Streżyńska skarży się na pracę w resorcie cyfryzacji. „Spałam po dwie godziny dziennie”

Streżyńska skarży się na pracę w resorcie cyfryzacji. „Spałam po dwie godziny dziennie”

Anna Streżyńska
Anna Streżyńska / Źródło: Newspix.pl / Karol Serewis
W wywiadzie udzielonym portalowi money.pl, była minister cyfryzacji Anna Streżyńska, zdradziła kulisy odejścia z resortu i opowiedziała o swojej nowej pracy w biznesie.

Kulisy odejścia

Streżyńska jest jedną z ofiar przeprowadzonej w pierwszej połowie stycznia rekonstrukcji rządu. Była minister podkreśla w wywiadzie, że część pracowników resortu odeszła wraz z nią po dymisji, część zaś do firm leasingowych, dla których pracowali przed podjęciem stanowisk w ministerstwie. Pytana o to, czy nie jest jej żal tego, jak zakończyła się jej praca w resorcie stwierdza, że „to, w jaki sposób potraktowano całą ekipę ministerstwa, było niegodne i szalenie niesprawiedliwe”. Streżyńska dodaje, że jej praca dla ministerstwa została niedoceniona.

– Podporządkowałam całe życie pracy w Ministerstwie Cyfryzacji. Przeprowadziłam się do Warszawy, spałam po dwie godziny dziennie. Umówiłam się, że zrobię dobre reformy, więc chciałam stanąć dla tego zadania nawet na uszach. Ostatecznie przekonałam się, że umowa obowiązywała tylko jedną stronę. Mnie – opowiada była minister.

„Odżyłam po dymisji”

Streżyńska twierdzi, że do końca była przekonana, że każdy z ministrów będzie miał szansę utrzymać swoje stanowisko, jeśli tylko przedstawi premierowi Morawieckiemu plan działania resortu, który spodoba się szefowi rządu.

– Przez kilka tygodni słyszałam, że każdy z ministrów spotka się z premierem Mateuszem Morawieckim i przedstawi mu plan działania. Na podstawie tych rozmów premier miał decydować o losie ministra. Gdy znalazłam się na miejscu, to szybko okazało się, że żadnych rozmów nie będzie. Spotkanie miało być pożegnaniem – opowiada Streżyńska.

Była minister twierdzi jednak, że wkrótce po dymisji udało jej się powrócić do równowagi.

– Odżyłam w ciągu trzech dni po dymisji. Przestałam się czuć upokarzana tymi wszystkimi informacjami, kto mnie dzisiaj odwołuje i za co – podkreśla.

Życie po polityce

Streżyńska szybko znalazła dla siebie nowe miejsce. W nowo utworzonej spółce MC² Solutions jest współudziałowcem i prezesem. W firmie współpracuje z ludźmi, którzy odeszli wraz z nią z Ministerstwa Cyfryzacji. Zespół zajmie się projektami z zakresu m.in. sztucznej inteligencji, walut cyfrowych czy inteligentnego rozwoju miast i regionów.

– Zaledwie kilka tygodni temu weszliśmy na rynek pracy, a już wokół nas się zagęściło. Pojawiły się telefony, propozycje. Szybko zrozumiałam, że biznes nie szuka tylko Anny Streżyńskiej. Szuka całego zespołu ludzi. Na rynku nowych technologii wciąż jest nisza, a my mamy doskonałe kontakty, doświadczenie i markę. Znani jesteśmy z uczciwości i pracowitości. Zespoły buduje się latami, a my to już mamy – podkreśla Streżyńska.

Czytaj także

 5
  •  
    jeszcze miesiąc dwa i usłyszymy o molestowaniu
    • „Spałam po dwie godziny dziennie”
      A konkretnie z kim?
      •  
        Z rządu usunięto wiele osób na czele z cieszącą się ogromną popularnością premier. A jakoś nikt się tak nie żali po gazetach jak pani pani Streżyńska. Nawet Antoni o którym Shrek wieszczył że z zemsty wojnę domową rozpęta przyjął to z pokorą na klatę. Więc chyba już rozumiem dlaczego się Streżyńskiej pozbyto.
        •  
          cieżko zrozumieć tą dymisję - za dobrze szło?
          •  
            Polityka przygarnia ludzi miernych ale wiernych. Wiedza i umiejętności nie są potrzebne - tak jak i kręgosłup.
            Wolny rynek wręcz odwrotnie - wchłania najlepszych. Brawo Pani Anno!