Tragiczny finał poszukiwań zaginionego policjanta. Jego ciało wyłowiono z jeziora

Tragiczny finał poszukiwań zaginionego policjanta. Jego ciało wyłowiono z jeziora

Policja, zdjęcie ilustracyjne
Policja, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia
Po trzech dniach zakończono poszukiwania 36-letniego policjanta ze Szczytna. Ciało mężczyzny wyłowiono z jeziora. Okoliczności jego śmierci wyjaśni prokuratura.

36-letni policjant z województwa świętokrzyskiego miał przydział do oddziału prewencji w Kielcach. W styczniu tego roku rozpoczął kurs szkoleniowy w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. Mężczyzna był ostatni raz widziany w godzinach wieczornych w czwartek 24 maja. - Do godziny 16 trwają zajęcia dydaktyczne, potem policjanci mają czas wolny. Trwa on do godziny 21:30 kiedy wszyscy kursanci muszą się stawić na odprawie. Tego wieczora 36-latek nie wrócił jednak do szkoły.

Policjanci rozpoczęli poszukiwania zakrojone na szeroką skalę. Sprawdzano miejsca, w których był ostatnio mężczyzna był widziany, a także szpital, dworce, hotele, miejsca oferujące noclegi. W sobotę z racji na ulewnego deszczu wody jeziora były tak mętne, że strażakom z Giżycka trudno było sprawdzać je sonarem.

Ewa Szczepanek z Komendy Powiatowa Policji w Szczytnie poinformowała, że w niedzielę 27 maja około godziny 16 w jeziorze Domowe Małe znaleziono ciało funkcjonariusza. Obecnie na miejscu sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Szczytnie. Policja nie chce na razie mówić o okolicznościach zaginięcia funkcjonariusza.

Czytaj także:
Znasz tego mężczyznę? Stołeczna policja prosi o pomoc w identyfikacji

Czytaj także

 0