Nadzieja na lepszą pogodę pod K2. „To będzie dla nas ważny czas”

Nadzieja na lepszą pogodę pod K2. „To będzie dla nas ważny czas”

Wyprawa na K2
Wyprawa na K2 / Źródło: Facebook / Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera
Oczekiwanie na kilka dni lepszej pogody, która umożliwi założenie kolejnych obozów i brak decyzji co do tego, kto zaatakuje szczyt K2 - to najnowsze doniesienia z narodowej wyprawy na K2.

– Zespół Denis Urubko i Marcin Kaczkan około godziny 8:30 (czasu miejscowego – red.) wyruszyli w kierunku obozu drugiego, ponieważ pogoda jako tako pozwala – relacjonował w rozmowie z TVN24 Krzysztof Wielicki. Kierownik wyprawy na K2 podkreślił, że himalaiści mimo zapowiadanego silnego wiatru podejmą próby wyjścia poza obóz drugi. Jak dodał, prognozy się poprawiły w stosunku do tego, co było zapowiadane – wiatr ma być słabszy o około 20 km/h.

Wielicki podkreślił, że obecnie ze względu na prognozowany silny wiatr reszta ekipy pozostaje w bazie. – Za półtora dnia ma wiać bardzo silny wiatr, więc nie chcemy tracić sił – wskazał, dodając, że następnie można się spodziewać lepszej pogody. – Zanosi się, że będą trzy, cztery dni nie takie wietrzne, umożliwiające działalność powyżej sześciu tysięcy metrów. To będzie dla nas ważny czas, bo będziemy mieli szansę założyć obóz trzeci – wskazał kierownik wyprawy. – Chcielibyśmy założyć go gdzieś pod siedmioma tysiącami metrami, może na sześć dziewięćset. Byłby to bardzo ważny punktu do przygotowań do ostatniego obozu przed atakiem szczytowym – dodał Wielicki w rozmowie z TVN24. Jak podaje RMF FM, szef komitetu organizacyjnego wyprawy Janusz Majer podkreślił z kolei, że nie ma ustaleń co do tego, jaki będzie skład zespołu, który zaatakuje szczyt K2. Podobne informacje przekazał Krzysztof Wielicki.

Galeria:
Polska zimowa wyprawa na K2

Czytaj także

 1
  •  
    tych zaKODowanych szalonych TVNiczan "atakujących" K2 , juz mam PO dziurki w nosie, masę kasy PObrano z naszych podatków na ich ratowanie a oni znów chcą wchodzić (znów mamy płacić ich chore ambicje) ... mam nadzieję ,że tym razem mają własną opłaconą ze swoich kieszeni lub TVN'owiczan ekipę ratunkową w zasięgu..

    Czytaj także