Nielegalna wycinka kilkuset drzew w Łebie. Sprawą zajmie się prokuratura

Nielegalna wycinka kilkuset drzew w Łebie. Sprawą zajmie się prokuratura

Miejsce nielegalnej wycinki drzew w Łebie
Miejsce nielegalnej wycinki drzew w Łebie / Źródło: Newspix.pl / fot. MIROSLAW PIESLAK
Kilka dni temu media obiegły zdjęcia z masowej wycinki drzew, która została przeprowadzona w Łebie. Okazało się, że była ona nielegalna. Zgłoszenie w tej sprawie trafiło do prokuratury.

Masowa wycinka drzew w Łebie rozpoczęła się w ubiegłym tygodniu na terenie między plażą Bałtyku a brzegiem jeziora Sarbsko. „Gazeta Wyborcza” informowała, że na tej działce miał stanąć największy w Polsce hotel Gołębiewski. Ostatecznie zdecydowano jednak o wyborze innej lokalizacji. Powodem były właśnie drzewa. W planie inwestycji uwzględniono, że wysokość hotelu nie może przekraczać wysokości drzew.

– Tyle że teraz za sprawą ustawy pana ministra Szyszki te drzewa właśnie wycięto – mówił burmistrz Łeby Andrzej Strzechmiński. Burmistrz w sprawie wycinki zawiadomił policję, nadleśnictwo oraz Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Nie ukrywał też swojego wzburzenia zaistniałą sytuacją. – Ta wycinka jest dla nas jak najazd Hunów, którzy przyjechali i w dwa dni wyrżnęli wszystko w pień – stwierdził.

„Nie ulega wątpliwości, że w Łebie złamano prawo”

Ministerstwo Środowiska w opublikowanym w środę 8 marca komunikacie poinformowało, że „wycinka drzew na terenie działek prywatnych przy ul. Nadmorskiej w Łebie stanowiła naruszenie przepisów prawa miejscowego i spowodowała zniszczenie przyrody”. Sprawa została także zgłoszona do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Chodzi o popełnienie przestępstwa polegającego na „dokonaniu zniszczenia w świecie roślinnym w znacznych rozmiarach”. – Nie ulega wątpliwości, że w Łebie złamano prawo. Nie ma to jednak nic wspólnego z propozycją poselską dotyczących wycinki drzew – powiedział prof. Jan Szyszko.

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku ustalił, że wycinka odbyła się na terenie działek ewidencyjnych objętych miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta Łeby. Jego zapisy bezwzględnie wykluczają możliwość przekształcenia danego obszaru i przewidują ochronę występujących tu walorów przyrodniczych. Wycięcie drzew na tym terenie było zatem świadomym naruszeniem przepisów prawa miejscowego i zniszczeniem przyrody.

Sprostowanie

W tekstach dotyczących wycinki drzew w Łebie, które powstały w opracowaniu o doniesienia polskich mediów, podaliśmy błędną informację, jakoby działka, na której doszło do wycinki, należała do spółki PBG. Przepraszamy PBG za zaistniałą sytuację.

/ Źródło: Ministerstwo Środowiska, Wprost.pl
Lista 100 Najbogatszych Tygodnika WPROST

