200 turystów z Polski koczuje na lotnisku w Bułgarii. To klienci biura podróży ITAKA

200 turystów z Polski koczuje na lotnisku w Bułgarii. To klienci biura podróży ITAKA

lotnisko
lotnisko / Źródło: Fotolia / Robert Wilson
Około 200 pasażerów – klientów biura podróży ITAKA, koczuje na lotnisku w Warnie. Częśc z nich miała wieczorem wrócić z wakacji do Bułgarii.

Biuro podróży ITAKA przekazało, że powodem opóźnienia są problemy linii czarterowej Travel Service. RMF FM podaje, że samolot, który wczoraj wieczorem miał zabrać turystów z Warny, najpierw się zepsuł, a gdy udało się go naprawić, skończył się czas pracy pilotów.

– Samolot miał odlecieć we wtorek ok. 21.50. Z niewiadomych przyczyn okazało się, że samolotu nie ma – przekazała w rozmowie z TVP Info jedna z uczestniczek wycieczki. – Na lotnisku znajduje się ok. 200 osób, z czego 40 to dzieci. Główna infolinia ITAK-i przestała odbierać od nas telefony. Rezydenci natomiast stwierdzili, że to nie ich problem, ponieważ jesteśmy już po odprawie i przeszliśmy bramki – dodaje.

Z informacji TVP Info wynika, że pracownicy lotniska poinformowali podróżnych, że powinni wracać do hotelu, bo ich bilety zostały już skasowane. W rozmowie z RMF FM Piotr Henicz, wiceprezes biura podróży zapewnia, że jego pracownicy są na lotnisku i opiekują się turystami.

Czytaj także

 1
  • Bo to wina przewoznika. Ja lecialam z rainbow i z travel service. Siedzialam 5h na lotnisku. Bo nasz samolot niby mial leciec gdzies po turystow bo samolot im sie popsul a my mielismy czekac na inny. Chwile po wyproszeniu nas z samolotu na jego poklad wkroczyla grupka francuzow. Nie milnelo 10 min samolot odlecial. Sadze zatem ze nie byl zaladowany naszymk bagazami.