Sąd uchylił pierwszą grzywnę nałożoną na Hannę Gronkiewicz-Waltz przez Komisję Weryfikacyjną

Sąd uchylił pierwszą grzywnę nałożoną na Hannę Gronkiewicz-Waltz przez Komisję Weryfikacyjną

Hanna Gronkiewicz-Waltz
Hanna Gronkiewicz-Waltz / Źródło: Newspix.pl / tedi
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił postanowienie wydane w lipcu 2017 roku, mówiące o karze grzywny dla Hanny Gronkiewicz-Waltz. Sprawa dotyczyła niestawienia się prezydent Warszawy przed Komisją Weryfikacyjną.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił Hannie Gronkiewicz-Waltz pierwszą karę grzywny, która wynosiła trzy tysiące złotych. Ponadto zarządził też zwrot kosztów postępowania sądowego, czyli 580 złotych, na rzecz prezydent Warszawy.

Sąd uzasadnił swój wyrok tym, że w ustawie z 9 marca 2017 roku, dotyczącej usuwania bezprawnych decyzji reprywatyzacyjnych, wobec warszawskich nieruchomości, brakuje przepisu, który pozwalałby ukarać grzywną organ reprezentujący stronę lub opiekuna organu. „W obecnym stanie prawnym ewentualna grzywna mogła być nałożona tylko na stronę, czyli na m.st. Warszawę. (...) Prezydent m.st. Warszawy, ani tym bardziej piastun tego organu Hanna Gronkiewicz - Waltz, nie jest i nigdy nie była stroną postępowania w sprawie prowadzonej przed Komisją Weryfikacyjną” – czytamy w uzasadnieniu.

Sprawę skomentował już wiceminister sprawiedliwości, szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki. Zapowiedział odwołanie się do Najwyższego Sądu Administracyjnego.

Kary dla Hanny Gronkiewicz-Waltz

Prezydent Warszawy nie stawia się na komisji jako strona postępowań, ponieważ twierdzi, że komisja jest niekonstytucyjna. Za każdą z sześciu nieobecności otrzymała już po 3 tysiące złotych grzywny. Gronkiewicz-Waltz odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Złożyła również wniosek do NSA o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. Decyzję uzasadniała tym, że w Polsce są obecnie dwa organy do spraw reprywatyzacyjnych – komisja oraz prezydent miasta – i w związku z tym nie ma możliwości, by prezydent był stroną w komisji. Na początku września komisja oddaliła wnioski Gronkiewicz-Waltz o uchylenie czterech grzywien na łączną kwotę 12 tys. zł za jej niestawiennictwa na wcześniejszych rozprawach.

Czytaj także:
Szósta kara dla Hanny Gronkiewicz-Waltz za niestawienie się na komisji weryfikacyjnej

Czytaj także

 18
  • i tylko do wiadomości, że jest mafia sędziowska... HGW nie była ukarana za wygląd, czy za reprywatyzację - została ukarana za niestawienie się na wezwanie organu uprawnionego. Nawet jako świadek w sprawie o miauczenie kota, wezwany ma obowiązek się stawić i musi się liczyć z sankcjami, gdy zignoruje wezwanie.
    Sąd uchgylając nałożoną karę, zdaje się zapomniał, za co była ta kara.... pokazuje więc w sposób wyraźny - PRAWO NIE JEST DLA WSZYSTKICH - i dlatego kasta sędziowska powinna być zweryfikowana - tworzy ją w tej chwili skorumpowana mafia...
    A kim oni są... to obejrzyj.. spokojnie całość - rozjaśni nieco co naprawdę dzieje się w Polsce i dlaczego po odzyskaniu wolności - w Polsce był niszczony przemysł i wdrażany system okradania obywateli Polskich... przez... no właśnie - tajemnicze WSI? spółki polonijne? przemysł pogardy...
    youtube
    • i co z tego, że kradłam.... ale kradłam uczciwie, i żaden sąd karać mnie za to nie ma prawa......
      •  
        i co ty na to bylejaki?
        •  
          Brawo sąd,brawo Hania.Na pohybel Jakiemu.
          • Ten dekiel Jaki niech na mnie nałoży grzywnę i ściągnie mi ją z konta. Ja też chcę odsetki ustawowe dostawać. Nie ma lepszej inwestycji niż odsetki ustawowe. Sąd jasno powiedział, że prezydent Warszawy nie jest stroną w postępowaniu i nie można na ten urząd nakładać kar, a tym bardziej na osobę na tym stanowisku. No co za as z tego Jakiego? Kto zapłaci za odsetki ustawowe jakie zostaną przyznane HG? Jaki z własnej kieszeni? Czy my podatnicy? Bo idąc rozumowaniem Jakiego to on powinien te odsetki zapłacić za podjęcie decyzji niezgodnych z prawem.