Kłopotliwe referendum Andrzeja Dudy

Kłopotliwe referendum Andrzeja Dudy

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Referendum konsultacyjne prezydenta Andrzeja Dudy jeszcze nie zostało rozpisane, a już poniosło porażkę.

15 pytań do na temat ewentualnych zmian w konstytucji, które zaprezentowała Kancelaria Prezydenta można podzielić na absurdalne (czy jesteś za zmianą konstytucji), ogólnie słuszne (np. czy jesteś za ochroną pracy), adresowane do PiS (np.wiek emerytalny i program 500 plus), niepotrzebne (o wiecznej współpracy z NATO i UE). Jedno pytanie, o uprawnienia głowy państwa, ma chyba zagwarantować, że w układzie sił między ośrodkami władzy nigdy nic się nie zmieni, a właśnie konflikt między rządem a prezydentem z powodu nakładających się kompetencji jest największą bolączką obecnej konstytucji.

Tak czy inaczej pytania nie mają większego znaczenia. Po pierwsze kluczową sprawą w referendum jest frekwencja. Jeżeli będzie zbyt niska, to inicjatywa skompromituje głowę państwa. Bez promocji referendum, którą może zorganizować tylko obóz rządzący, ludzie nie pójdą zagłosować. A w PiS nie widać chęci do promowania inicjatywy, którą wymyślone po to, żeby zbudować podmiotowość , w momencie ostrego konfliktu z PiS.

Po drugie nawet gdyby 100 proc. uprawnionych do głosowania pomknęło do urn, to nie zmieniłoby to faktu, że konstytucji nie uchwala się w drodze referendum tylko w Sejmie. A potrzebna jest do tego tak duża większość, że od 1997 roku do konstytucji wprowadzono tylko dwie nowele, które nie budziły kontrowersji- o ekstradycji polskich obywateli i europejskim nakazie aresztowania oraz tym, że osoba skazana prawomocnym wyrokiem nie może kandydować do parlamentu. A pomysłów na zmiany konstytucji było bez liku - począwszy od ochrony życia lub prawa do aborcji po ochronę lasów państwowych.

Pytanie więc brzmi czy warto wydawać miliony złotych na nic. Referendum rozpisane na wniosek prezydenta Bronisława Komorowskiego, w którym wzięło udział 7,8 proc. wyborców, kosztowało 72 mln zł. i wszyscy chcieli o nim natychmiast zapomnieć. Referendum Andrzeja Dudy będzie droższe, bo ma trwać dwa dni.

Czytaj także

 1