Rząd podpisał porozumienie ws. niepełnosprawnych. Ale nie z tymi, którzy protestują w Sejmie

Rząd podpisał porozumienie ws. niepełnosprawnych. Ale nie z tymi, którzy protestują w Sejmie

Strajk okupacyjny opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie
Strajk okupacyjny opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie / Źródło: Newspix.pl / JACEK HEROK
Rząd, wspólnie z częścią organizacji działających na rzecz niepełnosprawnych, podpisał porozumienie dotyczące wsparcia opiekunów osób z niepełnosprawnością. Wśród tych organizacji nie było jednak nikogo z komitetu prowadzącego od kilku dni protest w Sejmie.

„WOW! Rząd planuje zawrzeć porozumienie sam ze sobą!!! Takie rzeczy tylko w PiS” – napisał na Twitterze poseł PO Cezary Tomczyk, odnosząc się do decyzji ogłoszonej w Centrum Pomocy Społecznej „Dialog”. To tam przedstawiciele rządu, z minister Rafalską na czele, podpisali porozumienie dotyczące poprawy sytuacji osób niepełnosprawnych. W ten sposób spełniają jednak tylko jeden z postulatów grupy protestującej od kilku dni w Sejmie. Komitet Protestacyjny Rodziców Osób Niepełnosprawnych odrzucił takie rozwiązanie, domagając się spełnienia obu przedstawianych warunków. Dziennikarz Przemysław Szubartowicz, komentując całą sprawę, mówił o podpisaniu porozumienia z „łamistrajkami”. Platforma Obywatelska zwraca też uwagę na Twitterze, że Ewa Krawczyk z Fundacji „Pomóż Innym”, podpisana pod porozumieniem ws. niepełnosprawnych, jest asystentką społeczną posła Kornela Morawieckiego.

Odrzucona propozycja rządu

Joanna Kopcińska, która przywiozła do Sejmu propozycję porozumienia w sprawie wsparcia osób niepełnosprawnych przez Radę Ministrów, spotkała się z chłodnym przyjęciem. Podniesienie z dniem 1 czerwca renty socjalnej do poziomu najniższej emerytury to stanowczo za mało według opiekunów osób niepełnosprawnych. – Przedstawiona propozycja porozumienia między rządem a protestującymi rodzicami osób niepełnosprawnych nie jest dla nas porozumieniem. Nie wierzymy w dobrą wolę rządu – odpowiadała Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych. – My dziękujemy za to porozumienie. To nie jest dla nas porozumienie – dodawała.

Podkreślała, że dwa przedstawiane przez komitet postulaty są nierozerwalne. – Czy pani się zgodzi, że 900 zł w portfelu tych osób niepełnosprawnych starczy na cały miesiąc, czy nie starczy? – pytała Kopcińską. – Bardzo czekałyśmy tutaj na panią. Sądziłyśmy, że państwo podejdą do problemu poważnie i podpiszemy porozumienie, kiedy w projekcie ustawy znajdzie się również pierwszy postulat, mówiący o skromnym dodatku 500 zł do życia dla tych osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji – mówiła Hartwich.

Zrównanie renty socjalnej z rentą minimalną

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska oraz Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz wzięli udział we wtorkowym (24 kwietnia) posiedzeniu Krajowej Rady Konsultacyjnej ds. Osób Niepełnosprawnych. Na oficjalnym twitterowym resortu Ministerstwa Rodziny mogliśmy przeczytać, że spotkanie będzie poświęcone sytuacji osób z niepełnosprawnością. Nie sposób nie łączyć jednak tego wydarzenia z trwającym w Sejmie protestem okupacyjnym, zorganizowanym przez Komitet Protestacyjny Rodziców Osób Niepełnosprawnych.

