Z raportu „Grillowanie 2026” wynika, że Polacy coraz rzadziej, gdy mają trochę wolnego, oddają się grillowaniu.
Niewielu wie, że współczesny wygląd grilla zawdzięczamy Amerykaninowi George'owi Stephenowi, który zaprojektował urządzenie w popularnym, półkulistym kształcie, w którym umieszcza się brykiet. Samo pieczenie potraw nad ogniem miało już miejsce w prehistorii.
Z badania agencji badawcze Inquiry i Grupy Blix – firma technologiczna, która tworzy m.in. aplikacje związane z handlem detalicznym – wynika, że w porównaniu z 2024 r. w tym roku widać wyraźny spadek zainteresowania grillowaniem wśród Polaków. Dlaczego?
Polacy grillują coraz rzadziej. Powodem puste portfele
W 2024. zainteresowanych grillowaniem było 56 proc. respondentów, natomiast w tym roku – tylko 35 proc. Ankietowani, którzy pytani byli o powód swojej rezygnacji z tej formy spędzania czasu, wymieniali: rosnące koszty życia, brak odpowiedniego miejsca oraz zmieniające się zwyczaje konsumenckie – podali autorzy raportu.
Jak się jednak okazuje, wszyscy ci, którzy ostatecznie zorganizują grilla (lub zorganizowali np. podczas Majówki 2026), zamierzają wydać na mięso (w tym m.in. kiełbasę) czy alkohol ponad 100 zł.
Jedno jest pewne. „Grillowanie pozostaje ważnym elementem polskiego stylu życia”
Agnieszka Górnicka – ekspertka z Inquiry – poświęciła uwagę także obszarowi zakupów. W jaki sposób polskie firmy mogą zachęcić do siebie klientów?
– Choć grillowanie pozostaje ważnym elementem polskiego stylu życia, konsumenci coraz ostrożniej podchodzą dziś do wydatków związanych z organizacją spotkań towarzyskich. Widzimy wyraźnie, że o sukcesie sprzedażowym w sezonie grillowym coraz częściej decyduje nie tylko oferta produktowa, ale przede wszystkim umiejętność dotarcia do klienta na etapie planowania zakupów. Dla handlu i producentów oznacza to konieczność budowania atrakcyjnych promocji i silnej obecności w kanałach mobilnych – zaznaczyła.
Czytaj też:
Ta choroba zabiera nawet 15 lat życia. Zaostrzenie jest jak zawał i udarCzytaj też:
Umowa SAFE podpisana. „Polska bezpieczniejsza o 180 mld zł”
