Makabryczne sceny w Rudzie Śląskiej. Można mówić o cudzie

Makabryczne sceny w Rudzie Śląskiej. Można mówić o cudzie

W poniedziałek około godziny 5:00 rano na ulicy Zabrzańskiej w Rudzie Śląskiej doszło do dramatycznie wyglądającego wypadku. Cudem nikt nie zginął.

Wiadomo już, że kierowca był trzeźwy. Stracił panowanie nad pojazdem, przeleciał w powietrzu przez znaczny dystans, koziołkował, niszcząc kilka znaków drogowych i uderzył w wiatę przystankową. Zarówno przystanek, jak i samochód wyglądają tragicznie.

Szczęśliwie podróżnych, którzy stali na przystanku, kilka sekund wcześniej zabrał odjeżdżający tramwaj. Prowadzący samochód miał także wiele szczęścia. Trafił do szpitala jedynie z niewielkimi obrażeniami.

Według wstępnych ustaleń mężczyzna najechał kołem na krawężnik, po czym stracił kontrolę nad samochodem.

Czytaj także

 2
  •  
    Dziwne , że według ustaleń nie stwierdzono, że na ten krawężnik mężczyzna najechał z bardzo dużą prędkością nie dostosowaną do warunków pogodowych !! Czyżby to jakiś był synalek urzędnika , burmistrza albo PO prostu sędzia roztargniony?