Ile zarabia najmłodszy biskup w Polsce? „Pieniądze bardzo chętnie przekazuje”

Ile zarabia najmłodszy biskup w Polsce? „Pieniądze bardzo chętnie przekazuje”

Biskup Mirosław Milewski
Biskup Mirosław Milewski / Źródło: Wikipedia / Dlukaszesiu /CC BY-SA 4.0
– Zarabiam nieco ponad trzy tysiące siedemset złotych na rękę. Pieniądze bardzo chętnie przekazuje tym, którzy ich potrzebują – mówił w rozmowie z RMF FM najmłodszy biskup w Polsce Mirosław Milewski.

Biskup pomocniczy płocki Mirosław Milewski podkreślił, że „nie mieszka w pałacu”. – Mieszkam w Muzeum Diecezjalnym. Mieszkanie mam ładne, funkcjonalne. Raz w tygodniu przychodzi pani Agnieszka, która sprząta ten bałagan, który ja lub moi goście zrobiliśmy – opowiadał.

Pytany o związki ludzi, którzy decydują się na wspólne życie bez ślubu, przyznał, że sam zna wiele takich osób. – Czasami mi jest trudno jedną czy drugą sytuację zrozumieć, że ktoś np. może nie zawrzeć sakramentu małżeństwa z różnych racji. Bo ludzie chcą spróbować, zobaczyć jak to będzie – mówił. Jak dodał, „niezmiennie takim ludziom powtarza, żeby nie wykluczali sakramentu małżeństwa”.

W opinii biskupa, ludzi nie należy zmuszać do sakramentu małżeństwa, a jedyne, co można zrobić, to "po prostu ich usilnie zachęcać". Dodał, że modli się także za takich ludzi.

Pytany o problem pedofilii w kościele stwierdził, że „w ostatnich latach świadomość problemu wzrosła”. – Moje osobiste zdanie, ale ufam, że takie jest też zdanie biskupów, że na pierwszy miejscu ofiary. Ta perspektywa musi się zmienić. Dla mnie oczywiście ona od początku była jasna: najpierw ludzie pokrzywdzeni, a później księża – mówił.

Czytaj także

 8
  • Ale zaściankowa mentalność-Interesować się tym,ile kto zarabia...
      • Tadeusz Kościuszko już w XVIII wieku dostrzegał jak ogromnie destrukcyjną siłą w stosunku do Polaków jest Kościół katolicki: "Widziano rządy despotyczne posługujące się tą zasłoną religii w przekonaniu, że była ona najmocniejszą podporą ich władzy; wówczas to wyposażono w sposób możliwie najbogatszy księży kosztem nędzy ludów. Przyznano im najbardziej oburzające przywileje łącznie z zasiadaniem przy tronie. Słowem, do tego stopnia rozmnożono łaski, dobra i bogactwa duchowieństwa, że połowa narodu z tego powodu cierpi i jęczy w nędzy, podczas gdy oni nic nie robiąc opływają we wszystko."
        in morte pagani gloryfikatur Christus - w śmierci poganina chwała Chrystusa.
        • W czasach bezgranicznego "wyzwolenia" seksualnosci i bezustannej dekryminalizacji tzw. "orientacji" instytucja jak KRK, ktora od 2000 lat apeluje do rozsadku i reprezentuje te same wieczne wartosci cywilizacyjne, musi spotkac sie z sprzeciwem i pomawianiem. Czesto kamuflowanym, tu np. pazernoscia. Albo wybiorczym wytykaniem niesprzecznych bledow jednostek tego srodowiska. Szczegolnie w weird (western, educated, industrialized, rich, 'democrat') spolecznosciach jak najbardziej przez ich sap (successfull, atheistic, 'progressive') nowoczesne "elity", zobacz http://www.rp.pl/Spoleczenstwo/302229932-O-Zieba-Scjentyzm-i-nieludzki-swiat.html
          Po czynach ich poznacie - jakby polscy "katolicy" mieli placic -dodatkowy- podatek koscielny, prawda o ich "milosci do Boga" wyszla by predko na jaw ... A J. J. Rousseau w r 1772 nas przed tego rodzaji "nowoczesnoscia" przestrzegal.