Ze względu na nieugiętą postawę protestujących, już w piątek 20 kwietnia premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że rząd postara się jak najszybciej doprowadzić do wyrównania wysokości renty socjalnej z najniższą rentą ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Ta obietnica powróciła podczas wtorkowego spotkania. Powtórzyła ją minister Elżbieta Rafalska. Do tej pory renta socjalna stanowiła równowartość 84 proc. renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Jak obliczył resort, tylko to jedno posunięcie będzie kosztowało budżet 540 mln zł rocznie. Oprócz zrównania wysokości wspomnianych rent, zapowiedziane zostały też inne kroki, mające pomóc niepełnosprawnym, którzy ukończyli już 18 lat.

Czego domagają się protestujący?

Opiekunowie osób niepełnosprawnych dopominają się od PiS realizacji obietnic z 2014 roku, kiedy to protestowali przez kilkanaście dni. W liście do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego przedstawiciele Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych poinformowali o odwieszeniu protestu. Mają dwa główne postulaty. Pierwszy z nich to wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia, w kwocie 500 złotych miesięcznie bez kryterium dochodowego.

Drugi postulat dotyczy zrównania kwoty renty socjalnej z najniższą rentą ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Rodzice niepełnoletnich osób niepełnosprawnych apelują również o stopniowe podwyższanie tej kwoty do wartości minimum socjalnego obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną.

Czytaj także:
Trudne chwile Andrzeja Dudy. „Nie dotrzymał Pan słowa. Nie jest Pan więc człowiekiem honoru”

Czytaj także

 15
  • niech sie rzad ostrzej wezmie za przekrentasow z pO niech skonfiskuje ich majatki ktore ukradli a pieniadze niech przekarze na ludzi niepelnosprawnych
    • Won z tym rzadem!!!!!
      • Jak jest potrzeba, do  manipulacji i rozkręcenia zadymy, to od zaraz pojawia "cyngiel" dziennikarski, z grupy tzw. "salonowych dziennikarzy". No i mamy podpisanego powyżej: @ Szubartowicz. Warto wiedzieć kto to acz @ Szubartowicz. „Gazeta Wyborcza” zajmuje bezapelacyjnie niedoścignione pierwsze miejsce w bilansie walki z Kościołem, w mediach wśród gazet codziennych w okresie po 1989 roku. Miała swego czasu mocnego konkurenta w postkomunistycznej „Trybunie”, która „popisała się” po 1989 r. wieloma prawdziwie obrzydliwymi atakami na Kościół i religię, w tym na największą postać Kościoła katolickiego Jana Pawła II. A pierwszoplanowym cynglem w postkomunistycznej "Trybunie", był niejaki Przemysław Szubartowicza, @ Szubartowicz powyżej, znany z prymitywnych oogólnień.
        Ten zajadły postkomunistyczny publicysta, ateista, znany jest z zajadłej niechęci do Kościoła katolickiego i do patriotyzmu, określał Papieża Polaka, jako osobę prymitywną, jak się też określił: „Nie wierzę zatem w Boga.,, odrzucam inne... na przykład patriotyzm”. Pan Przemysław Szubartowicz zawsze działa pod przykrywką tzw. „apelu o prawdę” zalicza się grupy "salonowych dziennikarzy" objawiających
        spektaklem, w gruncie rzeczy usprawiedliwiającym dziennikarstwo jednostronne, nieobiektywne i intelektualnie nieuczciwe. Trzon "salonowych dziennikarzy" to: Tomasz Lis i Renata Kim z „Newsweeka”, Bartosz Wieliński z „Gazety Wyborczej”, Marcin Wojciechowski i Przemysław Szubartowicz, redaktor naczelny portalu Wiadomo.co.
        • Ewa Krawczyk z Fundacji „Pomóż Innym”, podpisana pod porozumieniem ws. niepełnosprawnych, jest asystentką społeczną posła Kornela Morawieckiego.
          sami ze sobą podpisali
          • Drodzy niepełnosprawni i ich opiekunowie ,miejcie trochę wyrozumiałości dla "dojnej". "Dojna zmiana "musi opłacać i korumpować nagrodami całą rzeszę ludzi , inaczej to wszystko im się rozleci. A tekie nagrody przecież kosztują .

            Czytaj także