Posłanki chcą, by Agata Duda wpłynęła na męża. Napisały list, liczą na spotkanie

Posłanki chcą, by Agata Duda wpłynęła na męża. Napisały list, liczą na spotkanie

Posłanki .Nowoczesnej Monika Rosa i Joanna Scheuring-Wielgus
Posłanki .Nowoczesnej Monika Rosa i Joanna Scheuring-Wielgus / Źródło: Twitter / Nowoczesna
Posłanki .Nowoczesnej piszą do Agaty Dudy-Kornhauser w sprawie tzw. pigułki „dzień po”. Oczekują od żony prezydenta podjęcia działań mających na celu zablokowanie zmian uchwalonych przez parlament. „Apelujemy do pani o przekonanie pana prezydenta, by nie podpisywał tej złej ustawy” – zwracają się do pierwszej damy parlamentarzystki.

W liście otwartym posłanki.Nowoczesnej podkreślają, że wprowadzone przez Sejm i Senat zmiany „godzą w podstawowe prawa kobiet”. „Niech ideologia i jednostronny, konserwatywny światopogląd nie będzie narzucany wszystkim polskim kobietom. Niech każda z polskich kobiet ma wybór czy i kiedy skorzystać z tabletki >>dzień po<<” – apelują. „Prosimy panią i pana prezydenta o stanięcie po naszej stronie. Po stronie polskich kobiet” – piszą do Agaty Dudy.

Sygnatariuszki listu przekonują, że „wbrew głoszonym przez niektórych polityków teoriom tabletka >>dzień po<< nie jest preparatem wczesnoporonnym, nie ma nic wspólnego z aborcją”. Podkreślają, że antykoncepcja awaryjna nie wpływa na istniejącą już ciążę, a dostępność tego środka ma zapobiegać aborcji. Wskazują też, że tabletka „dzień po” została dopuszczona przez Komisję Europejską do sprzedaży bez recepty, a prawo to jest stosowane w wielu krajach, m.in. w Austrii, Belgii, Bułgarii, w Cechach, w Portugalii, Hiszpanii czy Holandii. „Chciałybyśmy, by Polska nadal była w gronie państwo, w którym podmiotowość kobiet i ich prawa są respektowane” – podsumowują posłanki.

Czytaj także

 2
  • Niech się Panie posłanki z Nawiedzonej Petru, uczestniczki pochodów kodziarskich, przestaną zajmować rozróbami i zadymami i wciągać w swoje lewackie poglądy ideologiczne.osoby nie związane z parlamentem i nie mające ochoty występowania czy działania w ich sprawie, choćby to była żona polityka. A jeszcze w wyjątkowo perfidny sposób, próbują wciągnąć w swoje dywagacje żonę prezydenta, być może mającą inne poglądy niż one. Póki co tylko jedno mają w głowie te Panie z Nawiedzonej Petru
    "co by znaleźć by przyłożyć rządzącym". A to jak w życiu jak nie wiele mam rozumu i niewiele mam do powiedzenia, to pozostają tylko burdy i zadymy.
    • "Chciałybyśmy, by Polska nadal była w gronie państwo, w którym podmiotowość kobiet i ich prawa są respektowane” – podsumowują posłanki"
      ale jaja.
      jaka jest POdmiotowość kobiety, której największym zmartwieniem jest brak dostępu do tabletki PO na zawołanie?
      kiedyś taką POdmiotowość określano chyba inaczej. he, he, he.

      Czytaj także