Ks. Sowa „bohaterem” kolejnych taśm. Kościół wyciąga konsekwencje

Ks. Sowa „bohaterem” kolejnych taśm. Kościół wyciąga konsekwencje

Ks. Kazimierz Sowa
Ks. Kazimierz Sowa / Źródło: Newspix.pl / ALEKSANDER MAJDANSKI
Portal gosc.pl informuje, że metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski wyciągnął konsekwencje wobec ks. Kazimierza Sowy. Duchowny jest jednym z bohaterów nagrań z restauracji "Sowa&Przyjaciele", które ujrzały światło dzienne w piątek 9 czerwca. Taśmy powstały w 2014 roku.

– Upublicznione słowa nagranej rozmowy, której uczestnikiem był ks. Kazimierz Sowa, nawet jeśli zostały wypowiedziane podczas prywatnej konwersacji, nie licują z powołaniem kapłańskim – ocenił w rozmowie z portalem gosc.pl rzecznik metropolity krakowskiego ks. Piotr Studnicki.

Z jego wypowiedzi wynika, że jeszcze przed publikacją taśm – ks. Kazimierz Sowa spotkał się z ks. abp. Markiem Jędraszewskim. – Decyzją ks. arcybiskupa ks. Sowa ma wrócić do archidiecezji krakowskiej do końca miesiąca czerwca tego roku. Nie ma jeszcze decyzji co do charakteru i zakresu pracy, którą ks. Sowa ma podjąć w archidiecezji – wskazał ks. Studnicki. Zaznaczył też, że już przed rokiem ks. Sowa został pisemnie upomniany przez ówczesnego metropolitę krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza.

Czytaj także:
Ks. Sowa na taśmach TVP Info o „kolacyjce z Rysiem Petru”: Ciekawe informacje się ukażą

Na ujawnionych przez TVP Info taśmach ks. Kazimierz Sowa m.in. wspomina o „kolacyjce z Rysiem Petru” w kontekście jego możliwej nominacji na przewodniczącego rady nadzorczej PKP. W ostrych słowach wypowiada się też m.in. o „Gazecie Polskiej”. Sam zainteresowany w rozmowie z portalem wpolityce.pl stwierdził, że „komentowanie imieninowego spotkania i rozmowy toczonej między ludźmi, którzy się znają, jest dziwną sprawą”. – Nie komentuję spotkania prywatnego, które miało miejsce kilka lat temu. Nie komentuję prywatnego spotkania w gronie znajomych – podkreślił ks. Sowa. Przeprosił też za nieelegancki język, którego użył.

Czytaj także:
„Każde wino piłem za własne pieniądze”. Petru i ks. Sowa komentują ujawnione nagrania

Taśmy TVP Info

W piątek 9 czerwca portal TVP Info opublikował kilka fragmentów rozmów, które miały zostać zarejestrowane w restauracji „Sowa & Przyjaciele” w lutym 2014 roku, dzień po publikacji „Faktu” na temat odbywającej się tam imprezy urodzinowej Elżbiety Bieńkowskiej. W spotkaniu uczestniczyli: Włodzimierz Karpiński - minister skarbu państwa; gen. Marian Janicki, były szef BOR; Paweł Graś - pierwszy sekretarz PO, minister w kancelarii premiera; poza tym Mazgaj, Baniak, Rynasiewicz, Tomczykiewicz oraz ksiądz Sowa.

Czytaj także:
TVP Info ujawnia nowe taśmy z „Sowa & Przyjaciele”

Czytaj także

 5
  • Odrzucona?- bo jesteście tacy sami jak Sowa
    • A jak to się dobrało, nocna drapieżna Sowa + latający cień Schetyna = upiory Platformy Obywatelskiej.
      A jak to pięknie wygląda w radach nadzorczych , kompan Sowy od picia wina Jerzy Mazgaj -  Przewodniczący Rady Nadzorczej spółki Krakchemia S. A. /wiceprzewodniczącą żona Barbara/
      Kazimierz Sowa, "miłosierny" ksiądz sekretarz Rady Nadzorczej, spółki Krakchemia S. A, . generał Marian Janicki, były szef Biura Ochrony Rządu, członek Rady Nadzorczej spółki Krakchemia S. A. A że Krakchemia S. A. to przedsiębiorstwo chemiczne to chemik-Sowa jak najbardziej 'przydatny".
      To że "miłosierny" ks.Sowa chciał Gazetę Polską i nie udało to się mu, to już wcześniej przymierzył
      się do red.Krzyżaka z  „Rzeczpospolitej”, Sowie wyraźnie nie spodobał się artykuł o nim, zamieszczony w „Rzeczpospolitej”.postanowił donieść na autora tekstu do redaktora naczelnego „Rzepy” "Mam nadzieję, że szybko zmieni pracę" – napisał Hajdarowicz właściciel „Rzepy” o red. Krzyżaku.
      Pierwszy skandal z ze spryciarzem ks.Sową: obronną ręką ks. Sowa wyszedł także ze skandalu jakim był upadek Radia Plus. Gdy po wzroście siły Radia Maryja biskupi zaczęli obawiać się braku kontroli nad toruńską rozgłośnią założono właśnie Radio Plus. Po sukcesach okazało się, że stacja nie jest duchowa.
      Postanowiono ją ratować i w tym celu prezesem Plusa został ks. Kazimierz Sowa. W jego czasach w rozgłośni pracowali znani dziś dziennikarze, m.in. Beata Tadla, bracia Karnowscy czy Tomasz Terlikowski. Nie pomogło to jednak podźwignąć się firmie. Sponsor strategiczny wycofał się. Ksiądz Sowa bez zgody Episkopatu sprzedał 80 proc. udziałów w Plusie firmie kojarzonej z… Włodzimierzem Czarzastym, w ten sposób Sowa zmarnował około 5 milionów złotych. Ks.Sowa mimo skandalu nie
      został ukarany.
      • Z tydzień temu Lis Tomasz napisał tweet, że  wstydzi się za obecny rząd i Prezydenta Dudę .... ja mu w odpowiedzi napisałam, że mi było wstyd za  rządów PO jak poznałam "taśmy prawdy" nagrane u "Sowa i Przyjaciele", o państwie teoretycznym, i  Ch** Du*p i Kamieni kupa. .... I wiecie co zrobił? Dał mi bana! No po prostu zachował się jak CHAM! To samo Korwin- Piotrowska. Nie można im napisać konstruktywnego komentarza z analogią wydarzeń bo BAN!!!!!!!!!!
        • To naprawdę prawdziwi demokraci, szanujący prawo i konstytucję ale tylko wtedy gdy mogą bezkarnie szabrować kraj. Wyraźnie mówią że to co spadnie ze stołu pańskiego to dla ich ludzi czyli wyborców platfusiarni. Nie wiem czy można być bardziej chamski a ich wyborcy bardziej ulegli tej mafii i cieszący się z ochłapów które spadają ze stołów ich panów. Każdy teraz wie że chodzi o niewrolnictwo gorsze niż w średniowieczu. Liberałowie nigdy odrobiny honoru nie mieli a ich opieka duszpasterza to gwiazdorzenie w tefałenie i gw
          • właściwie, to jaka rolę pełnił ksiądz katolicki w koszernej gazowni?
            nawracał ich, czy siebie? he, he, he