NIK: Walka z dopalaczami okazała się nieskuteczna

NIK: Walka z dopalaczami okazała się nieskuteczna

Dopalacze, zdjęcie ilustracyjne
Dopalacze, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. Shutter Division
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport z kontroli działań państwa, które ukierunkowane były na walkę ze sprzedażą dopalaczy. Wynika z niego, że „walka (…) w dłuższej perspektywie okazała się nieskuteczna”.

„NIK wskazuje, że walka z tym niebezpiecznym zjawiskiem okazała się w dłuższej perspektywie nieskuteczna. Nie udało się na stałe wyeliminować problemu dopalaczy. Co prawda w 2010 roku, po zmasowanej akcji wymierzonej w handlarzy dopalaczami, liczba osób zatrutych tymi środkami spadła w ciągu roku 2011 roku z 562 do 176, ale już w kolejnych latach - pomimo przeprowadzania kontroli przez inspekcje sanitarne - systematycznie rosła, aż do 2015 roku, kiedy to odnotowano rekordową liczbę ponad 7 tys. takich zgłoszeń” – brzmi fragment opinii pokontrolnej Najwyższej Izby Kontroli.

W raporcie wskazano, że uprawnienia, które nadano Państwowej Inspekcji Sanitarnej, były obłożone zbyt dużą liczbą wymogów proceduralnych przewidzianych przez prawo administracyjne, by mogły być skuteczne. Co więcej „handlarze dopalaczami mieli możliwość obchodzenia i lekceważenia wydawanych decyzji administracyjnych dotyczących zakazu prowadzenia działalności”.

NIK stwierdził również, że przepisy „nie nadążały za dynamicznymi zmianami na rynku dopalaczy”, a środki finansowe i zasoby kadrowe kierowane na walkę z dopalaczami były zbyt ograniczone. Także pomysł finansowego karania handlarzy dopalaczami okazał się nieskuteczny.

Kontrolerzy przygotowali także zalecenia pokontrolne, które mają pomóc w walce z handlem dopalaczami w przyszłości. Wśród nich znalazła się konieczność zdefiniowania ustawowego pojęcia „środek zastępczy”, a także postulat stworzenia systemu ostrzegania i reagowania na nowe środki psychoaktywne pojawiające się na rynku.

Czytaj także

 17
  • wolnosc_zwyciezy IP
    Jestem za depenalizacją posiadania konopi, jako wolny człowiek chcę mieć wybór, a nie tylko wódka.
    • azazis IP
      wystarczy puścić kilka skażonych partii towaru i szybko rynek nabywców się skurczy
      • jupik IP
        Najlepiej handlować towarem zakazanym bo ma dużo większą cenę. Pod płaszczykiem ochrony uzależnionych handlarze dbają aby nikt używek nie zalegalizował bo skończy się żyła złota. Gdyby amfetamina była legalna to ile mógłby kosztować kilogram? 30zł? Wyprodukowanie nawozów bywa bardziej skomplikowane.
        • stasio IP
          zbyt male kary czekaja dilerow.
          • abcd... IP
            Nie da się zadekretować abstynencji w społeczeństwie.

            Czytaj także