Siemoniak krytycznie o działaniach szefa MON. „Nigdy kierownictwo nie było tak rozbudowane”, „PiS jest jak skorpion”

Siemoniak krytycznie o działaniach szefa MON. „Nigdy kierownictwo nie było tak rozbudowane”, „PiS jest jak skorpion”

Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak / Źródło: Newspix.pl / MICHAL CHWIEDUK
Były minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak mówił w programie #dzieńdobryWP o stanie polskiej armii pod dowództwem Antoniego Macierewicza. Polityk PO skomentował również przeprosiny złożone przez generała Różańskiego w imieniu żołnierzy, którzy salutowali rzecznikowi MON Bartłomiejowi Misiewiczowi.

– Nigdy w MON nie było takiej sytuacji, że kierownictwo było tak rozbudowane. To próba poszerzania wpływów Antoniego Macierewicza, jednak niewiele z tego wyniknie – mówił były wicepremier Tomasz Siemoniak. W opinii polityka PO „PiS jest jak skorpion - nieprzewidywalny”. Siemoniak przyznał, że „patrząc na obecną politykę prowadzoną przez PiS, każdy, kto próbuje krytykować PiS, natychmiast jest do odstrzału”.

„Takie zachowanie tworzy kastę ludzi ponad prawem”

Były wicepremier skomentował również sprawę 26-letniego rzecznika MON, który przebywa obecnie na urlopie. Dziennikarze gazety „Fakt” twierdzą, że tak długi urlop to złamanie kodeksu pracy. Na wysłanego przez reportera dziennika sms-a z pytaniem, kiedy rzecznik wróci do MON, Misiewicz odparł »Jak wrócę, to będę«. – To jest przejaw arogancji. Ja nie wiem ile Bartłomiej Misiewicz ma urlopu, ale takie zachowanie tworzy kastę ludzi ponad prawem, Oni mogą robić, co chcą– mówił Siemoniak.

„Gen. Różański to jest człowiek honoru, który potrafi brać na siebie błędy innych”

– Rozgrzeszam tych żołnierzy, którzy zostali zmuszeni do oddawania honorów i do defilowania przed Bartłomiejem Misiewiczem, bo uważam, że jest to wina ministra, który tworzy taką sytuację. Tylko i wyłącznie Antoni Macierewicz odpowiada za ten cały cyrk z Misiewiczem – stwierdził polityk. Poseł PO nawiązał do przeprosin generała Mirosława Różańskiego, który zrezygnował z funkcji dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych i jednocześnie przeprosił za zachowanie żołnierzy, którzy m.in. salutowali Bartłomiejowi Misiewiczowi. Generał Roman Polko ocenił, że na przeprosiny jest już za późno, a odpowiednie konsekwencje od żołnierzy powinny być wyciągnięte kiedy jeszcze pełnił funkcję dowódcy.

– Doceniam bardzo te przeprosiny generała Różańskiego. To jest człowiek honoru, który potrafi brać na siebie błędy i odpowiedzialność za innych – zaznaczył Siemoniak dodając, że „gen. Różański zdecydował się na przeprosiny w odpowiednim momencie, kiedy rozstawał się z mundurem i chciał pewne rzeczy rozliczyć”. – Nie przyjmę takiej argumentacji, że to jest wina gen. Różańskiego czy gen. Gocuła. Oni po prostu próbowali taki parasol racjonalności i zasad trzymać nad armią. Kiedy to się nie udało, to po prostu odeszli – stwierdził poseł PO.

Źródło: Wirtualna Polska
 8

Czytaj także