„Afera dębowa”. Zapadł wyrok skazujący ws. serii podpaleń

„Afera dębowa”. Zapadł wyrok skazujący ws. serii podpaleń

Dąb, zdjęcie ilustracyjne
Dąb, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / shanonbeailey
Wyrokiem skazującym zakończyła się sprawa z lat 2014 – 2016, nazywana przez media „aferą dębową”.

Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu w czerwcu 2018 roku zakończył aktem oskarżenia śledztwo dotyczące tzw. „afery dębowej”. Sprawa rozpoznawana była przez Sąd Okręgowy w Opolu.

Doszło do serii podpaleń

Aktem oskarżenia zostali objęci: Michał A., Daniela R. i Piotr M. Zostali oni oskarżeni o przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu, życiu i zdrowiu oraz mieniu, popełnione w latach 2014 – 2016 na terenie województwa opolskiego.

Akt oskarżenia dotyczył zdarzeń i przestępstw, które zostały określone przez media jako tzw. „afera dębowa” i były przedmiotem postępowań przygotowawczych prowadzonych w prokuraturach okręgu opolskiego. Wszystko rozpoczęło się od wycięcia drzewostanu na terenach rolniczych, czego następstwem były protesty społeczności lokalnych.

W akcie oskarżenia wskazano, iż Michał A., 48 – letni przedsiębiorca z województwa wielkopolskiego, wykupił grunty rolne od Agencji Nieruchomości Rolnej Skarbu Państwa między innymi na terenie województwa opolskiego. Następnie Michał A. rozpoczął wycinanie krzewów, pojedynczych drzew, jak i całych szpalerów rosnących przy drogach, granicach lub rowach melioracyjnych, co umożliwiało łatwiejsze poruszanie się po polach sprzętem rolniczym. Prace te zostały zlecone 36 – letniemu Danielowi R., rolnikowi z Rożnowa, który mieszkał w sąsiedztwie zakupionych przez niego gruntów.

Masowym wycinaniem drzew zaniepokoili się mieszkańcy okolicznych wsi i poinformowali Adama U. – ekologa z fundacji Eko Rozwoju. To właśnie Adam U. powiadomił Urząd Miejski w Wołczynie i Policję o prowadzonej wycince drzew i krzewów.

Nagłośnienie sprawy i składane zawiadomienia do organów ścigania spowodowały zorganizowanie przez Michała A. procederu zastraszania osób, które utrudniały mu wycinanie drzew. Michał A. polecił Danielowi R. podpalenie nieruchomości należącej do Adama U. Bezpośrednim wykonawcą podpalenia był Daniel R., który 6 listopada 2014 roku, przy użyciu materiału palnego, doprowadził do pożaru. Skutkował on zniszczeniem budynku gospodarczo-mieszkalnego z wyposażeniem o wartości około 50 tysięcy złotych.

W maju 2015 roku Michał A., za obietnicę wynagrodzenia w wysokości 40 tysięcy złotych, polecił Danielowi R. zniszczenie mienia należącego do spółki „Promex”. Daniel R. najpierw podpalił, za pomocą cieczy palnej, kombajn marki New Holland CX 840, siewnik zbożowy Horsch 4Dc oraz czyszczalnię zboża. Spowodowało to szkodę w kwocie nie mniejszej niż 429 tysięcy 846 złotych. Później Daniel R. wzniecił ogień wewnątrz poddasza obory, w której znajdowało się 119 krów. Spowodował w ten sposób zagrożenie dla mienia o wartości nie mniejszej niż 476 tysięcy złotych.

W sierpniu 2015 roku Daniel R., na skutek polecenia wydanego przez Michała A., zniszczył mienie spółki „Promex”. Tym razem podpalił kombajn marki Class Lexion, a do wnętrza ciągnika rolniczego marki Massey Ferguson wrzucił granat ręczny bojowy typu F1. W wyniku pożaru i eksplozji powstała szkoda w mieniu spółki w kwocie nie mniejszej niż 327 tysięcy złotych.

Jednocześnie w akcie oskarżenia wskazano, że Daniel R. kupił granaty bojowe F1 od mieszkańca Kluczborka Piotra M. Został on oskarżony o handel bronią palną i przyrządami wybuchowymi.

Usiłowano zabić rodzinę

W akcie oskarżenia przedstawiono dowody wskazujące, że Daniel R. dopuścił się także przestępstw bez udziału innych osób. W styczniu 2016 roku Daniel R., po wcześniejszej obserwacji domu jednorodzinnego w gminie Kluczbork i oczekiwaniu, aż osoby w nim zamieszkałe zasną, przy użyciu wcześniej przygotowanych butelek z zawartością benzyny silnikowej i podpaleniu wystających z nich lontów, rzucił je w okolice drzwi wejściowych, dwóch okien i otworów strychowych. Doprowadził w ten sposób do pożaru, który odciął osobom znajdującym się wewnątrz domu najbliższą drogę ewakuacji, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. W tym czasie wewnątrz budynku przebywały cztery dorosłe osoby i troje dzieci. W związku z tym zdarzeniem Daniela R. oskarżono o usiłowanie sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób i usiłowanie zabójstwa w zamiarze ewentualnym.

Oskarżono go także o popełnienie przestępstw polegających na bezprawnym wpływaniu na zeznania świadków w sprawach toczących się w Prokuraturze Rejonowej w Kluczborku i przed Sądem Rejonowym w Kluczborku, a także o przestępstwo przeciwko mieniu popełnione na terenie Niemiec.

Jednocześnie aktem oskarżenia objęto zdarzenie z 16 marca 2017 roku. Tego dnia Michał A., będąc aresztowany w tej sprawie, udzielił obietnicy korzyści majątkowej funkcjonariuszowi Służby Więziennej w zamian za zachowanie naruszające przepisy prawa. Funkcjonariusz Służby Więziennej nie przyjął obietnicy wręczenia mu korzyści majątkowej.

Sąd wymierzył kary pozbawienia wolności

Sąd Okręgowy w Opolu 29 maja 2018 roku ogłosił wyrok w tej sprawie. Sąd orzekł wobec Daniela R. karę łączną 15 lat pozbawienia wolności, wobec Michała A. karę 4 lat pozbawienia wolności, a wobec Piotra R. karę 2 lat pozbawienia wolności. Wobec Daniela R. nadal stosowany jest najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Wyrok jest nieprawomocny.

Czytaj także:
Opolskie. Ruszył proces rodziców oskarżanych o gwałty na własnych dzieciach

/ Źródło: Prokuratura Krajowa

Czytaj także

 1
  • s...ynów na Pal śmieci od zastraszania ludzi i wycinali drzew na Pal z drzewa które wycinali nie do więzienia