Prezydent USA przyjedzie do Polski. „Mówienie o izolacji można włożyć między bajki”

Prezydent USA przyjedzie do Polski. „Mówienie o izolacji można włożyć między bajki”

Jarosław Gowin
Jarosław Gowin / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Wicepremier i minister szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin na antenie RMF FM komentował informację o lipcowej wizycie Donalda Trumpa w Polsce. Odniósł się ponadto do kwestii transferu Małgorzaty Sadurskiej z kancelarii prezydenta do PZU oraz określił swój stosunek do wyników ostatniego sondażu CBOS.

Jarosław Gowin stwierdził, że wizyta Donalda Trumpa w Polsce, którą potwierdził Biały Dom w komunikacie, jest potwierdzeniem, że „słowa o izolacji Polski można włożyć między bajki”. – Po pierwsze ważne i symboliczne jest to, że Polska jest jednym z pierwszych krajów europejskich, do których Donald Trump zawita. Jak zapowiedział Departament Stanu, ma podczas tej wizyty wygłosić ważne wystąpienie. Chce tutaj, w Polsce spotkać się z szefami państw naszego regionu Europy Środkowo-Wschodniej, Międzymorza, jak się to określa. To najlepszy dowód na wagę przywiązywaną przez stronę amerykańską – podkreślił. – A jeżeli chodzi o polską stronę, ta wizyta będzie najlepszym dowodem, że mówienie o izolacji Polski na arenie międzynarodowej można włożyć między bajki – dodał Gowin.

Czytaj także:
Biały Dom potwierdza. W lipcu Trump przyjedzie do Polski

Odnosząc się do kandydatury Małgorzaty Sadurskiej na członka zarządu PZU, którą zapowiedział 8 czerwca minister Henryk Kowalczyk, Gowin podkreślił, że „nie jest politykiem PiS-u i nie będzie tego komentował”. – Nie jest żadną tajemnicą, że moja partia nie ma wpływu na sytuację w spółkach Skarbu Państwa. Na pewno jest wielu polityków PiS-u, którzy chętnie przyjmą zaproszenie od pana redaktora i znajdą argumenty, żeby pana przekonać. Podchodzę do tej spraw chłodno. O takich kwestiach – nie ukrywam – że rozmawiamy na forum koalicyjnym. Nie ma powodu, żeby tych rozmów w gabinetach prezesów partii przenosić do mediów – ocenił.

Czytaj także:
Sadurska zarobi w PZU 90 tys. złotych miesięcznie? „Chyba trochę mniej, ale są to godziwe pieniądze”

Mówiąc o sondażach Gowin podkreślił, że jego partia nie przywiązuje do nich żadnej uwagi, ponieważ przeprowadzane są na 2,5 roku przed wyborami. – Nie przestraszę się sondaży, z których będzie wynikało, że poparcie nam spada i nie wpadam w euforię z powodu tego, że we wczorajszym sondażu mamy dwukrotną przewagę nad następną partią – zaznaczył. – Jeżeli w 2019 roku przed wyborami Polacy dojdą do wniosku, że my też ulegliśmy arogancji władzy, to nie okażą nam miłosierdzia. Pycha, zawłaszczanie państwa, upartyjnianie – to coś, na co Polacy są szczególnie uwrażliwieni i musimy o tym pamiętać – dodał.

Czytaj także:
PiS miażdży w nowym sondażu. Dwukrotna przewaga nad PO, tylko 3 ugrupowania w Sejmie

Czytaj także

 3
  •  
    To dobra wiadomość tylko czy rząd potrafi przekuć ten fakt w konkrety dotyczące całej Polski czy też będzie to powód do chwilowych przechwałek
    •  
      Treść została usunięta
      •  
        Treść została usunięta