. – Jest to pewnego rodzaju gra prowadzona z komisją, by doprowadzić do czerwca – powiedziała Wasserman. Gdy mówiła o "czerwcu" miała na myśli możliwość przejścia prokurator w stan spoczynku oraz przedawnienia się ewentualnego przestępstwa popełnionego przez Barbarę Kijanko.

Prokurator Kijanko i zwolnienia

Pierwsze przesłuchanie miało mieć miejsce w listopadzie, jednak Kijanko przedstawiła zwolnienie lekarskie. 1 lutego biegli z Zakładu Medycyny Sądowej w Szczecinie wydali opinię, z której wynika, że prokurator Barbara Kijanko może zeznawać przed komisją ws. Amber Gold. "Wiemy już, że nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych" – poinformowano.

„Biegli stwierdzili, że po piętnastym lutego prokurator, która umorzyła śledztwo ws. piramidy finansowej, będzie mogła stanąć przed posłami i odpowiadać na pytania. Decyzja biegłych może oznaczać przełom w pracach komisji śledczej” – czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej, gdzie dokumentowane są prace komisji ws. Amber Gold.

Zawiadomienia

Po pierwszym etapie przesłuchań w 2016 roku komisja podjęła decyzję, że złoży dwa zawiadomienia do prokuratury: jedno właśnie wobec prokurator Barbary Kijanko, a drugie wobec prokurator Hanny Borkowskiej. W przypadku Kijanko zawiadomienie dotyczy tego, w jaki sposób prokurator prowadziła postępowanie w sprawie Amber Gold w latach 2009-2012. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mogła ona lekceważyć doniesienia o nieprawidłowościach w sprawie Amber Gold.

Czytaj także:
Prokurator zasłaniała się zwolnieniami lekarskimi. W końcu będzie musiała zeznawać ws. Amber Gold

Czytaj także

 29
  • wodzirejski IP
    a kto wam się bardziej podoba Gosia czy Joasia
    • taktobywa IP
      "Przypomnijmy, Barbara Kijanko miała być pierwszym świadkiem komisji ws, Amber Gold, jednak przysłał zwolnienie lekarskie."
      A w między czasie zmieniła płeć
      • warszawiak IP
        Wysłać do niej lekarza orzecznika ZUS i po kłopocie.
        • bufor58 IP
          W kajdanki i doprowadzić przed komisję ona chora na prawdę przed narrodem
          • smokospoko IP
            youtube