Trybunał Sprawiedliwości UE: Polska złamała przepisy dotyczące jakości powietrza

Trybunał Sprawiedliwości UE: Polska złamała przepisy dotyczące jakości powietrza

Smog nad miastem, zdjęcie ilustracyjne
Smog nad miastem, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. Grzegorz Polak
Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że Polska naruszyła prawo Unii Europejskiej w zakresie jakości powietrza.

Polska przegrała w tej sprawie z Komisją Europejską, która pozwała nasz kraj za niestosowanie się do unijnej dyrektywy. Jak wynika z komunikatu prasowego udostępnionego na Twitterze przez dziennikarkę Polsat News Dorotę Bawołek, TS stwierdził, że Polska naruszyła prawo Unii w dziedzinie jakości otaczającego powietrza. „Wartości dopuszczalne dla stężenia PM10 były bowiem przekraczane w tym państwie członkowskim w sposób ciągły” – czytamy w uzasadnieniu.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE

„W ogłoszonym dzisiaj wyroku Trybunał podkreślił przede wszystkim, że sam fakt przekroczenia dopuszczalnych wartości stężenia PM10 w otaczającym powietrzu wystarczy do stwierdzenia uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. W omawianej sprawie dane wynikające z przedłożonych w sprawie jakości powietrza świadczą o tym, że od 2007 do 2015 roku włącznie to państwo członkowskie regularnie przekraczało, po pierwsze, dobowe wartości dopuszczalne dla stężenia PM10 w 35 strefach, a po drugie, roczne wartości dopuszczalne dla stężenia tego pyłu w 9 strefach. Wynika stąd, że stwierdzone w ten sposób przekroczenie należy uznać za trwałe” – czytamy w uzasadnieniu decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE.

Obowiązkowe plany jakości powietrza

Obowiązek sporządzania planów dotyczących jakości powietrza w przypadku przekroczenia wartości dopuszczalnych dla stężenia PM10 w otaczającym powietrzu ciąży na Polsce od 11 czerwca 2010 r., przypomniano także. W przyjętych przez Polskę planach upływ terminów przewidzianych na położenie kresu tym przekroczeniom został ustalony, w zależności od konkretnej strefy, na czas między 2020 r. a 2024 r.

„Polska utrzymuje, że terminy te są w pełni dostosowane do skali przekształceń strukturalnych niezbędnych do położenia kresu przekroczeniom i zwraca w szczególności uwagę na trudności o charakterze społeczno-gospodarczym i budżetowym związane z potrzebą realizacji znacznych inwestycji technicznych. W ocenie Trybunału, o ile okoliczności tego rodzaju mogą być brane pod uwagę, o tyle jednak nie wykazano, że wskazane trudności, które nie mają charakteru wyjątkowego, wykluczają możliwość ustalenia krótszych terminów. Z tego względu Trybunał stwierdził, że argument podniesiony przez Polskę nie może sam w sobie usprawiedliwiać wyznaczenia tak długich terminów na położenie kresu rzeczonym przekroczeniom” – czytamy dalej.

Trybunał orzekł ponadto, że przekraczając w czterech strefach (w Radomiu, strefie pruszkowsko-żyrardowskiej, kędzierzyńsko-kozielskiej od 1 stycznia 2010 r. do 10 czerwca 2011 r., oraz strefie ostrowsko-kępińskiej) dobowe wartości dopuszczalne dla stężenia pyłu PM10 w otaczającym powietrzu (zwiększone o margines tolerancji3), Polska naruszyła prawo Unii.

„Trybunał stwierdził wreszcie, że w żadnym z programów ochrony powietrza przyjętych przez Polskę na szczeblu krajowym czy regionalnym nie wspomniano wyraźnie, że programy te powinny umożliwiać ograniczenie przekroczeń wartości dopuszczalnych w możliwie najkrótszym terminie, co jednak jest wymagane. W tym stanie rzeczy i wobec uwzględnienia trzech pierwszych zarzutów Trybunał uznał, że transpozycja dyrektywy do prawa polskiego nie jest w stanie zapewnić rzeczywiście pełnego zastosowania tej dyrektywy” – podsumowano.

Co dalej?

Jeżeli Trybunał Sprawiedliwości stwierdzi uchybienie, państwo, którego to dotyczy, powinno jak najszybciej zastosować się do wyroku. Jeżeli Komisja Europejska uzna, że państwo członkowskie nie zastosowało się do wyroku, może wnieść nową skargę i domagać się sankcji finansowych. Jednak w sytuacji nieprzekazania Komisji krajowych środków transpozycji dyrektywy Trybunał Sprawiedliwości może, na jej wniosek, nakładać kary pieniężne już na etapie pierwszego wyroku, przypomniano także.

Polska pozwana przez KE

Komisja Europejska pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z utrzymującym się wysokim poziomem cząstek pyłu zawieszonego w powietrzu stanowiącym poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego w grudniu 2015 r.

Dyrektywa 2008/50/WE weszła w życie 11 czerwca 2008 r. Kodyfikuje ona wcześniejsze akty prawne w dziedzinie oceny i zarządzania jakością otaczającego powietrza. Określa w szczególności wartości dopuszczalne i progi alarmowe dla ochrony zdrowia ludzkiego

Pył PM10 jest występującą w powietrzu mieszaniną substancji organicznych i nieorganicznych. Może on zawierać substancje toksyczne, takie jak wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, metale ciężkie, dioksyny i furany. Pył ten zawiera cząstki o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów, które mogą przenikać do górnych dróg oddechowych i płuc.

Czytaj także

 26
  • Najwyższy czas by UE rozliczyła za ten stan rzeczy obecnych w Brukseli Tuska i pozostałych z PO!
    •  
      a cisza o tym jak zatruli nasze powietrze niemcy w czasie okupacji masowo paląc ludzkie zwłoki i przerabiając je na mydła, skórzane lampy itd... tak to już jest i będzie (wszysko na polaków zwalać , doić i karać dla zysków) dopóki UE będą rządzić szwaby
      • Ale atomu nie wolno..
        • "Trybunał UE opierając się o przedstawione przez Polskę dane stwierdził, że od 2007 do 2015 roku włącznie, dobowe dopuszczalne wartości pyłu zawieszonego w powietrzu (PM10) były stale przekraczane w 35 spośród 46 stref jakości powietrza w naszym kraju."
          tytuł zatem powinien grzmieć >>
          TU$K i jego rząd PO-PSL przez 8 lat złamały przepisy dotyczące jakości powietrza w Polsce!
          --------------------------------------------------------------------------------------------------------
          • Wbrew tej propagandzie to niemcy dymią najgorzej w europie ,niemcy to jedna wielka fabryka i kupują pakiety klimatyczne od innych państw które maja niższe wskazniki zanieczyszczenia CO2 i tak to wygląda ale o tym mało sie pisze ale można znależć w internecie

            Czytaj także