Samolot nie przyleciał. Zamiast transportu do Polski pasażerom zaoferowano lot do Irlandii

Samolot nie przyleciał. Zamiast transportu do Polski pasażerom zaoferowano lot do Irlandii

Grupa polskich turystów spędzających wakacje w Portugalii utknęła na tamtejszym lotnisku, gdyż samolot, który miał ich zabrać z powrotem do kraju nie wystartował z portu lotniczego Warszawa-Modlin – informuje Wirtualna Polska.

Grono liczące ok. sto osób miało wylecieć z lotniska znajdującego się w portugalskim mieście Faro. Samolot miał wystartować w niedzielę kwadrans przed godziną 18. Wedle nieoficjalnych informacji samolot tzw. tanich linii lotniczych firmy Ryanair nie wystartował z Modlina z powodu awarii systemu na lotnisku, jednak Jolanta Grus, szefowa Biura Handlowo-Marketingowego portu lotniczego Warszawa-Modlin, w rozmowie z WP zdementowała tę wiadomość.

„Wakacje” turystów, którzy utknęli na lotnisku w Faro przedłużą się o klika dni. Dlaczego? Firma Ryanair zdecydowała się zareagować na nieudogodnienia wywołane brakiem lotu i... zaoferowała im nocleg w hotelu oraz lot do Irlandii w poniedziałek. Do Krakowa będą mogli odlecieć dopiero w środę.

Pod koniec czerwca br. pasażerowie linii Ryanair, lecący z Dublina do Wrocławia wylądowali w Berlinie. Sytuacja miała miejsce ze względu na niekorzystne warunki pogodowe, jednak przewoźnik nie zapewnił im transportu do Polski. Klienci mogli jedynie ubiegać się o zwrot kosztów dalszej podróży.

Czytaj także

 2
  • W sumie, mogli zrobić zrzutkę i zakupić samolot,jak jeżdżę na wczasy,staram się zabezpieczyć środki na powrót w razie nie przewidzianych okoliczności.Na wczasy mają ?na powrót nie? niech siedzą w domu albo wybiorą,tańsze wczasy.
    • Co w tym za sensacja? To są normalne 'uroki' korzystania z tanich linii lotniczych, które nie gwarantują nigdy niczego. Już chyba tylko debile o tym nie wiedzą.