Eksperci Antoniego Macierewicza mieli dostęp do dokumentów niejawnych? PO domaga się wyjaśnień

Eksperci Antoniego Macierewicza mieli dostęp do dokumentów niejawnych? PO domaga się wyjaśnień

Posiedzenie podkomisji smoleńskiej
Posiedzenie podkomisji smoleńskiej / Źródło: Twitter / MON
Grupa posłów PO chce wyjaśnień od koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego w sprawie dostępu do dokumentów niejawnych członków podkomisji smoleńskiej działającej przy MON.

Były wiceszef MON Czesław Mroczek oraz dwóch innych posłów PO Marcin Kierwiński i Cezary Tomczyk domagają się wyjaśnień od koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego w sprawie możliwego dostępu do dokumentów niejawnych członków i ekspertów działających w podkomisji smoleńskiej. Posłowie PO pytają o to, czy w świetle obowiązujących przepisów członkowie podkomisji mają lub mieli w przeszłości materiałów zawierających informacje niejawne. Gdyby podejrzenia polityków Platformy Obywatelskiej okazały się prawdziwe, chcą się oni dowiedzieć w jakim trybie dostęp ten został udzielony, a także kto zadecydował o tym, że eksperci Antoniego Macierewicza mieli dostęp do dokumentacji niejawnej.

W piśmie skierowanym do koordynatora służb specjalnych znalazły się również pytanie o to, czy w stosunku do członków podkomisji smoleńskiej przeprowadzono postępowanie sprawdzające w celu ustalenia, czy osoba nim objęta daje rękojmie zachowania tajemnicy. Powyższe pytania są związane z medialnymi doniesieniami w sprawie byłego szefa podkomisji smoleńskiej Wacława Berczyńskiego, który stwierdził w rozmowie z jednym z dzienników, że „to on wykończył Caracale”.

Posłowie PO wkroczyli do MON

W czwartek posłowie PO (Cezary Tomczyk, Marcin Kierwiński, Mariusz Witczak i Joanna Kluzik-Rostkowska) udali się do MON, aby przejrzeć dokumenty związane z postępowaniem przetargowym na zakup śmigłowców dla wojska. W ramach przeprowadzenia własnej kontroli w MON, powstały dwa zespoły. Pierwszym z nich kieruje Cezary Tomczyk i zajmie się on sprawą zakupu śmigłowców dla wojska oraz ewentualnym wpływem na rezygnację z kontraktu dr. Wacława Berczyńskiego. Drugi zespół PO, na czele z posłem Pawłem Suskim, zbada sprawę transportu najważniejszych osób w państwie, głównie w kontekście ostatnich wypadków z udziałem limuzyny szefa MON Antoniego Macierewicza oraz jego zastępcy Bartosza Kownackiego, a także przypadkami przelotów m.in. premier Beaty Szydło wojskową CASĄ.

– Pierwszą z nich jest kwestia afery Macierewicza, afery śmigłowcowej i wykończenia tego przetargu przez pana Berczyńskiego. Dziś w związku z ustawą o wykonywaniu mandatu posła, podjęliśmy interwencję poselską w MON właśnie ws. afery Macierewicza i wykańczaniem tego przetargu. Zgodnie z ustawą posłowie mają możliwość podjąć interwencję w dowolnym urzędzie administracji rządowej, a kierownicy organów są zobowiązani niezwłocznie przyjąć posła i udzielić mu informacji oraz przekazać wszelkie interesujące go materiały – tłumaczył w trakcie konferencji prasowej Cezary Tomczyk.

Czytaj także

 10
  • pluszak IP
    Berczyński wykonał dobrą robotę dla amerykańskiego producenta, kasa za lobbing wzięta. A Polska? Dostanie pluszowe misie.
    • Willgraf IP
      KONTROLA MON przez posłów wyjdzie wszystkim na dobre.....a co z pracownią nieletniego Harry Pottera w MON czy ją także można skontrolować i jego trollowanie z tego miejsca ?
      • piotr IP
        "Zgodnie z ustawą posłowie mają możliwość podjąć interwencję w dowolnym urzędzie administracji rządowej, a kierownicy organów są zobowiązani niezwłocznie przyjąć posła i udzielić mu informacji oraz przekazać wszelkie interesujące go materiały "
        I bardzo dobrze, jeżeli mają takie uprawnienia to należy z nich korzystać . I brać się do pracy . Jest to jeden z legalnych sposobów na walkę z PIS.
        • Jak zwykle ciamajdan IP
          posłowie wkroczyli do MON? to co? defiladę robili?.. nie , raczej spektakl pod publiczkę...A co odpowiedzieli POpowi, jak PiS chciał przejrzeć dokumentację LOT-u bodajże..:)
          • teoretyczny kraj pisu IP
            Nie odpuszczać !
            Kaczyści zmiatają aferę pod dywan , służby to oficjalnie nie interesuje , medialnie olewaja sprawę.
            Kto więc ,jak nie opozycja ma dotrzeć do prawdy ?

            Czytaj także