Awaryjne lądowanie samolotu w Warszawie. Lotnisko zamknięte na cztery godziny

Awaryjne lądowanie samolotu w Warszawie. Lotnisko zamknięte na cztery godziny

Awaryjne lądowanie samolotu
Awaryjne lądowanie samolotu / Źródło: Twitter / @automapics
Awaryjne lądowanie samolotu lecącego z Krakowa do Warszawy na stołecznym lotnisku Chopina. Port lotniczy został zamknięty na około 4 godziny. Obecnie trwa akcja ratownicza.

Przedstawiciele stołecznego lotniska Chopina poinformowali, że tuż przed godziną 20 doszło do awaryjnego lądowania samolotu pasażerskiego polskich linii lotniczych LOT, który leciał z Krakowa. Pilot miał jeszcze w trakcie lotu informować o kłopotach z podwoziem. Jak podaje RMF FM, ze wstępnych informacji wynika, że nie wysunęło się przednie podwozie. – Po lądowaniu nie zablokowała się przednia część podwozia, w efekcie ono się złożyło, a samolot uderzył kadłubem o pas startowy – mówił w rozmowie z TVN Warszawa rzecznik spółki LOT Adrian Kubicki dodając, że załoga już wcześniej otrzymała sygnał, że może wystąpić problem z podwoziem. – Dlatego mogła przygotować odpowiednie lądowanie. Podwozie wysunęło się, ale nastąpił problem z jego zablokowaniem. Po przyziemieniu, przednia część schowała się w głąb kadłuba – tłumaczył Kubicki.

Na pokładzie było 64 pasażerów, w tym pięciu członków personelu pokładowego. Dyrekcja stołecznego lotniska przekazała, że obecnie trwa akcja ratownicza, jednak można już potwierdzić, że nie ma żadnych ofiar. Wszyscy pasażerowie zostali ewakuowani. Z powodu awaryjnego lądowania samolotu lotnisko im. Fryderyka Chopina zostało zamknięte na cztery godziny. Na lotnisku miała się pojawić Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych oraz minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Wszyscy pasażerowie oczekujący na przylot lub odlot z lotniska Chopina zostali poproszeni o kontakt z przewoźnikami obsługującymi konkretne loty. Wiele lotów zostało opóźnionych, pasażerowie muszą się liczyć z utrudnieniami.

Czytaj także

 7
  • Bombardiery to kanadyjski złom. Znam ten kraj i nigdy bym nie zaryzykował kupna czegoś tam wyprodukowanego. Wystarczy wybrać się do Toronto aby zobaczyć co tam jeździ po ulicach (autobusy, tramwaje, subway). Firma Bombardier jest utrzymywana przy życiu przez kanadyjski rząd. Trzeci świat...
    • Treść została usunięta