Czytaj także

 9
  • Łebianin IP
    Sezon wczasowy letni, to dochody finansowe samorządu i mieszkańców Łeby.
    W ostatnim czasie sytuacja finansowa samorządu Łebskiego była w kiepskim stanie,
    bo brakuje pieniędzy na inwestycje i inne potrzeby miasta.
    I oto pojawił się się znany właściciel hoteli w Polsce Pan Gołębiowski i w Pana burmistrza 'wstąpił' nowy duch' i żeby 'podreperować' finanse miasta, zachęcał do budowy hotelu, licząc że  odnośnie drzew,
    dogada się Ochroną Środowiska w Gdańsku.
    Bo  o to na atrakcyjnego i dużego , pięknie położonego terenu 'popłynie kasiora' do kasy miejskiej.
    A jeszcze skorzystają z tego właściciele działek na tym terenie, też z łebianie'. A wartość działek wzrosła by kilkukrotnie. A co można wybudować w lesie, gdzie ludzie zbierają grzyby, borówki i jagody?.
    A przecież Burmistrz doskonale wiedział, że  Teren gdzie wycięto drzewa objęty jest ochroną w 
    w granicach obszaru Natura 2000 Mierzeja Sarbska PLH220018.i że teren ten znajduje się w otulinie
    Słowińskiego Parku Narodowego. Pan Gołębiowski zdał sobie sprawę że to teren ochronny i objęty częściowo rezerwatem i odstąpił od budowy hotelu. Firma PBG zaprzecza żeby to ona dokonała wycinki,
    a tym bardziej że jest znana z brania udziału, w ogólnopolskich akcjach sadzenia drzew.
    Właściciele skorzystali z wycinki drzew. Wartość działek, wzrosła kilkukrotnie. Wkrótce pewnie wystąpią do gminy o przekwalifikowanie gruntów na budowlane.
    No bo przecież terenu zalesionego już tam nie ma, a gmina pewnie zostanie zmuszona, aby takiego przekwalifikowania dokonać.
    *STANOWISKO RDOŚ ws. informacji przekazanych przez burmistrza Łeby:


    "Nieprawdą jest, że w związku z masową wycinką drzew, przeprowadzoną na terenie gminy Łeba dnia 24 lutego br. burmistrz Łeby Andrzej Strzechmiński domagał się szybkiej interwencji.
    Na pewno nie od Regionalnej Ochrony Środowiska w Gdańsku.
    Mimo iż burmistrz dysponuje bezpośrednim kontaktem z kierownictwem naszej instytucji, z czego wcześniej wielokrotnie korzystał (telefony komórkowe), tym razem w dniu rozpoczęcia wycinki
    nie powiadomił nas o tym fakcie.
    Zadzwonił do RDOŚ dopiero w dniu 27 lutego, około godz. 10:00.
    Natychmiast po otrzymaniu tej informacji do Łeby został wysłany główny specjalista RDOŚ w celu dokonania wizji lokalnej.
    Niestety było już za późno na zatrzymanie wycinki.
    Zatem trudno tu mówić o domaganiu się szybkiej interwencji, kiedy wobec RDOŚ nie miało to miejsca przez 3 dni.
    Użycie sformułowania "domagał się szybkiej interwencji" bez opisania szczegółów tworzy obraz wyjątkowego zaangażowania burmistrza
    i opieszałości urzędników RDOŚ w Gdańsku. Nie możemy się zgodzić na budowanie takiego obrazu sytuacji"
    Dyrektor Danuta Makowska
    Nie trudno się domyśleć komu tak mocno ,zależało na wycince drzew, na pewno nie Panu Gołębiowskiemu a i na pewno Firmie PBG.
    • Irena IP
      Podobnie postępuje leśniczy w Łaziskach Górnych, tyle że on zetnie, a potem to tak leży. Nic z tym nie robi, jedynie wszystko w tym lesie niszczy.
      • Willgraf IP
        zabrać teren właścicielowi na poczet kar ...konfiskata całości mienia
        • Oldshatterhand IP
          No i bomba kolesie z PO sami podłożyli się pod nóż - prawo powinno teraz działkę im zabrać i taką grzywnę nałożyć żeby starczyło na zalesienie 10 takich działek. A jak nie to licytować majątki rodziny, kuzynów, wujków ciotek itd itp - a jak dalej nie starczy to dzieci tych przestępców sprzedać do domów publicznych albo kamieniołomów. 10 lat dobrego surowego prawa i taki dziki zachód by się skończył.
          • nieglupi Jasko IP
            PRZESTEPCY, SAMI SWOI Z OPOZYCJI !!!! POlszewiki w akcji wycinania polskich lasow pod ochrona !!! Bandyci lamia prawo na calego, a rownoczesnie ryje dra na ministra Szyszke i rzad PIS !!!